UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... przygotowywano się do balu maskowego

 

Zaplanowany na jutro bal maskowy w Resursie Mieszczańskiej zapowiada się całkiem nieźle. We wszystkich salach Resursy trwają pieczołowite przygotowania. Z kolei uczestnicy balu wybierają najbardziej zaskakujące akcesoria. Oczywiście wszyscy trzymają w tajemnicy, co przywdzieją tego dnia i zadają sobie wiele trudu, by na balu nie zostali rozpoznani.

Jak udało nam się dowiedzieć, zainteresowanie biletami jest bardzo duże. Szacuje się, że do jutra powinno się sprzedać ponad 600 biletów. Wydawanie biletów do jutra, do godz. 13, na co uczulamy naszych spóźnialskich. Po upływie tego czasu bilety nie będą już wydawane, nawet osobom, które nie mają zamiaru się przebierać (a które to mają możliwość wstępu na bal po godz. 23) (AZ, sobota, 03.02.1894 r.).

 

Niszczyciele drzewek złapani

W Wiercinach (niem. Wolfsdorf) schwytano rzezimieszków odpowiedzialnych za niszczenie drzewek owocowych rosnących przy tamtejszej szkole. Żandarm z Neuhof zgłosił już tę sprawę na komisariacie policji. Niszczycielami okazali się chłopcy, którzy uchylali się od obowiązku szkolnego (AZ, czwartek, 01.02.1894 r.).

 

 

Przehulali znalezione pieniądze

Pewna zamieszkała przy ulicy Nowowiejskiej (niem. Neuengutstraße) żona robotnika zgubiła przedwczoraj po południu portmonetkę z zawartością 8 marek. Miała też w środku kilka kwitów. Portfel znaleźli dwaj chłopcy, podzielili się pieniędzmi i rzucili portmonetkę z kwitami na dach domu przy ulicy Zamkowej (niem. Burgstraße), gdzie wczoraj została znaleziona. Przywłaszczone pieniądze zdążyli przehulać (AZ, czwartek, 01.02.1894 r.).

 

W mieście grasują złodzieje gołębi

Wczoraj wieczorem złapano dwóch chłopców, których rodzice mieszkają przy ulicy Płk. Dąbka (niem. Angerstraße) na tym, jak kradli gołębie z dachu należące do kupca zamieszkałego przy Zewnętrznej Grobli Młyńskiej (niem. Äußerer Mühledamm, dzisiejsza 1 Maja). Z pomocą dwóch kolegów wspięli się odważnie na dach, a jeden zdążył złapać już jednego gołębia. Chłopcy, którzy mieszkają na Zawadzie (niem. Pangritz Colonie) wprawdzie uciekli, jednak przeszukano ich miejsce zamieszkania, gdzie znaleziono sporą liczbę gołębi, które też pochodziły z kradzieży. Zostały one zarekwirowane. Ubiegłej nocy w dwóch miejscach przy ulicy Dużej Różanej (niem. Gr. Rosenstraße) doszło do kradzieży gołębi. Skradziono ich 18. (AZ, sobota, 03.02.1894 r.).

 

Uratował tonącą kobietę

Szybka pomoc szypra z Kępek (niem. Zeyer) zapobiegła wczoraj po południu utonięciu kobiety. Mężczyzna ciągnął swoją żonę na saniach na lodzie. W pobliżu Czerwonej Budy sanie załamały się i zaczęły tonąć wraz z usadowioną na nich kobietą. Mężczyzna również wpadł do wody, ale udało mu się wydostać z niebezpiecznej sytuacji. Chciał następnie udzielić swojej żonie pomocy, ale znów lód pod nim się załamał. Uratować kobietę udało się natomiast szyprowi z Kępek, który wydostał ją z wody z pomocą długiego haka (AZ, sobota, 03.02. 1894 r.).

 

Kradną także kury

Pewnemu mistrzowi garbarskiemu L. z Zewnętrznej Grobli Młyńskiej (niem. Äußerer Mühlendamm, Zewnętrzna Grobla Młyńska, dziś 1 Maja) ukradziono ubiegłej nocy ze stajni cztery najlepsze kury. Drzwi stajni były wyłamane (AZ, niedziela, 04.02.1894 r.)

 

Aresztowany za grożenie toporem

Pewien zamieszkały przy ulicy Bożego Ciała (niem. Leichnamstraße) marynarz groził wczoraj po południu na ulicy Przy Rzece Elbląg (niem. Am Elbing, dziś ulica Wybrzeże Gdańskie) kilku osobom toporem. Mężczyzna został aresztowany (AZ, niedziela, 04.02. 1894 r.).

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama