UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wycinka w Bażantarni: prace porządkowe czy zagrożenie?

 
Elbląg, Wycinka w Bażantarni: prace porządkowe czy zagrożenie?
fot. Anna Dembińska

Nasi Czytelnicy zwracają uwagę na trwającą wycinkę drzew w Bażantarni. Obecnie wystarczy przejść się choćby czerwonym szlakiem wzdłuż Srebrnego Potoku, by natknąć się na liczne sterty drewna: pni i gałęzi. Zobacz zdjęcia. O przeprowadzane obecnie prace zapytaliśmy Zarząd Zieleni Miejskiej w Elblągu i Nadleśnictwo Elbląg. 

O tym, kto czym zarządza?

Bażantarnia to wyjątkowy obszar pod wieloma względami, także pod względem tego, kto nią zarządza. Najbardziej znana i najchętniej przez elblążan odwiedzana część Bażantarni, czyli okolice muszli koncertowej, polany z wiatami oraz cała przednia część lasu miejskiego Bażantarnia należy do Miasta Elbląg, a zarządza nim Zarząd Zieleni Miejskiej. W skład tej części wchodzą niemal wszystkie tereny aż do dawnego mostku Elewów. Tereny znajdujące się za mostkiem Elewów w stronę Dąbrowy czy Stagniewa z Parasolem i mostkiem do Parasola oraz tereny przy leśniczówce Dąbrowa za górą Chrobrego, są zarządzane są przez leśników z Nadleśnictwa Elbląg. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze Wody Polskie, które zarządzają wodami Bażantarni.

 

O ekologii, o bezpieczeństwie

Prace związane z wycinką, których efekty widać głównie na czerwonym szlaku wzdłuż potoku, odbywają się na terenie zarządzanym przez miasto. Oczywiście tego rodzaju działania nie wyglądają estetycznie, na co wskazują bywalcy Bażantarni, oprócz tego stały się też przedmiotem zainteresowania ekologów.

"Srebrny Potok w Elblągu dalej zagrożony! Po zeszłorocznej pierwszej części inwestycji realizowanej przez Wody Polskie, Urząd Miasta w Elblągu prowadzi "prace porządkowe" polegające na wycince drzew. I to w środku sezonu lęgowego ptaków...W miejscu, gdzie licznie obserwowane są również chronione gatunki nietoperzy" – piszą Strażnicy Rzek WWF (Word Wide Fund for Nature) na swoim facebookowym profilu.

Miasto uzasadnia podjęte ostatnio działania przede wszystkim względami bezpieczeństwa. Irena Czarniejewska, kierownik Wydziału Budowy i Konserwacji Terenów Zieleni Zarządu Zieleni Miejskiej w Elblągu przesłała nam stanowisko zarządu w tej sprawie:

"Wycinka drzew jest normalną działalnością związana z gospodarką leśną. Drzewa wycinane są po to, by mogły rozwijać się i rosnąć młode, które rozsiewają się same lub są sadzone planowo. Priorytetem w lasach, na szlakach turystycznych i ciągach komunikacyjnych jest bezpieczeństwo, które musi zapewnić zarządca lasu. „Szlak czerwony" należy do malowniczych i bardzo tłumnie odwiedzanych ścieżek. Stąd też szczególny nacisk kładziony jest na zapewnienie bezpiecznego korzystania z niego przez mieszkańców naszego miasta. Srebrny Potok, zmieniając często granice swojego koryta, powoduje podmywanie brzegów, odsłanianie systemów korzeniowych, wywroty i obsuwanie się skarp, tworząc zatory. Takie zjawiska są naturalne ale stwarzają duże zagrożenie. Stąd też podjęte działania, mające na celu bezpieczne korzystanie z kompleksu leśnego „Bażantarnia". Podstawą do prowadzenia działalności gospodarczej w lesie jest ustawa o lasach z 28.09.1991 r. z późniejszymi zmianami oraz Uproszczony Plan Urządzania Lasu na lata 2016 – 2025 dla Lasów Komunalnych. Łącznie od początku roku 2020 r. do końca kwietnia pozyskano 392 m3 drewna, co stanowi 21 procent planowego pozysku zgodnie z wskazaniami UPUL 2016 – 2020. Z analiz lat poprzednich wynika, że zapotrzebowanie na drewno (głównie opałowe) znacząco zmniejsza się i nie przekracza 50 procent planowanego rocznego pozysku".

 

O gospodarce leśnej

Podobnie kwestię wycinania drzew komentuje Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg, zaznaczając, że w naszym kraju zdecydowana większość lasów jest pod zarządem Lasów Państwowych. Leśnik podkreśla, że w podejmowaniu wszelkiego rodzaju prac należy uwzględniać obowiązujący zrównoważony model gospodarowania lasami. - Oznacza to, że każdy najmniejszy kawałek lasu jest szczegółowo opisany i prace w nim wykonywane są zaplanowane na 10 lat do przodu - tłumaczy. - Obowiązuje ogólna zasada ochrony trwałości lasu, stanowiąca, że powierzchnia lasu nie ulega zmniejszeniu. Jedną z naczelnych zasad gospodarki leśnej w Polsce jest też to, że z lasu pobiera się mniej drewna niż w danym okresie przyrosło, dzięki czemu oprócz zachowania powierzchni lasu zwiększana jest też ilość drewna w lesie – wyjaśnia.

Zdaniem Jana Piotrowskiego mądre korzystanie z zasobów lasu wymaga podejmowania przemyślanych, świadomych działań.

- Ciągle spotykam się z zaskoczeniem i pytaniami ludzi, którzy nie mają aż tak dużej wiedzy leśnej, gdy dowiadują się, że niemal wszystkie lasy w Polsce są zagospodarowane przez człowieka, że ich wzrostem, składem gatunkowym, zagęszczeniem itd. sterują ludzie. Wielu osobom trudno wyobrazić sobie również to, że na przykład na Wysoczyźnie Elbląskiej kiedyś lasów było o wiele mniej niż aktualnie: tam, gdzie teraz rośnie stary las, przed 200-300 laty były pola uprawne - mówi leśnik. - Wystarczy spojrzeć na stare ryciny pokazujące Elbląg na na tle Wysoczyzny Elbląskiej, na której nie widać za wiele drzew, tylko pola uprawne czy nieużytki powstałe po wycięciu lasu. Gdy drewna zaczęło brakować, ludzie zrozumieli, że trzeba zacząć dbać o przyrodę, dzięki temu wraz z rozwojem nauki nauczyliśmy się tak dbać o las, żeby mógł przetrwać i żebyśmy byli w stanie pozyskać z niego drewno - wyjaśnia. - Tak jak w innych miejscach w Polsce, tak samo w lasach pod Elblągiem, w różnych miejscach, na niewielkich powierzchniach przeprowadzane są prace leśne, w trakcie których między innymi pozyskiwane jest drewno. Zawsze jednak na precyzyjnie ustalonych zasadach i z uwzględnieniem potrzeb przyrody oraz ludzi – podkreśla.

 

Tomasz Bil
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama