UWAGA!

Tu mówi Polska. Tu mówi Warszawa

 
Elbląg, W 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
W 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego (fot. Michał Skroboszewski)

"Warszawa wzywa. Warszawa wzywa wszystkie wolne narody". Taka odezwa została odczytana w języku angielskim na falach powstańczego radia Błyskawica w pierwszych dniach powstania. Do nierównej walki z hitlerowskim okupantem stanęli mężczyźni, kobiety, młodzież, a nawet dzieci. - Poszli na śmiertelny bój z jednym wrogiem po to, by drugi wróg nie zniewolił naszej Ojczyzny - mówił podczas dzisiejszych (1 sierpnia) obchodów 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Ireneusz Ziemiński, wiceprezes elbląskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. O godzinie 17 zawyły syreny. Zobacz fotorelację.

1 sierpnia 1944 r. wybiła godzina "W" i rozpoczęło się wystąpienie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, zorganizowane przez Armię Krajową w ramach akcji „Burza”, połączone z ujawnieniem się i oficjalną działalnością najwyższych struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Była to największa operacja militarna Armii Krajowej. Powstanie Warszawskie zakończyło się klęską. Szacuje się, że w trakcie dwumiesięcznych walk oddziały powstańcze straciły blisko 16 tys. żołnierzy, rannych zostało ok. 20 tys. osób, do niewoli niemieckiej trafiło ok. 15 tys. Straty wśród ludności cywilnej szacuje się od 150 do 200 tys. osób.
       Dziś (1 sierpnia) w 75. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego uroczystości odbywały się nie tylko w stolicy, ale i w wielu polskich miastach. Elblążanie oddali hołd bohaterom sprzed lat przy pomniku Żołnierzy Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego.
       - 75 lat to tak odległy czas, że w opinii większości z nas wydaje się czymś nierzeczywistym, a przecież ostatnich swych dni dożywają ci, którzy byli nie tylko świadkami, ale i uczestnikami tamtych wydarzeń - mówił Ireneusz Ziemiński, wiceprezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej koło w Elblągu. - Patrzymy na Powstanie Warszawskie z perspektywy naszych czasów i oceniamy je w zależności od naszych poglądów na aktualne problemy naszej Ojczyzny. Mamy do tego prawo, lecz jednocześnie mamy i obowiązek spojrzenia na te wydarzenia oczyma tych, którzy wtedy stanęli przed trudnym, ale, jak dla nich, oczywistym wyborem. Powstanie miało umożliwić ujawnienie się legalnych, polskich władz w stolicy kraju i nie dopuścić do zainstalowania się tam niesionego na radzieckich bagnetach tzw. Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Utworzonego przez tych, którzy zdążyli już wymordować dziesiątki tysięcy Polaków, a ponad milion z nich wywieźć na koniec świata. Społeczeństwo polskie po

  Elbląg, Ireneusz Ziemiński, wiceprezes elbląskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej
Ireneusz Ziemiński, wiceprezes elbląskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej (fot. Michał Skroboszewski)

doświadczeniach napadu sowieckiego w 1939 r., po masowych wywózkach, po mordzie katyńskim wreszcie widziało, że po wkroczeniu wojsk radzieckich nie odzyska niepodległości. Pozostał jedyny sposób, by zaakcentować, że Polska jeszcze nie zginęła - uwolnić Warszawę od niemieckiego okupanta i wtedy z wojskiem idącym od wschodu  dobijać hitlerowską bestię. Warszawa powstała: mężczyźni, kobiety, młodzież, a nawet dzieci poszli na śmiertelny bój z jednym wrogiem po to, by drugi wróg nie zniewolił naszej Ojczyzny. Cześć ich pamięci - zakończył.
       Był apel pamięci, salwa honorowa, a pod pomnikiem kwiaty złożyli m.in. przedstawiciele władz miejskich z prezydentem Witoldem Wróblewskim, wojewódzkich - wicewojewoda warmińsko-mazurski Sławomir Sadowski, a w imieniu marszałka województwa Grażyna Kluge, parlamentarzyści, przedstawiciele służb mundurowych, instytucji i organizacji.
       Z zapalonymi racami w godzinę "W" stanęli kibice piłkarscy.
       Wszyscy chcieli oddać cześć bohaterom sprzed lat: - W refleksyjnej zadumie chylimy czoła przed powstańcami Warszawy, którzy 75 lat temu stanęli do nierównej walki - w imieniu marszałka Gustawa Marka Brzezina mówiła Grażyna Kluge. - Nagrodą miała być wolna Ojczyzna i lepsza przyszłość. Dla żołnierzy AK nie przyszła jednak zasłużona chwała ani wolność. Były prześladowania i dotkliwe represje. Duch wolności nie został jednak złamany - kontynuowała - i odradzał się w kolejnych wystąpieniach: w Poznańskim Czerwcu, na Wybrzeżu i w Elblągu w latach 70., a także w tragicznych Wydarzeniach Radomskich, by zatriumfować w Gdańsku, narodzinami "Solidarności". Obowiązek pamięci o bohaterach spoczywa na nas szczególnie teraz, gdy cieszymy się wolną Ojczyzną - zakończyła.
      

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Dobrze, że wojewoda Sadowski w porę się zreflektował i przywitał w końcu konsula honorowego wysp Hoola Goola, bo przez chwilę otarliśmy się o skandal dyplomatyczny.
  • Cześć i chwała bohaterom.
  • @le-karz - W/g Pana Sadowskiego powstanie trwało do 2 września -- tak usłyszałem.
  • RobertKoliński Przypomnijmy dziś zatem zgromadzonym ten Testament Polski Walczącej, którą tak głoszą i na sztandarach niosą, może się czegoś dowiedzą; polecam zwłaszcza punkty od 8 do 11:) "(. .. ) 8.Uspołecznienie własności wielkokapitalistycznej i zorganizowanie sprawiedliwego podziału dochodu społecznego. 9.Zapewnienie masom pracującym współkierownictwa i kontroli nad całą gospodarką narodową oraz warunków materialnych zabezpieczających byt rodzinie i osobisty rozwój kulturalny. 10.Swoboda walki dla klasy robotniczej o jej prawa w ramach nieskrępowanego ruchu zawodowego. 11.Sprawiedliwe przeprowadzenie reformy rolnej i kontrola narodu nad akcją osiedleńczą na odzyskanych ziemiach zachodnich i w Prusach Wschodnich. (. .. )" całość na zdj. :
  • @RobertKoliński - Adwersarze czekają na przekaz dnia.
  • "Był apel pamięci". Który?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pesymist(2019-08-01)
  • RobertKoliński Swoją drogą, to pani Kluge (PO) opowiada jednak polityczne i propagandowe, ale jednak banialuki, do tego kolportowane już w ubiegłym roku przez najwyższe władze PiS (PO-PiS?) i dziś przez premiera Morawieckiego oraz prezydenta Dudę przy podobnej okazji. Fakty są takie, że to właśnie dzięki doświadczeniom m. in. Powstania Warszawskiego i hekatomby jego ofiar (czy ktoś z zebranych zająknął się w ogóle w tej kwestii?), które to dla „Solidarności” w latach 1980-1981 były symbolami przegranej walki, w której ponieśliśmy ogromne straty – to między innymi ze względu na pamięć o tragedii PW „Solidarność” wyrzekała się programowo przemocy. Niektóre zaś ze wspomnianych przez panią wiceprzewodniczącą zrywów bynajmniej pokojowe nie były. Niby drobiazg, ale jak wiele mówiący o wspólnej, PO-PiSowej narracji "powstańczej" i ręka w rękę prowadzonej polityce historycznej, której efektem jest m. in. dzisiejszy IPN, że tak przypomnę przy święcie; Pisze dziś o tym np. OKO. Press w świetnym artykule pt. "Duda i Morawiecki fantazjują o Powstaniu Warszawskim: „Dzięki niemu mamy wolną Polskę”" - polecam.
  • Dla kolinskieg rocznica tragedii narodowej to tylko koazja do czerwonej agitki.
  • Dokładnie a 18 września wreszcie pozwolono na ładowanie samolotów w zsrr
  • RobertKoliński @bluselka - Bo polska historia jest biało-czerwona, a ja tu słyszę tylko propagandę "białych" (i czarnych;) elit;)
  • a z pisu ktos byl, czy świetują osobno?
  • A czemu w Elblągu mając takie zaplecze muzyczne niemożna zorganizować koncertu jak w Warszawie czy Elbląg nie może zaśpiewać dla stolicy a przy okazji super lekcja dla młodego pokolenia. Władzo pomyśl o tym na przyszły rok.
Reklama