UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Partyjni się szkolą

Elbląg, źródło: domena zewnętrzna
źródło: domena zewnętrzna

27 lutego 1952 r. egzekutywa Komitetu Powiatowego PZPR w Elblągu zajmowała się kwestią organizacji szkolenia partyjnego w powiecie elbląskim. W opinii członków elbląskiej instancji partyjnej samokształcenie aparatu partyjnego nie odbywało się systematycznie. Skarżono się również na niską frekwencję członków terenowego aparatu partyjnego na szkoleniach I-go i II-go stopnia. 

Brak systematyczności

 - Krytycznie trzeba podejść do samokształcenia aparatu, który nie odbywa się systematycznie, a według planu winno odbywać się co poniedziałek. W dniu tym instr. K.P. starają znaleźć się pracę inną, aby się zwolnić ze szkolenia. Dużą winę ponosi w tym Wydział Propagandy, który nie potrafił mocno stać na swym stanowisku nie zezwalając na te poczynania tow. – czytamy w Informacji na odcinku pracy masowo politycznej ze szczególnym uwzględnieniem szkolenia partyjnego pow. Elbląg z 27 lutego 1952 r. 


       Nieprzygotowanie kadry
        - Szkoła wieczorowa przy K.P. na którą zapisanych było 38, uczęszczało systematycznie  7-miu tow. Jest to jeszcze jeden dowód, iż Wydz. Prop. nie stał na twardym stanowisku i nie potrafił wyciągnąć konsekwencje od tow. nieuczęszczających na szkolenie. Wykładowca tow. Baran przyjeżdżał systematycznie przygotowany, lecz wykłady te nie miały takiego odbicia przy takiej frekwencji – stwierdzał Kierownik Wydziału Propagandy KP PZPR w Elblągu Jerzy Cholewa


       Lekceważenie szkoleń
        - Trzeba stwierdzić również, że słabe zainteresowanie się szkoleniem w terenie ze strony egzekutywy i aparatu K.P. ma swoje źródło również w tym, że większość członków egzekutywy K.P.  i pracowników Komitetu Powiatowego nie przywiązuje wagi do pracy nad sobą i stąd nie widzi potrzeby szkolenia w ogóle. Biorąc pod uwagę taki stan na odcinku kierowania szkoleniem, na odcinku pracy z wykładowcami i na odcinku pracy masowo-politycznej w ogóle, należy stwierdzić, że organizacja nasza w wyniku takiej pracy nie może być należycie mobilizowana do realizacji zadań i uodporniona na wszelkie zakusy wroga klasowego.  
       Zapytując się o kursie tow. Kazimierczyka i pracy kursu, ten rozkłada bezradnie ręce i mówi co ja z nimi zrobię, że nie chcą chodzić […] Tow. Kazimierczyk jest świadomym członkiem Partii, lecz lubi od czasu do czasu upić się, co w dużym stopniu wpływa na całość kursu.
       - Kurs I-go stop. w Przezmarku, gmina Pomorska Wieś, wykładowczynią była tam tow. Janowicz Czesława obecnie jest tow. Kazimierczyk. Na seminarium tow. ten nie był ani razu, mimo iż sam osobiście zawiadamiałem go. Zapytując się o kursie tow. Kazimierczyka i pracy kursu, ten rozkłada bezradnie ręce i mówi co ja z nimi zrobię, że nie chcą chodzić.  Po udzieleniu mu wytycznych, przyrzeka solidnie poprawę systematycznej pracy kursu, jednak słowa nie dotrzymuje i szkolenie rzadko kiedy się odbywa. Stwierdzić trzeba, że tow. Kazimierczyk jest w stanie prowadzić kurs, gdyż był kilka razy na kursach dla wykładowców  i kurs taki prowadził. […] Tow. Kazimierczyk jest świadomym członkiem partii, lecz lubi od czasu do czasu upić się, co w dużym stopniu wpływa na całość kursu.


       Szkolenie jest traktowane po macoszemu
       - Sekretarze KG i KZ nie interesują się zbyt kursami w terenie i niejednokrotnie pozostawiają ich bez opieki, na łaskę losu (sic!). Np. sekretarz KZ Janów tow. Kokowski, który stwierdza, że na żadnym szkoleniu nie był jeszcze i analizę szkolenia nie stawiał na K.Z. To samo jest na punktach gminnych Tolkmicko, Łęcze, Nowakowo i inne. Komitety Gminne nie kontrolują swoich kursów, nie pracują nad podniesieniem dyscypliny, frekwencji, nie podejmują uchwał w stosunku do szkolenia na K.G. Jednym słowem szkolenie partyjne jest traktowane po macoszemu, jako to co nie może iść w parze z wszelkimi akcjami. A wiemy przecież tow., że szkolenie partyjne jest i musi być pomocnym nam we wszystkich akcjach.


       Pozytywny przykład
       - Kurs II stopnia w Jegłowniku, wykładowca tow. Grakowicz. Kurs ten systematycznie pracuje. Wykładowca ten mimo pracy zawodowej w szkole, systematycznie uczęszcza na seminaria do K.P.  i na każde posiedzenie Komitetu Gminnego. Podtypował on sobie asystenta i w razie nieobecności ten prowadzi zajęcia. Słuchacze chodzą na kurs z zainteresowaniem, dowodem tego jest frekwencja w 90 % na kursie. Materiały wykładane słuchacze przyswajają sobie szybko dzięki dobrej metodzie wykładania, seminaryjnej. Słuchacze wypowiadają się szeroko na temat zagadnień i uterenawiają wykład. Każdy wykład jest systematycznie przygotowany, wykładowca pisze konspekty, które ułatwiają mu w wykładaniu.

 

Negatywny przykład
       - Kursy w zespole Fiszewo, jest ich 2-wa I-go stopnia. W Różanach wykładowca jest tow. Wiak, w Fiszewie tow. Marchel, obydwaj wykładowcy przeszkoleni, nie umieją oni wpłynąć na słuchaczy i podnieść frekwencję oraz dyscyplinę na kursie. Co uwidacznia tow. Marchel, iż jako przewodniczący Rady Zakładowej więcej ceni szkolenia związkowe jak partyjne. Stale skarży się na nawał pracy społecznej i zawodowej. Tow. Wiak jako traktorzysta, twierdzi, że nie jest w stanie prowadzić kursu, gdyż nie może połączyć pracy zawodowej z pracą społeczną. Frekwencja na kursie bardzo słaba, a szkolenie partyjne odbyło się zaledwie trzy razy.
       - Kurs I-szego stopnia w Majewie gmina Milejewo wykładowca Urbanowicz kier. szkoły  w tej gromadzie. Kurs ten ma pewne osiągnięcia, lecz i tu jest nieodpowiednia zastosowana metoda nauczania. Jest to drugim faktem i skutkiem nieuczęszczania wykładowcy na seminarium. Wykładowca ten żali się, że nie wie co ma wykładać i jakie broszury przerabiać oraz do końca nie wiedział czy metoda wykładania jest dobra. Okazuje się, że zastosowana była tu metoda szkolarska, nieodpowiednia. Wykładowca zadał pytania słuchaczom.  Ci natomiast odpowiadali definicjami zawartymi w trzech, czterech zdaniach, nie rozwijając, nie dostosowując do danego środowiska i terenu zagadnienia. Niebezpiecznym objawem jest  na gminie Milejewo to, że członkowie partii, którzy w zeszłym roku uczęszczali na kurs II-go stopnia, a w prawdzie nie ukończyli go. 

Marcin Ślaski (Gdańsk)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama