UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... mieszkańcy robili zakupy na ostatnią chwilę

 
Elbląg, Plac Słowiański przed wojną, wówczas plac Fryderyka Wilhelma
Plac Słowiański przed wojną, wówczas plac Fryderyka Wilhelma
Reklama

Co roku pojawia się zawsze to samo zjawisko, jest to niemiłe zarówno dla klientów jak i sprzedawców, a mianowicie, że ci pierwsi czekają do ostatniego tygodnia a nawet dnia z zakupami, co sprawia że sklepy są oblężone przez klientów. Nie możemy wtedy na pewno liczyć na miłą obsługę czy na wybór czy dostępność towarów – pisała elbląska prasa ponad 120 lat temu.

Kończy się na tym, że kupujemy na chybił trafił, co leży właśnie pod ręką. Dla obu stron nie jest to więc korzystne, bo nie są one w stanie nawet przy najlepszej woli okazać sobie wzajemnej uwagi w takim stopniu, jak to być powinno, na co wiele osób się skarży. Jednak takiemu stanowi rzeczy łatwo zaradzić. Wystarczy, by klientela robiła zakupy na tyle wcześnie, na ile jest to możliwe (AZ, czwartek, 14.12.1893 r.).

 

Nie zmarł śmiercią naturalną?

Przedwczoraj wieczorem zmarł nagle zamieszkały przy ulicy Szkolnej (niem. Schulstrasse) rymarz. Mężczyzna nie zmarł prawdopodobnie śmiercią naturalną, dlatego złożono już doniesienie w Królewskiej Prokuraturze (AZ, sobota, 16.12.1893 r.).

 

Idź na plac, kup choinkę!

Na placu Fryderyka Wilhelma (niem. Friedrich Wilhelm Platz, dzisiejszy plac Słowiański) można już kupić choinki (AZ, niedziela, 17.12.1893 r.).

 

Bazar na cele charytatywne

Po raz kolejny zwracamy uwagę naszych czytelników na wydarzenie dobroczynne z koncertem, które odbędzie się w niedzielę o godz. 16 na rzecz tutejszych przedszkoli. Podczas bazaru zaplanowano wystawę i losowanie prezentów. Dla odświeżenia będzie bufet a dla spragnionych zabawy zostaną przygotowany różnego rodzaju gry (AZ, niedziela, 17.12.1893 r.).

 

Napad na służącą w okolicy dworca

Przedwczoraj wieczorem na skwerze dworcowym doszło do napadu na służącą. Usłyszawszy krzyki dziewczyny zbiegło się kilka osób, które uwolniły ją i schwytały oprawcę. Okazał się nim zamieszkały przy placu Świętej Anny stolarz (AZ, wtorek, 19.12.1893 r.).

 

Chór ćwiczy nowy program

Elbląski chór kościelny ćwiczy obecnie pod kierunkiem swojego dyrygenta, pana kantora Laudiena dzieło Józefa Haydna. Dzieło zostanie zaprezentowane publiczności w lutym przyszłego roku (AZ, wtorek, 19.12.1893 r.).

 

Dostał znienacka bykowcem

Ubiegłej nocy pewien zamieszkały przy Zewnętrznej Grobli Malborskiej (niem. Aeusserer Marienburgerdamm, dzisiejsza Malborska) formierz został napadnięty przy ulicy Wałowej (niem. Neuest. Wallstrasse) przez zamieszkałego przy ulicy Bałuckiego (niem. Scheunenstrasse). Mężczyzna zaatakował drugiego bez żadnego powodu bykowcem (bicz wykonany z rzemienia), w wyniku czego ten doznał poważnych obrażeń głowy. Oprawca przestał dopiero wtedy, gdy zobaczył na horyzoncie funkcjonariusza policji (AZ, środa, 20.12.1893 r.).

 

Prezenty dla najuboższych

Wczoraj po południu o godz. 14.30 w kościele Bożego Ciała rozdawano prezenty dla najbiedniejszych tej parafii. 75 osób niedołężnych i potrzebujących otrzymało niewielkie kwoty pieniężne i podarki (AZ, niedziela, 24.12.1893 r.).

 

Napad na dziewięciolatkę

We wtorek pewna dziewięcioletnia dziewczynka została wysłana przez swoich zamieszkałych przy ulicy Garnarskiej (niem. Toepferstrasse) na pocztę, by wysłać list. W drodze dziewczynka została napadnięta przez pewnego łobuza, który przeszukał ją, czy nie ma sobie pieniędzy. Usłyszawszy krzyk dziecka zjawił się mężczyzna, na widok którego chłopak zwiał (AZ, piątek, 29.12.1893 r.).

 

Złodzieje grasują

Wczoraj po południu pewien młody chłopak ukradł z zaparkowanej obok sklepu furmanki paczkę zawierającą artykuły piśmiennicze oraz zeszyty o wartości 8 marek (AZ, niedziela, 31.12.1893 r.).

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama