UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • A to towarzysz Moczar, wzór rzetelności historycznej: W pamiętnikach generała milicji Mieczysława Moczara znajdujemy fragment, który głosi, że NSZ "to kilka najpotworniejszych kreatur reprezentujących czarną reakcję współpracującą z Niemcami. .. , banda krzyżaków, płatnych sługusów pozostających na żołdzie pruskim". Podobne schematy funkcjonowały w środowisku opozycyjnej "lewicy laickiej". Na przykład, w pierwszym numerze podziemnego pisma "Krytyka" w 1979 r. Jacek Kuroń pisał, że wrogiem "opozycji demokratycznej" nie jest komunizm, a "totalitaryzm narodowców". Zgodnie z tym przeświadczeniem nawet prof. Krystyna Kersten w pracy "Narodziny systemu władzy", wydanej w 1985 r. w drugim obiegu i na emigracji, powtórzyła oskarżenia NSZ o "mordowanie bezbronnych Żydów i czerwonych" oraz przyrównywała żołnierzy niepodległościowych do "oprawców z UB". Propagandowa działalność specjalistów PRL zajmujących się historią, bo przecież nie historyków, wydała obfity plon, o czym można się było przekonać nawet po upadku systemu. Między 1992 a 1997 ukazało się w prasie przynajmniej 70 artykułów i wzmianek na temat NSZ. Przeważały w nich tony, które trąciły dawną komunistyczną propagandą.
  • Te, tymczasem, kryły wiele ciekawych odkryć. Na ślad pierwszego może prowadzić wypowiedź wspomnianej już prof. Krystyny Kersten, która w maju 1993 r. w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" mówiła: "Czy NSZ mordowały Żydów? Z tego, co dziś wiadomo, w czasie wojny, a także i po jej zakończeniu, zabijanie Żydów jako Żydów nie leżało w ich programie. .. Istnieje niewątpliwie związek między ideologią antysemicką a czynem, ale to nie wystarczy, by uznać NSZ jako organizację programowo mordującą Żydów". Czy pani profesor ma rację? Wiele wskazuje na to, że tak. Jej opinia, jakże potrzebna, przyczyni się być może do zmiany wizerunku krzywdzącego NSZ. O tym, jak bardzo wizerunek ten jest wypaczony, niech świadczą choćby badania, jakie pod koniec lat 80.nad antysemickim charakterem prasy NSZ przeprowadził Paweł Szapiro. W "Biuletynie Żydowskiego Instytutu Historycznego" stwierdził on, że "w wydawanym od 1940 r. do końca wojny 'Szańcu', w 129 analizowanych numerach, znaleziono ponad 150 artykułów, notatek, informacji, w których wymienieni są Żydzi. Dodajmy, zawsze oceniani negatywnie i widziani jako źródło zagrożenia".
  • Wyniki tych badań zakwestionował Wojciech Jerzy Muszyński, przedstawiając w czerwcu 1997 r. wyniki swoich prac w tygodniku "Nasza Polska". Na łamach narodowo-radykalnego "Szańca" doszukał się 75 tekstów i wzmianek dotyczących Żydów, z czego 32 odnosiło się do nich pozytywnie. Większość komentarzy negatywnych dotyczyła postaw ludności żydowskiej pod okupacją sowiecką na Kresach Wschodnich oraz związków między komunistami a Żydami. Muszyński twierdził też, że w porównaniu do okresu przedwojennego sprawy żydowskie były traktowane przez prasę narodową marginalnie, a podziemne publikacje prowincjonalne SN i ONR ignorowały tę kwestię niemal zupełnie.
  • Jak zatem NSZ naprawdę odnosił się do Żydów? Wiadomo, że Żydzi ginęli od kul partyzantów z oddziałów niepodległościowych, nie tylko NSZ. Historycy zachodni, jak Reuben Ainsztein czy Joseph Kermish, obarczają winę za te wypadki przede wszystkim AK. Z kolei w pracy "Unequal victims: Poles and Jews During World War Two" (Nierówna ofiara: Polacy i Żydzi w czasie II wojny światowej) naukowcy izraelscy Shmuel Krakowski i Israel Gutman podają, że doszukali się 120 przypadków, w których Żydzi polegli z rąk żołnierzy polskiego podziemia. Na 26 wymienionych przez tych uczonych konkretnych przypadków, tylko jeden przypisano (niesłusznie) NSZ, a resztę AK. Konkluzja, że Żydzi byli głównym przeciwnikiem polskich partyzantów, jest jednak fałszywa. Podziemie niepodległościowe likwidowało bowiem ludzi uznanych za bandytów, szpiegów, czy "rewolucjonistów" nie oglądając się na pochodzenie etniczne skazanych. Na przykład, komendant Okręgu Białostockiego AK, płk Władysław Liniarski ("Mścisław") meldował w raporcie do KG AK: "W ramach obrony koniecznej zlikwidowano 47 Polaków; 4 Żydów, 3 Białorusinów; 1 volksd. (eutscha); 18 'turystów' sowieckich - razem 73 osoby". Co więcej, dane z zachodniej Lubelszczyzny wskazują, że organizacją odpowiedzialną za śmierć dużej liczby Żydów jest PPR.
  • Świadectwo Juliana Tuwima Załóżmy jednak przez chwilę, że tezy o powszechnym antysemityzmie żołnierzy NSZ nie uda się obalić. Jak wówczas tłumaczyć udział Żydów i osób pochodzenia żydowskiego w szeregach NSZ? Jak wynika z pamiętników Feliksa Pisarewskiego-Parry, "Orły i resztki", ten nieżyjący już autor żydowskiego pochodzenia został odbity przez NSZ z transportu na Pawiak. Później służył jako oficer w jednej z komend NSZ. Mieszkał w Australii i był kawalerem Krzyża Narodowego Czynu Zbrojnego. Z kolei w 1943 r. w oddziale "Stepa" na Lubelszczyźnie walczył Eljahu (Aleksander) Szandcer ("Dzik") - uciekinier z getta, którego przygarnęli partyzanci NSZ. Zginął w walce z Niemcami i został pośmiertnie przedstawiony do Krzyża Walecznych. W Powstaniu Warszawskim w oddziałach NSZ służyli Jerzy Żmidygier-Konopka ("Poręba") i podchorąży Natanson, który został ostatnio udekorowany Krzyżem Narodowego Czynu Zbrojnego przez konsula RP w Kanadzie. Przykłady można mnożyć. Wyliczanie nazwisk żołnierzy żydowskich w szeregach NSZ mija się jednak z celem, a ponadto badania nad tym zagadnieniem utrudnia fakt, że organizacje niepodległościowe nie prowadziły danych swych żołnierzy według ich pochodzenia.
  • czy, drodzy Państwo, nie czujecie, w obecnej powikłanej rzeczywistości, możliwości, albo inaczej, Konieczności, wspólnego opracowania punktu wyjścia dla dalszych rozmów o Ojczyźnie, o naszym wzajemnym poszanowaniu odmienności. Może ustalmy, że wobec naszych dzieci powinniśmy poszukiwać porozumień, by na nasze dzieci nie przenosić uprzedzeń i blokady myślenia lepszego niż nasze?
  • @anonim - Brednie, że głowa boli. Październik 1942,Lasy Kraśnickie – oddział Narodowej Organizacji Wojskowej, który wszedł później w skład kraśnickiego NSZ wymordował 40 Żydów zbiegłych z obozu na Lipowej w Lublinie. Żydzi ukrywający się w bunkrach, będący byłymi żołnierzami Wojska Polskiego, zostali obrzucani granatami. (Dariusz Libionka, Narodowa Organizacja Wojskowa i Narodowe Siły Zbrojne wobec Żydów pod Kraśnikiem – korekta obrazu, w: Zagłada Żydów. Studia i Materiały R. 2011,nr. 7; Warszawa 2011). – 1943,Staszowo – oddział NSZ Wiktora Sytego „Lisa” zaatakował dwa gospodarstwa. Z jednego wyciągnięto 4 Żydów, których rozstrzelano w drugim znaleziono rodziców z trzyletnim dzieckiem. Rodzice zginęli uciekając, dziecko nie wiadomo. (ZARYS KRAJOBRAZU. Wieś polska wobec zagłady Żydów 1942–1945,Warszawa 2011). Luty-maj 1943 – Zakrzówek – oddział NSZ Zub-Zdanowicza zamordował 4-osobową rodzinę żydowską Anklów ukrywającą się u niejakiej Spryszakowej, zamordowani zostać mieli za pomocą siekier. Bystrzyca – 7 członków rodziny Erlichów (4 mężczyzn, dwie kobiety i 12-letnie dziecko) ukrywających się u Józefa Małka, Majorat – 3 osób (kobiet w wieku od 15 do 20 lat) z rodziny Brennerów ukrywającej się u Adamczyków. Rudniki – zamordowana została kobieta narodowości żydowskiej o imieniu Rojza. Pochodziła z Zakrzówka, wcześniej została zgwałcona. całość: zolnierzeprzekleci. wordpress. com/zbrodnie/
  • I tu się z poprzednikiem nie zgodzę. Wychowanie młodego człowieka to nasza wielka odpowiedzialność i największa inwestycja, dlatego należy robić to rzetelnie. Nie wolno więc zakłamywać historii i przekazywać zrelatywizowanych faktów. Tylko zdrowe podejście do historii Polaków pozwoli uniknąć miałkości poglądów ludzi, ochoczo prezentowanych choćby w niektórych komentarzach. Uprzedzenia i blokady myślenia to efekt, ,porozumień ponad podziałami'' i tępe, bezmyślne podążanie za poprawnością polityczną.
  • Towarzysz Zero napisał: A propos czytania i źródeł, to zamiast powtarzać za Frondą nieudokumentowane brednie o rzekomym członkostwie Bytnara w ONR zapoznaj się lepiej ze wspomnieniami jego adiutantki, przyjaciółki i łączniczki oddziału Danuty Rosman-Zdanowicz, która wyśmiewa ten twój nacjo-bełkot nt. "Zośki", może po tym przestaniesz powtarzać kłamliwe brednie (choć wątpię). Ano przeczytałem ty, ,rzetelny'' pisarczyku, ,argumenty'' tej pani, na które się powołujesz. Jej wywody mają dokładnie tyle samo wspólnego z rzetelnością i, ,niezbitymi'' faktami na ten temat, co wszystkie twoje pozostałe pseudo argumenty z sufitu, a raczej z wytwórni faktów i aktów, ,historycznych'' produkowanych na skalę masową po 1945 w MBP. Otóż ta paniusia podsumowując swoją wypowiedź na temat przynależności Bytnara w ONR przed wojną podsumowuje swoją wypowiedź takim oto, ,autorytatywnym'' stwierdzeniem, że. .. ., ,jest PRZEKONANA, że Zośka nie mógł należeć przed wojną do ONR, bo ona sobie NIE WYOBRAŻA, że ktoś z ówczesnej młodzieży szkolnej mógłby nie podporządkować się obowiązującym zaleceniom na terenie szkoły dotyczących działalności politycznej. No to jest argument faktycznie zwalający z nóg i zamykający dyskusję. Idąc logiką takiej argumentacji powiem, że wczoraj w nocy na osiedlu Zawada musieli lądować kosmici, bo o drugiej w nocy obudziły mnie jakieś wystrzały. Towarzyszu ZERO nie kompromituj się powoływaniem na takie fakty, bo to żenada.
  • A co mamy sądzić? To grzech, że ktoś należał do ONR-u? W Polsce przedwojennej ideologia Obozu Narodowego, podobnie jak i ND-ecja i formacje Jej pokrewne, była bardzo popularna. Ruch Narodowy skupiał przecież gro Polaków tego okresu. Z ONR-em była związana przeważająca grupa młodzieży uniwersyteckiej i gimnazjalnej. W Szarych Szeregach i samej Armii Krajowej służyło mnóstwo ludzi o zapatrywaniach narodowych. Koniec końców B. Piasecki podporządkował swą Konfederację Narodu i Uderzeniowe Bataliony Kadrowe AK. Wcześniej z AK scalono NOW i NSZ.
  • Pisarczyku poczytaj sobie świadectwa ŻYDÓW z obozu Auschwitz na temat osoby Jana Mosdorfa założyciela ONR, to może w końcu wybierzesz się na wycieczkę po rozum do głowy, którego jak widać nie masz nawet w ilościach śladowych, tak jak inteligencji, na którą się powołujesz i czytanie ze zrozumieniem, którego też ci brak o loice już nie wspominając. Jak przeczytasz ich świadectwa na jego temat, to może choć przez chwilę zastanowisz się nad idiotyzmami jakie wypisujesz na temat Jana Mosdorfa. Bo jestem pewien, że każdy z tych żydów, którzy złozyli świadectwo o Janie Mosdorfie jako o najszlachetniejszym człowieku jakiego nosiła ziemia, po przeczytaniu twoich wynurzeń wziętych z rynsztoka na jego temat po prostu dałby ci po mordzie za te paszkwile i miałby rację. Poza tym 1/3 oficerów Armii Krajowej była członkami ONR, a zastępcy dowódców wszystkich oddziałów AK walczących w Powstaniu Warszawskim to byli członkowie ONR. Co wiesz ty, ,inteligencie'' o członkach ONR, którzy zostali przez Żydów po wojnie uhonorowani tytułami SPRAWIEDLIWY WŚRÓD NARODÓW ŚWIATA? Zapewne nic, bo wtedy cała twoja narracja rozsypałaby się jak domek z kart. I ty mi piszesz o rzetelności i braku inteligencji wśród narodowców? Jeśli już komuś brakuje tych w/w przymiotów to wszystkim bez wyjątku lewakom. To prawdziwa oaza wstecznictwa i dosłownej ciemnoty.
  • Sprawiedliwy wśród narodów świata z ONR. -Edward Kemnitz, przed wojną członek Pogotowia Patriotów Polskich, Młodzieży Wszechpolskiej, później ONR, a w czasie wojny żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych i aktywny działacz „Żegoty” na tle pozostałych przedstawicieli ruchu narodowego nie był szczególnym ewenementem. W szeregach narodowców można bowiem odnaleźć znacznie więcej postaci, które nie bacząc na grożące im niebezpieczeństwo (należy pamiętać, że Polska była jedynym krajem w Europie, w którym za pomoc Żydom groziła kara śmierci) czynnie zaangażowały się w niesienie pomocy prześladowanej ludności żydowskiej. Wśród nich można chociażby wymienić Jana Mosdorfa, jednego z twórców i głównych przywódców ONR-u, przed wojną okrzyczanego przez środowiska lewicy „największym polskim antysemitą”, który zginął w Oświęcimiu, za okazywanie wsparcia żydowskim współwięźniom.
Reklama