UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
  • @Bez korony - Jakby wszystkim pigulom zrobić testy to raczej nie będzie komu tyrać
  • Widzę ze nasi 70,80 i 90- latkowie to zdrowe byki, gdyby nie covid dożyliby 130 lat. Tylko młodzi chodzą i zajmują kolejki w przychodniach
  • Gdy chorego zabiera karetka to pacjenta wiezie sie tam gdzie jest miejsce. Jesli nie ma miejsca w Elblągu to chyba oczywiste jest, ze pacjeta wymagajacego np. respiratora nie beda trzymac w holu lub jedynej wolnej karetce przez 10 czy 48 godzin tylko po to zeby lezal w swoim miescie. Albo po to, zeby Janusz z Grażyną mieli blisko, aby podac pizamę i wodę. Na zakazny i tak nie mozna wejsc. Wiem, bo sama wzywałam 3 dni temu karetkę do Mamy i miałam w nosie gdzie ja zawiozą, bo umierala (covid+choroby wspolistniejace). Uprzedzono mnie, ze to zmienia sie w kazdej godzinie i nie wiedza gdzie bedzie łóżko. Monitoruja to na bieżąco. Zastanowcie sie troche zanim cos napiszecie. To nie chaos tylko przepelnienie oddzialow zakaznych skutkuje tym, ze dla elblazanina w danym dniu, o danej porze zabrakło miejsca (pomimo staran personelu medycznego-zaznaczam, bo oni nie chca nic utrudniac, po prostu nie maja wyjscia).
  • Gdy chorego zabiera karetka to pacjenta wiezie sie tam gdzie jest miejsce. Jesli nie ma miejsca w Elblągu to chyba oczywiste jest, ze pacjeta wymagajacego np. respiratora nie beda trzymac w holu lub jedynej wolnej karetce przez 10 czy 48 godzin tylko po to zeby lezal w swoim miescie. Albo po to, zeby Janusz z Grażyną mieli blisko, aby podac pizamę i wodę. Na zakazny i tak nie mozna wejsc. Wiem, bo sama wzywałam 3 dni temu karetkę do Mamy i miałam w nosie gdzie ja zawiozą, bo umierala (covid+choroby wspolistniejace). Uprzedzono mnie, ze to zmienia sie w kazdej godzinie i nie wiedza gdzie bedzie łóżko. Monitoruja to na bieżąco. Zastanowcie sie troche zanim cos napiszecie. To nie chaos tylko przepelnienie oddzialow zakaznych skutkuje tym, ze dla elblazanina w danym dniu, o danej porze zabrakło miejsca (pomimo staran personelu medycznego-zaznaczam, bo oni nie chca nic utrudniac, po prostu nie maja wyjscia).
  • @olahuls - Niewątpliwie tak jest. Ale qzwa było tyle czasu by się do tego wszystkiego przygotować. To jest żenująca co najmniej sytuacja. Nagle wszystkich zaskoczyło jak drogowcow śnieg zima. Balzel jest i ktoś za to powinien odpowiedziec
  • co do statystyk od wiewióra. .. ciekawe jak mozna stwiedzic, że ktos zoztał zakażony w komunikacji miejskiej lub na ulicy. chyba jasnowidza zatrudniają.
  • A prezydent wyzdrowiał :(cóż za niefart :(
  • a ile zmarlo tych po 70 co nie mieli ciovida ale chorowali na inne choroby, ze 30 osob jak nie lepiej bedzie tylko w tym miesiacu w samym Elblagu
  • Jeśli bezpośrednio nie zetkniesz się z sytuacją chorobową (covid)nie masz pojęcia, jak bardzo jesteś bezsilny wobec bezradnej służby zdrowia. Są tacy chorzy, którzy wyświadczają znajomym niedźwiedzią przysługę i nie zgłaszają wszystkich kontaktów. Za tydzień zaczynasz się źle czuć, ale do przychodni trudno się dodzwonić- telefoniczna sekretarka informuje, że jesteś 137 osobą w kolejce (rzecz dzieje się w dużym mieście na Pomorzu). Jest coraz gorzej, robisz prywatnie test. Po kilku godz. tel. -jesteś pozytywny. Zaczyna się kwarantanna dla chorego i domowników. Bez jakichkolwiek leków, bez możliwości wyjścia do apteki, bez konsultacji z lekarzem. Jest teleporada w prywatnej klinice, czekać aż stan się POGORSZY i dzwonić po pogotowie. Nie dziwmy się, że rośnie liczba zgonów, bo na pomoc służby zdrowia możesz liczyć dopiero wówczas, kiedy choroba jest zaawansowana.
  • ja tam moge umierac, mam to gdzies, zycie na tym padole same problemy, codziennie covid srowid, i wieczny bol d. .. y
  • Oddziały w WSZ przy Królewieckiej zawalone covidem, ale cała masa lekarzy nazywających się doktorami trzepie prywatę, min. w Life Med przy ul. Węgrowskiej! W tym kilku ordynatorów/wiceordynatorów, przepraszam koordynatorów/wicekoordynatorów, lub p. o. , co pasuje jak ulał, bo koordynują transmisję zakażeń wirusem SARS-CoV-2 z Life Med do WSZ i odwrotnie!!! A pani Gelert - dyrektor / posłanka (czego używać? - i tu i tu ma baaardzo mierne wyniki. .. .. ), milczy na temata sytuacji w WSZ!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8
    0
    Pacjent jeszcze bezcowidowy(2020-11-20)
  • Jesteście pewni, że w WSzZ jest covid? Myślę, że to plotka. Mam zlecone badania specjalistyczne, pytałam lekarza czy nie lepiej wstrzymać się ze względu na epidemię. Odpowiedział żeby robić teraz "dopóki nie ma w szpitalu covida, poza pojedynczymi przypadkami". Nie podejrzewam lekarza o kłamstwo, to rozsądny człowiek.
Reklama