WOPR pomógł załodze, która utknęła na Druznie

16 września o godzinie 17:43 na numer alarmowy elbląskiego WOPR wpłynęło zgłoszenie od załogi jednostki, która utknęła na jeziorze Druzno. Na jej pokładzie były trzy osoby.
Doszło do awarii silnika, pogarszały się warunki pogodowe, zbliżał się zmrok, a załoga była wyziębiona i przestraszona. O 18:39 ratownicy dotarli na miejsce. Jednostka została zabezpieczona, a następnie rozpoczęło się holowanie do portu Bryza. Załoga była w stanie dobrym i nie wymagała interwencji ratowników medycznych.
- Podkreślamy, sezon regularnych dyżurów ratowniczych już się zakończył. Ratownicy, którzy wypłynęli na Jezioro Druzno, nie byli na służbie. To członkowie elbląskiego WOPR, którzy po otrzymaniu zgłoszenia odłożyli swoje prywatne obowiązki, pracę i plany, żeby wsiąść na łódź i ruszyć z pomocą. Kiedy na wodzie ktoś potrzebuje pomocy, nie pytamy, czy to jeszcze sezon. Reagujemy - podaje elbląskie WOPR.
Ratownicy WOPR otrzymali gratulacje za akcję od prezesa wojewódzkich struktur WOPR Jarosława Przekopa, z którym skontaktowali się członkowie odholowanej jednostki.