UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nie tylko ubieranie choinki (Opowieści z lasu, odc. 249)

 
Elbląg, Nie tylko ubieranie choinki (Opowieści z lasu, odc. 249)
Fot. pixabay.com

Najczęściej dziś wykorzystywaną świąteczną tradycją związaną z lasem jest przyozdabianie choinki, jednak to tylko jeden z wielu różnych zwyczajów praktykowanych dawniej w polskich domach. Ich bogactwo było niegdyś znacznie większe i zróżnicowane w zależności od regionu.

Zanim zaczęto stawiać choinki, używano gałęzi roślin zimozielonych, jak np. świerkowych czy jodłowych, które wieszano nad belkami stropowymi, we framugach drzwi, ramach obrazów, płotach czy furtkach. Miały one zapewnić urodzaj przez cały rok.

- W celu upewnienia się, czy zbiory jagód i grzybów będą obfite, sprawdzano pogodę – mówi Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg. - Gdy w Wigilię było gęsto rozgwieżdżone niebo, mówiło się, że "w Wigilię jasno, w gumnach ciasno". Znaczyło to m. in., że kury będą dobrze znosiły jaja – podkreśla leśnik.

Aby zapewnić rodzinie dostateczną ilość mięsa w ciągu roku, w wigilijny poranek gospodarz ruszał na polowanie. Co ciekawe, dozwolone wtedy było kłusowanie. Udane łowy miały być gwarancją dobrobytu w kolejnym roku.

Co do zwierząt leśnych, dawniej istniał też zwyczaj nawoływania ich do domu na wieczerzę. Wierzono, że np. w wilkach albo niedźwiedziach mogą przebywać duchy przodków.

Z leśnymi roślinami często wiązały się także magiczne wierzenia. Uważano, że niektóre rośliny w niezwykły sposób zakwitają w Wigilię pod śniegiem. Kwiat paproci miał zakwitać i świecić w noc wigilijną. Uważano też, że niektóre drzewa potrafią całe się zazielenić w trakcie tej jedynej, nadzwyczajnej nocy.

- Ciekawe są wszystkie te wierzenia związane z różnymi przemianami, jak przemiana zwierząt, które miały mówić ludzkim głosem, np. zmarłych przodków – mówi Jan Piotrowski. - Mniej znana jest natomiast wiara w przemianę leśnych rzek czy wody w studni w miód pitny – dodaje.

Zwyczajów świątecznych związanych z roślinami i zwierzętami było wiele, część z nich wcale nie miała chrześcijańskich korzeni. Jednak ludzie w Wigilię więcej czasu niż zwykle poświęcali dla siebie nawzajem, pamiętali też o tych bliskich, którzy już odeszli.

- Tego właśnie życzymy Czytelnikom Opowieści z lasu: zdrowych, pełnych rodzinnego ciepła świąt Bożego Narodzenia – mówi Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.

oprac. TB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama