UWAGA!

----

W obronie pracowników sieci handlowych

 Elbląg, We wczorajszej (6 maja) akcji na rzecz poprawy warunków pracy pracowników sklepów wielkopowierzchniowych uczestniczyła Elżbieta  Fornalczyk - liderka pierwszego strajku w hipermarkecie.
We wczorajszej (6 maja) akcji na rzecz poprawy warunków pracy pracowników sklepów wielkopowierzchniowych uczestniczyła Elżbieta Fornalczyk - liderka pierwszego strajku w hipermarkecie. Fot. AD

By naświetlić złą sytuację pracowników sieci handlowych - wyśrubowane normy dla kasjerek, redukcje etatów, braki sprzętu, praca ponad miarę za najniższą płacę - Polska Partia Pracy-Sierpień 80 i Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80" przeprowadziły wczoraj (6 maja) akcję informującą pod jednym z elbląskich dyskontów.

Głównym celem akcji takich jak ta piątkowa w Elblągu, organizowanych przez Polską Partię Pracy-Sierpień 80 i Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80" jest uświadomienie społeczeństwu, klientom sieci handlowych jak naprawdę wygląda praca w takim miejscu.
       - Klienci widzą tylko miły uśmiech kasjerki. Ale praca w takich miejscach nie jest różowa, z czego rzadko zdajemy sobie sprawę - wyjaśnia Elżbieta Fornalczyk, liderka pierwszego w Polsce strajku w hipermarkecie - Nie wiemy o tym, że praca osób zatrudnionych w sieciach handlowych często wykonywana jest nadludzkim wysiłkiem za głodowe pensje - dodaje, podkreślając, że zna pracę kasjerek od podszewki - sama przez prawie 8 lat pracowała na tym stanowisku w hipermarkecie Tesco w Tychach.
       Jedną ze zmian jaką chce wprowadzić Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80" jest podpisanie zbiorowych układów pracy, takie jak działają w innych dużych firmach: kopalniach, hutach, itp. Elżbieta Fornalczyk tłumaczy, że wówczas pracownicy sieci handlowych uzyskaliby prawne zapisy na przykład dotyczące przysługujących im dni wolnych. Jak jednak ze smutkiem zauważa nasza rozmówczyni, to co dobre dla pracowników rzadko pokrywa się z interesami pracodawców.
       Elżbieta Fornalczyk zaznacza, że zdaje sobie sprawę iż pracownicy - choć wiedzą, że są traktowani nieprawidłowo, bez poszanowania prawa pracy - boją się protestować w obawie o utratę stanowiska i pensji. Liderka pierwszego strajku w hipermarkecie przekonuje jednak, że jeśli pracownicy sami nie zadbają o siebie, swoje prawa oraz godność, to nikt tego za nich nie zrobi:
       - Będziemy protestować do skutku. Teraz przypominamy o łamaniu praw pracowników handlu informując przechodniów, rozdając naszą gazetę  - tygodnik "Kurier Związkowy" z opisem sytuacji osób zatrudnionych w sklepach wielkopowierzchniowych w wielu miejscach w całej Polsce. Ale to nie są jedyne kroki jakie chcemy podjąć na drodze ku poprawie sytuacji pracowników sieci handlowych. Wierzę w to, że w końcu uda się nam wypracować satysfakcjonujące porozumienie. Gdybyśmy w to nie wierzyli, to byśmy w ogóle nie protestowali. Nikt bowiem oprócz nas samych nie obroni naszej godności. - podkreśla Fornalczyk.
      
      

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Akurat pracuje w Biedronce i bardzo sobie chwale to miejsce pracy. Nie rozumiem czemu w ten sposób szkaluje się dobrego dającego stabilność zatrudnienia pracodawce. Może nich ta Pani ujawni ile dostała w łapę za sianie tego głupiego zamętu.
  • To, że bedronka zmieniła swoje podejście do pracowników po interwencji mediów przed wielu laty - nie znaczy, że wszystkie markety szanują swoich pracowników! W dużych marketach pracuje się za najniższą krajową, a niepełny wymiar czasu pracy to norma.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Były pracownik Carrefour(2011-05-07)
  • glosowaliscie na PO i sie dziwicie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Nowa Prawica(2011-05-07)
  • niech ta pani ze zwiazków powie ile ona ma miesiecznie kasy za to ze nic nie robi a jak robi to spolecznie to niech idzie sie przebadac
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    TYLKO PO(2011-05-07)
  • Jesli istotnie jest tam tak zle, to kobieta ma moje pelne poparcie.
  • Ta Pani która jest na drugim planie styłu badzo ładnie wygląda. ..
  • No k. .. na tym polega kapitalizm, że krwiopijca wozi się na plech robola wykorzystując silniejszą pozycję ekonomiczną i manipulując prawem: np pracy. Proszę pamiętać że nawet obrzydliwa komuna przeprowadziła referendum w sprawie zmiany ustroju, a "wolna i demokratyczna Polska" miała społeczeństwo w du. .. .I nie wyjeżdżajcie mi z fałszowaniem, bo fałszerstwo dotyczyło być może skali zwycięstwa, ale z pewnością nie jego wyniku
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    hans kols(2011-05-07)
  • I znów nagonka na sklepy wielo powierzchniowe bo toczy się walka o rozbudowę Ogrodów. Jeśli nie powstaną nowe centra handlowe to miasto straci i Elblążanie a związkowcy do roboty bo kasę macie za duża i mącicie za dużo. Są zakłady pracy bez związków i ludzie sobie chwalą za spokój.
  • Niech Ci pracownicy nie dyskutują tyle rząd naszego ukochanego premiera Tuska to rozwiąże przecież to rząd dla obywateli i nie rozumiem protestu bo jest bez sensu !!! to rząd powinien takie problemy rozstrzygać bo jest merytorycznie przygotowany, a pracownicy Rady Ministrów nie dbają o dobro sowje i swoich rodzin ale o dobro obywateli. Dziwny ten artykuł ?
  • mniam tyłeczek na drugim planie:*
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    znafca(2011-05-07)
  • Zgadzam się niech ktos weźmie sie za duże sieci handlowe. Sama pracowałam w E. .. .i powiem szczerze że przez kilka miesiecy zmieniła sie obsada kasjerek około 60%. Wiem, że nie każdy nadaje sie do takiej pracy gdyz klienci nie zawsze są mili. A od nas wymaga sie cierpliwośc nawet wtedy gdy klient potrafi obrazić. Sieci handlowe maja takich pracowników za nic począwszy od płacy minimalnej skończywszy na szacunku. Kasjerka to maszyna do robienia kasy. .. .Pozdrawiam te miłe kasjerki. .. .
  • Rzeczywiście widzicie tylko miły uśmiech kasjerki. .. To smutne. Ja nie pracuję i nie pracowałam w żadnym sklepie, ale słyszę jak tam jest - niewolnictwo naszych czasów. Praca z ludźmi jest zawsze ciężka, niektórzy z Was uciekliby stamtąd po 1 dniu, jakby tak klient Was wyzwał albo sapał wymownie/przewracał oczami bo akurat skończył się papier w kasie lub kasjerka nie ma z czego wydać. Za żałosną pensję trzeba pracować w świątek, piątek, jeszcze się uśmiechać i mówić idiotyczny tekst: "dziękuję i zapraszam ponownie" bądź w wersji rozszerzonej: "siateczkę? a może program? dziękuję i zapraszam ponownie". A najbardziej rozwala mnie, jak dzień przed świętami kasjerce, która nie wie gdzie ma d*** a gdzie głowę, klienci obładowani siatami życzą radośnie wesołych świąt. Trzymam kciuki za walczących, za Panią prowodyrkę! Gdyby nie takie osoby jak Wy, kapitalistyczni wyzyskiwacze mieliby raj na ziemi!
Reklama