UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

„Nie pozyska się drewna bez wycinania”

 
Elbląg, „Nie pozyska się drewna bez wycinania”
Fot. arch. prywatne Jana Piotrowskiego

- Czy moglibyście się zainteresować tematem wycinki drzew i drzewek przy trasie Green Velo? - pyta nasza Czytelniczka. - Wystarczy przejść się tam na spacer, wygląda, jakby huragan przeszedł – dodaje.

Tego rodzaju działania na okolicznych terenach leśnych często budzą emocje wśród mieszkańców naszego miasta. O sprawie wycinki i innych kwestiach związanych z gospodarką leśną rozmawiamy z Janem Piotrowskim, rzecznikiem prasowym Nadleśnictwa Elbląg.

 

- Temat wycinki powraca w wiadomościach, które otrzymujemy od Czytelników. Na jakich zasadach odbywają się tego rodzaju prace?

- Na początku trzeba zwrócić uwagę na to, że lasy Nadleśnictwa Elbląg to lasy gospodarcze, co do których możemy się spodziewać, że będą wykonywane w nich różne prace leśne, także te, w wyniku których otrzymujemy drewno. Jednak współczesne zasady gospodarowania lasami, wypracowane w Polsce przez praktyków i naukowców, dążą do zachowania równowagi pomiędzy różnymi funkcjami lasu. Oznacza to, że głównym celem prowadzonej przez nadleśnictwo gospodarki w takich lasach jest ich zachowanie. Wynika to z ich korzystnego wpływu na klimat, powietrze, wodę, glebę, warunki życia i zdrowia człowieka, a także na równowagę przyrodniczą. Mówimy tu miedzy innymi o lasach i ekosystemach leśnych stanowiących naturalne fragmenty rodzimej przyrody lub lasach szczególnie cennych ze względu na zachowanie różnorodności przyrodniczej i leśnych zasobów genetycznych. Nie bez znaczenia są tu również walory krajobrazowe i potrzeby nauki, a także ochrona gleb i terenów szczególnie narażonych na zanieczyszczenie lub uszkodzenie. Ważna jest dla nas ochrona miejsc o specjalnym znaczeniu społecznym, ochrona wód powierzchniowych i głębinowych, retencja zlewni, w szczególności na obszarach wododziałów i na obszarach zasilania zbiorników wód podziemnych. Znaczną rolę odgrywa oczywiście także produkcja, jednak prowadzona na zasadzie racjonalnej gospodarki drewna oraz surowców i produktów ubocznego użytkowania lasu.

 

- Jakie jeszcze prace wykonują leśnicy?

- Prace leśne w Nadleśnictwie Elbląg prowadzone są w każdym z 12 naszych leśnictw. Są to różne zadania z hodowli lasu, m. in. przygotowanie gleby pod naturalny obsiew nasion, koszenie chwastów w miejscach, gdzie posadzone zostały młode drzewka, przerzedzanie młodników, a także prace, w wyniku których pozyskiwane jest drewno. Chodzi m. in. o trzebieże: przerzedzanie drzewostanów w średnim i starszym wieku i rębnie, w wyniku których także otrzymuje się drewno, lecz które prowadzą do powstania nowego, młodego pokolenia lasu. Przy okazji warto zaznaczyć, że nie wszystkie tereny leśne podlegają Nadleśnictwu Elbląg, bo np. częścią Bażantarni zarządza miasto, są też lasy prywatne czy gminne, lecz większość lasu leży w zarządzie nadleśnictwa.

 

- Czy mimo wszystko nie powinniśmy obawiać się, że w wyniku takich prac obszary leśne będą się stopniowo zmniejszać?

  Elbląg, „Nie pozyska się drewna bez wycinania”
Fot. nadesłana przez Czytelniczkę

- Chciałbym zaznaczyć, że w naszym kraju ciągle wzrasta lesistość. Od czasu II wojny światowej wzrosło z 21 proc. w roku 1945 do 29,8 proc. obecnie. W Nadleśnictwie Elbląg, np. w miejscach, gdzie przed wojną były gospodarstwa rolne, a które zostały zniszczone podczas wojny, dziś szumi las. Warto też zwrócić uwagę na to, że całkowicie inaczej wyglądała gospodarka leśna w czasach PRL i dziś. Zaraz po wojnie brakowało wszystkiego, także drewna, więc sadzono najwięcej sosny, aby w krótkim czasie wygenerować dużo drewna konstrukcyjnego i pozyskiwano je tak zwanymi rębniami zupełnymi. Dziś gospodarka leśna opiera się o zasady zrównoważonego zagospodarowania. Przejawia się to w sposobie podejścia do lasu. Decyzję o tym, jaki las będzie rósł w danym miejscu, opieramy o wyniki badań gleby i znajomość przyrody, a skład gatunkowy dostosowywany jest właśnie do tych parametrów, dzięki czemu możemy poszczycić się coraz większą ilością lasów zbliżonych do naturalnych. W Nadleśnictwie Elbląg, w tych miejscach, gdzie tylko jest to możliwe, wykorzystujemy naturalne procesy zachodzące w lesie. Jesteśmy drugim nadleśnictwem w Polsce, po bieszczadzkim Nadleśnictwie Lutowiska, pod względem ilości stosowanych odnowień naturalnych lasu.

 

- Jak wygląda podejmowanie decyzji dotyczących realizacji prac, w wyniku których pozyskuje się drewno?

- Pozyskanie drewna nie odbywa się na zasadzie czyjegoś widzimisię czy potrzeb zgłaszanych przez tartaki, jak niektórzy to sobie wyobrażają. Raz na dziesięć lat, w oparciu o bardzo dokładne inwentaryzacje i analizy dotychczasowego stanu lasu, a także na podstawie ilości planowanych zabiegów hodowlanych, o których mówiłem wcześniej, ustalany jest plan pozyskania drewna. Takie plany są dokładnie analizowane i ostatecznie zatwierdzane przez właściwego ministra. Każde nadleśnictwo, także Nadleśnictwo Elbląg, działa w oparciu o taki plan. Najważniejszą zasadą, która kieruje osobami tworzącymi ten plan, jest kontrolowanie ilości drewna do pozyskania. Jego masa nie może przekroczyć ilości drewna, która w tym okresie przyrośnie w lesie. Dzięki temu w Lasach Państwowych wciąż przybywa drewna w lesie. Leśnicy nazywają to zwiększaniem zapasu drewna na pniu.

 

- Innymi słowy, nie można prowadzić takich prac w dowolnym miejscu?

- Co roku w nadleśnictwie realizujemy różne prace związane z pozyskaniem drewna na jedynie 5-8 % powierzchni lokalnych lasów. Drewno jest wciąż wszystkim potrzebne i chyba nie ma człowieka, który by tego ekologicznego i odnawialnego surowca nie wykorzystywał. Lepiej jest pozyskiwać drewno w sposób zrównoważony, pod kontrolą i zgodnie z określonymi zasadami, naśladując naturalne procesy zachodzące w lesie, obejmując ochroną najcenniejsze składniki lasu, niż korzystać z drewna, którego pochodzenia nie znamy. Tym bardziej że przy takiej metodzie gospodarowania mamy gwarancję, że lasu nam nie ubędzie, wręcz przeciwnie. Lasy Państwowe są certyfikowane przez dwie międzynarodowe organizacje, FSC i PEFC (Forest Stewardship Council i Program Zatwierdzenia Systemów Certyfikacji Leśnej - dop. red.), potwierdzające jakość zrównoważonej gospodarki leśnej. Poza tym wszelkie cenne obszary, jak rezerwaty przyrody, cenne płaty roślin, ostoje zwierząt, gniazda tak zwanych gatunków strefowych, są pod ochroną, a Lasy Państwowe gwarantują ich zachowanie.

 

- Jednak na powrót lasu do stanu sprzed wycinki potrzeba czasu.

- Skala czasowa, w której funkcjonuje las i leśnicy, jest ciężka do zaakceptowania dla człowieka, który żyje w mieście, w którym wszystko dzieje się bardzo szybko. Tu, w lesie, jednym jego pokoleniem zajmują się trzy pokolenia leśników. Rozumiemy to, że ludzie, którzy 15-20 lat temu tak często nie przebywali w lesie, bo nie jeździli na rowerach, nie biegali czy nie spacerowali po nim, teraz zaczęli zauważać, że wykonuje się tu jakieś prace. Jednak one były tu wykonywane już od wielu lat. Trudno jest też dostrzec takim osobom, że po kilku latach, w miejscu wyciętych drzew, doprowadzamy do naturalnego obsiewania się lasu lub sadzimy drzewa, dzięki czemu las wraca na swoje miejsce, a po kolejnych 10, 15 czy 40 latach trudno jest już zaważyć, że było tu realizowana rębnia. Nie ma więc mowy o dewastacji czy niszczeniu czegokolwiek. Nie pozyska się drewna bez wycinania, jednak zapraszam w miejsce wycinki po dłuższym czasie. Wtedy bez problemu będzie można stwierdzić, że las faktycznie ma się dobrze, a swoją strukturą i właściwościami przypomina las naturalny.

rozmawiał Tomasz Bil
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama