UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zmarł Mariusz Ściwiarski

 
Elbląg, Mariusz Ściwiarski miał 64 lata
Mariusz Ściwiarski miał 64 lata (fot. archiwum Bogdana Siwonia)

Był jednym z najbardziej charakterystycznych głosów Radia El, fanem rocka oraz zapalonym szachistą. W wieku 64 lat zmarł Mariusz Ściwiarski. Przegrał walkę z koronawirusem...

Mariusz Ściwiarski był m.in. trenerem, sędzią i działaczem szachowym. Karierę szachową rozpoczął w latach 80., przez lata był czołowym szachistą Elbląga i województwa elbląskiego.

- W ostatnich dwóch dekadach Mariusz zasłynął jako doskonały szkoleniowiec, doprowadzając do sukcesów międzynarodowych takie talenty jak: Igor Janik, Lidka Czarnecka, Julka Libura, Janek Przybylski oraz wielu juniorów spoza Elbląga – wspomina Bogdan Siwoń, elbląski trener szachów. - Od prawie czterech lat prowadził sekcję szachową ESM Sielanka, która stała się prawdziwym centrum szachowym naszego miasta. Mariusz pozostał aktywny niemal do ostatnich swoich dni – miał wielką charyzmę i autorytet wśród młodzieży, jak i szachistów dorosłych. Cóż, pozostanie po nim puste miejsce przy szachownicy…

W latach 90. Mariusz Ściwiarski był jednym z najbardziej charakterystycznych głosów Radia El.

- Dusza-człowiek- to pierwsze skojarzenie, jakie mam kiedy wspominam Mariusza. Ściwiara, bo tak o nim mówiliśmy w Radiu El. Ciepły, serdeczny, zawsze uśmiechnięty. Cieszył się, że pracuje w radiu. Że może spotykać się z wieloma ludźmi i poznawać nowych. Lubił muzykę, pewnie najbardziej rockową i raczej tę starszą, jak pamiętam. Ale z chęcią puszczał też bardziej komercyjne kawałki, takie do tańca i pośpiewania – wspomina Mira Stankiewicz, wieloletnia dziennikarka Radia El, obecnie Radia Olsztyn. - Często ze sobą pracowaliśmy. Kiedy ja miałam moje audycje, a Ściwiar je realizował, zawsze wiedziałam, że wszystko pójdzie jak trzeba i że będzie to miły czas. Mariusz bardzo lubił programy na żywo, kiedy dzwonili do nas słuchacze i kiedy przychodzili goście. Każdego traktował z dużym szacunkiem i uwagą. Lubił sobie z nimi pogadać, ale też uważnie słuchał. Dla Mariusza każdy człowiek był ważny. Kolegów w pracy darzył sympatią, koleżanki traktował jak na dżentelmena przystało, z atencją i uśmiechem. Ten jego uśmiech spod sumiastego wąsa był jego znakiem charakterystycznym. I ciepły, przyjazny głos. Bardzo radiowy i łatwo rozpoznawalny. I jeszcze jedno. Nie tylko muzyka i radio były jego pasją. Chyba na pierwszym miejscu były szachy. Kochał je nad wyraz. Uwielbiał grać, bardzo lubił swoich kolegów z całej Polski. Opowiadał o meczach, o zagraniach i bardziej chwalił innych niż siebie. Cały Ściwiar… Mam nadzieję, że pamięć o Nim przetrwa, choć radio i to co robił słuchaczy Radia El było takie ulotne – dodaje Mira Stankiewicz.

- Mariusza poznałem gdzieś w okolicach 1996 roku. On był prezenterem w Radiu El, ja przychodziłem tam jako wolontariusz robić audycję o muzyce elektronicznej. Był pokolenie czy dwa starszy, a dla dwudziestokilkulatka, jakim wtedy byłem, to przepaść, więc raczej się nie kumplowaliśmy. Nie przepadałem też za jego audycjami, zupełnie nie pasowała mi grana przez niego muzyka, chociaż zawsze robił na mnie wrażenie jego profesjonalizm. Nie zarzucał słuchacza tonami wiadomości, ale nawiązywał z nim świetny kontakt. Miał interesujący głos, a przed mikrofonem był bardzo swobodny. Był też zawsze bardzo pomocny. Bardzo lubiłem też jego pozytywne patrzeniem na rzeczywistość. Takim go chyba zapamiętam - wspomina Krzysztof Jaworski, dzisiaj dziennikarz Radia Eska Elbląg. 

Pogrzeb Mariusza Ściwiarskiego odbędzie się 15 marca w parafii św. Doroty przy ul. Rawskiej. O godz. 9.30 nastąpi wystawienie trumny, o godz. 10 rozpocznie się msza, po której zmarły spocznie na cmentarzu Dębica.

oprac. RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • jasne, przegrał z koronawirusem- Bzdura.
  • żegnaj przyjacielu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    25
    2
    leszek z szkoly(2021-03-09)
  • Będziemy pamiętać:(
  • Wielka szkoda, że tak szybko odchodzą Ludzie bardzo potrzebni mieszkańcom naszego miasta. Spoczywaj w spokoju! P. S. - do autora pierwszego komentarza- czasami lepiej jest milczeć, niż pisać bzdury.
  • Jasne, bo Ty wiesz lepiej, Ty negacjonisto jeden.
  • Były w tym radio dwa super głosy Mariusza Ściwiara i prowadzącego Adama Tomczaka.
  • Wspaniały kolega, przesympatyczny człowiek - żegnaj Mariusz. kondolencie i dużo sił dla żony.
  • Spoczywaj w pokoju
  • Młody sympatyczny człowiek. Wiele dobrego dał Elblągowi. Czy to w RadioEl czy też szkoląc młodych szachistów. Wspierał młode talenty szachowe i miał duży udział w ich sukcesach. Co by nie powiedzieć to z Jego udziałem kojarzy się wiele ciekawych audycji muzycznych. Mało mamy takich ludzi. Rozmawialiśmy niedawno i nic nie wskazywało na taki smutny splot wydarzeń. Robi się jakoś pusto i smutno. Z wyrazami szczerego współczucia dla Rodziny. R. I. P.
  • @pamietam - Faktycznie pan Mariusz miał przyjemny głos i świtnie prowadził audycje. Żal, że zmarł. Świeć Panie nad jego duszą. .. Ale Adama Tomczaka nie pamiętam. A byłam naprawdę stałą słuchaczką Radia El - od początku do końca. Wiele nazwisk i audycji pamiętam. .. Ale za nic w świecie nie kojarzę, jaką audycję prowadził Adam Tomczak? Myślę, że spokojnie wymieniłabym około 18-20 prezenterów/reporterów wraz ze wskazaniem audycji. Ale Adam Tomczak?
  • Byłem jednym z prowadzących w latach 90 audycję: "Radiowy Klub Nastolatka". Super wspominam te czasy, Audycja była na żywo i Pan Mariusz czuwał nad tym, aby wszystko zagrało. .. Super facet. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11
    1
    Pawel8309(2021-03-10)
  • Adam Tomczak pracował w newsroomie i czytał serwisy informacyjne.
Reklama