UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... świętował klub wioślarski "Vorwärts"

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... świętował klub wioślarski "Vorwärts"
Reklama

Klubu wioślarski "Vorwärts" zorganizował wczoraj wieczorem w kasynie wieczorek rozrywkowy, w którym licznie udział wzięli członkowie klubu, ich żony i przyjaciele (AZ, wtorek, 13.02.1894 r.).

Bale maskowe czas zacząć...

Ubiegłej soboty w prawie wszystkich lokalach odbywały się bale maskowe. W Domu Rzemiosła świętowali członkowie "Sängerrunde", w lokalu rozrywkowym Etabilissement koło śpiewacze "Liederhorst". Duży bal maskowy zaplanowany jest na 17 lutego w Domu Rzemiosła (AZ, wtorek, 06.02.1894 r.).

 

Urzędnicy świętują

Elbląski Związek Urzędników świętował w sobotę swój pierwszy wieczorek dobroczynny. W świątecznie udekorowanych progach pana Wehsera odbyły się koncert, przedstawienia teatralne i tańce. W wieczorku wzięło udział sporo ludzi tak, że pomieszczenia ledwo pomieściły gości. Uroczystość rozpoczęła się od przemowy przewodniczącego, pana Rochowa [...]. Po nim nastąpiło kilka przemówień zarówno w poważnym jak i komicznym tonie. [...] Wieczór zakończyły tańce (AZ, wtorek, 06.02.1894 r.).

 

Po 8 tygodniach poszukiwań złapano złodziei

Wczoraj złapano dwóch młodocianych, wcześniej karanych już chłopców, którzy przed ośmioma tygodniami ukradli pewnemu zamiejscowemu właścicielowi ziemskiemu z jego furmanki stojącej przy ulicy Królewieckiej (niem. Königsbergerstraße) nowy męski garnitur. Garnitur zarekwirowano (AZ, środa, 07.02.1894 r.).

 

Kradzież kur na Zewnętrznej Grobli Malborskiej

Pewnej zamieszkałej przy Zewnętrznej Grobli Malborskiej (niem. Äußerer Mühlendamm, dzisiejsza Malborska) żonie właściciela ziemskiego ukradziono wczorajszej nocy cztery kury. Złodzieja nie udało się złapać (AZ, środa, 07.02.1894 r.).

 

Poniósł śmierć wskutek głupiego zakładu

27-letni szyper Döll z Marzęcina (niem. Jungfer) w ostatni poniedziałek trochę poimprezował. W jednej z tamtejszych gospod założył się ze swoim towarzyszem o to, że wypije 20 dużych butelek z rumem szybko jedną po drugiej. Po 18 wypitej wódce koledzy musieli wyprowadzić go na zewnątrz. Na dworze mężczyzna upadł a po chwili ten młody dopiero co wchodzący w życie człowiek zmarł (AZ, piątek, 09.02.1894 r.).

 

Krynica Morska coraz częściej odwiedzana

W ostatnich latach w kurorcie Krynica Morska (niem. Kahlberg) notuje się coraz wyższy wskaźnik odwiedzin. Latem 1893 roku zanotowano 1506 gości (dla porównania rok wcześniej liczba ta wynosiła 1432). Spółka akcyjna tego kurortu nadmorskiego Kahlberg zainkasowała w ubiegłym roku 22 659 marek, wydała 15 514 marek. Na czysto więc zarobiła 7 145 marek. [...] (AZ, niedziela, 11.02.1894 r.).

 

Wypadek przy Świętego Ducha

W niedzielę przy ulicy Św. Ducha (niem. Heil. Geiststraße) uległa wypadkowi kobieta w średnim wieku. Kobieta zaczepiła się o dyszel samochodu, przewróciła się, skutkiem czego doznała skomplikowanego złamania ręki. Elblążankę zaprowadzono do najbliższego mieszkania, gdzie udzielono jej pierwszej pomocy (AZ, wtorek, 13.02.1894 r.).

 

Kobieta utonęła w jeziorze Druzno

W sobotę na jeziorze Druzno zdarzył się nieszczęśliwy wypadek, który kosztował życie człowieka. Wdowa po robotniku H. chciała zanieść swojemu zatrudnionemu w młynie Sudermanna bratu obiad i przeszła po kładce nad szerokim rowem, który uchodzi do jeziora Druzno. Zerwała się wichura i kobieta poślizgnęła się i wpadła do wody. Ponieważ nie udzielono jej żadnej pomocy, utonęła. Do wczoraj ciała nie odnaleziono. Popłynęło ono prawdopodobnie do jeziora Druzno. Kobieta zostawiła trójkę niepełnoletnich dzieci. Trzeba zaznaczyć, że w miejscu, w którym obecnie znajduje się kładka, niedawno znajdował się most, który zdemontowano (AZ, wtorek, 13.02.1894 r.).

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama