UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Protestowali w obronie sędziego 

 
Elbląg, Protestowali w obronie sędziego 
(fot. Anna Dembińska)

"Dziś Tuleya, jutro Ty" - to hasło wieców i manifestacji, jakie odbyły się dziś (8 czerwca) w 150 polskich miastach. Inicjatywę zrealizowano również w Elblągu. O godz. 18 manifestujący spotkali się na placu Konstytucji, przy budynku Sądu Okręgowego. Zobacz zdjęcia.

Stajemy murem za sędzią Igorem Tuleyą”

Organizatorami protestu w naszym mieście był Komitet Obrony Demokracji i ruch obywatelski "Porozmawiajmy o demokracji". W wydarzeniu wzięło udział ok. 40 osób, swoją obecność na nim zaznaczyli także senator Koalicji Obywatelskiej Jerzy Wcisła i wiceprezydent Elbląga Janusz Nowak.

Data protestu jest nieprzypadkowa. We wtorek o godz. 9 odbędzie się posiedzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, podczas którego rozpatrywany ma być wniosek prokuratury o zniesienie immunitetu sędziowskiego Igorowi Tulei. - Stajemy murem za sędzią Igorem Tuleyą – skandowali w trakcie spotkania manifestanci.

- Przypominamy, że polska prokuratura podlega politycznemu kierownictwu. Nie jest niezależna – mówił jeden z nich. Wskazywał, że Igor Tuleya jest pierwszym sędzią, który w ten sposób może stracić immunitet. - A w konsekwencji i swoją wolność – podkreślał.

Według niego, to od twardego sprzeciwu wobec obecnej sytuacji zależeć będzie, „czy kolejni niepokorni wobec władzy politycznej sędziowie nie będą trafiać na ławę oskarżonych”. - Stójmy za nimi murem, bo teraz jesteśmy dla nich ważną, jeżeli nie jedyną linią obrony – nawoływał.

Uczestnicy manifestacji w czasie swoich wystąpień nie szczędzili krytyki rządowi. Według nich PiS sukcesywnie dąży do podporządkowania sobie sądownictwa, co ma obrazować właśnie sprawa sędziego Tulei, obsadzanie poszczególnych stanowisk zwolennikami partii rządzącej czy kwestia ustawy o ustroju sądów powszechnych zwana przez niektórych ustawą „kagańcową” lub „represyjną”. W czasie manifestacji padały stwierdzenia, że stanięcie w obronie Tulei to działanie konieczne dla obrony niezawisłości sądów i Konstytucji.

 

Senator Wcisła: „Sądy pracują gorzej”

Jerzy Wcisła stwierdził, że sprawa sędziego Igora Tuleyi to swego rodzaju soczewka, która obrazuje działania PiS-u w stosunku do wymiaru sprawiedliwości.

- Od pięciu lat słyszymy, że chodzi o to, żeby usprawnić ten system – mówił. - Aby te sądy były bardziej dla nas, ludzi, aby sprawiedliwie osądzały. Wiemy dobrze, że tak nie jest. Sądy pracują gorzej. Nie dlatego, że sędziowie gorzej pracują, tylko dlatego, że ciągle w tych sądach robi się bałagan – mówił senator.

Jego zdaniem partia rządząca chce zniszczyć jeden z trzech filarów demokratycznego państwa, jakim jest sądownictwo.

- Dzisiaj widzimy, że państwo bez tego trzeciego filara jest jak stolik bez trzeciej nogi. Można go przez jakiś czas jakoś w równowadze utrzymać, ale on się wcześniej czy później obali – zaznaczał. - Za co sędzia Igor Tuleya ma być pozbawiony immunitetu i stawiany, o ironio, przed sądem? Za to, że nie pozwolił zamknąć śledztwa nad politykami. A przed kim odpowiadają politycy, przed kim ja odpowiadam? Odpowiadam przed wyborcami i przed prawem. Nie może nad prawem stać jakakolwiek instytucja czy partia.

 

Wiceprezydent Nowak: „Czas najwyższy na zmiany”

Janusz Nowak wyraził opinię, że choć samorządy nigdy nie były pupilami żadnej władzy, obecna sytuacja jest poważna. - Tego jeszcze nie było. Nasze finanse są na krawędzi. W tej chwili, jeżeli nic się nie zmieni w najbliższych miesiącach, samorządy popadną nie tylko w stagnację, ale będą musiały zaciągać kredyty, które pogrążą nas na wiele lat i nie pozwolą nam na inwestowanie – zaznaczał. - Dobrze, że tu się spotykamy. Czy jest nas dużo, czy mało, są ci, którzy chcieli przyjść – mówił samorządowiec. - Nawet ci, którzy nie przyszli, obserwują nas i słuchają i bardzo dobrze – podkreślił.

Według wiceprezydenta Elbląga sprawa sędziego Tulei jest niezwykle istotna.

- To jest naprawdę łamanie wszystkich zasad demokratycznego prawa, że sędziego, który został mianowany przez prezydenta Rzeczypospolitej, dzisiaj próbuje się pozbawić immunitetu, za chwilę być może posadzić go do więzienia. Te działania są niezgodne z prawem, jakie obowiązuje w naszym kraju – przekonywał, powołując się jednocześnie na konstytucjonalistów i Trybunał Sprawiedliwości UE. - To nie jest tak, że my nie uznajemy władzy wybranej w sposób demokratyczny. My ją uznajemy, lecz niekoniecznie szanujemy – zaznaczał.

Stwierdził też, że takiego podziału społeczeństwa, jaki mamy dzisiaj, nie było nigdy do tej pory. - Pamiętajmy o jednym: władza sama się nie wybiera. Wybrało ją społeczeństwo – podkreślił, odwołując się jednocześnie do nadchodzących wyborów prezydenckich.

Wiceprezydent Janusz Nowak stwierdził, że dzisiejsze spotkanie to nie wiec wyborczy i nie zamierza wskazywać, na kogo głosować. - Jednak myślę, że czas najwyższy na zmiany. Będą zmiany polityczne, to będą również zmiany na szczeblach ministerialnych, a wtedy sędziowie będą mogli się czuć bezpiecznie – dodał.

 

Ktoś musi zaprotestować”

Protestujący pod budynkiem Sądu Okręgowego są ostrożni w przewidywaniu, jak dalej potoczy się sprawa Igora Tulei. Niektórzy podkreślają też, że nie znajdzie ona swojego finału w najbliższym czasie.

-  Ja to się boję, o tym myśleć, choć mam nadzieję, że komuś rozum wróci – mówi jedna z uczestniczek manifestacji.

Protestujący są też przekonani, że wyrażenie sprzeciwu ma znaczenie. - Ktoś musi zaprotestować. Po prostu trzeba zamanifestować fakt, że jesteśmy za człowiekiem, o którym tu dzisiaj mówiliśmy, za sędzią Tuleyą.

Sprawa sędziego Tulei dzieli zarówno środowisko polityczne jak i opinię publiczną. Przypomnijmy, że Prokuratura Krajowa chce uchylenia immunitetu sędziego, by postawić mu zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień. W 2017 r. sędzia Tuleya przewodniczył posiedzeniu Sądu Okręgowego w Warszawie, dotyczącego obrad w Sali Kolumnowej Sejmu 16 grudnia 2016 r. Uchylono wtedy decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa, sędzia pozwolił też przedstawicielom mediów na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu. Samo postępowanie dotyczyło domniemanego przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w związku z przygotowaniem i przebiegiem wspomnianego wyżej posiedzenia Sejmu, podczas którego uchwalono m. in. ustawę budżetową. Zawiadomienia w tej sprawie złożyły wtedy PO i Nowoczesna.

W inicjatywę "Dziś Tuleya, jutro Ty" włączają się stowarzyszenia prawnicze i organizacje społeczne. Według inicjatorów akcji, ma być ona wyrazem solidarności z sędzią, popartym troską o demokratyczne państwo: "na dzień przed rozprawą sędziego Igora Tulei stańmy przed sądami w obronie niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów" – piszą na Facebooku organizatorzy wydarzenia.

Tomasz Bil
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama