UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Brama, baszta, mur i fosa. Co mogą znaleźć archeolodzy na Podzamczu?

 
Elbląg, Brama, baszta, mur i fosa. Co mogą znaleźć archeolodzy na Podzamczu?
Fot. Anna Dembińska

Wracamy do sprawy badań archeologicznych przy budynkach Podzamcza na Starym Mieście. Czy wiemy dziś coś więcej o zamku, który dawniej znajdował się w Elblągu i w którym miał siedzibę krajowy mistrz zakonu krzyżackiego?

O badaniach georadarowych, które przeprowadził prof. Fabian Welc z UKSW na początku czerwca tego roku pisaliśmy tutaj. Od tego momentu badacze zdążyli już przeprowadzić kilka interesujących analiz. Na co mogą wskazywać pomiary?

Dr Marek Jagodziński przypomina, że przy okazji remontu budynku Podzamcza, przy narożniku północno-wschodnim odkryto okrągłą basztę.

- Przy wykonanych ostatnio badaniach georadarowych, z drugiej strony narożnika, również można na odczytach zobaczyć taką basztę, a także mur i fosę. Ta ostatnia była wykopana między Podzamczem a Zamkiem Wysokim – zaznacza odkrywca Truso.

- To wiele danych z małego obszaru, mamy nadzieję, że w przypadku odczytów z większego terenu moglibyśmy dowiedzieć się, jak wyglądał cały kompleks zamkowy – dodaje Lech Trawicki, dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu.

Oprócz dotychczas wymienionych elementów, ostatnie pomiary mogą wskazywać także na pozostałości Bramy Służebnej, która prowadziła na Podzamcze. Według badaczy z elbląskiego muzeum, anomalie widoczne na odczytach są bardzo wyraźne, nie znaczy to jednak, że w ich pracy zabraknie wyzwań. - Konstrukcje ceglane i kamienne widać w pomiarach bardzo czytelnie, trudniejsze dla radaru jest natomiast wykrycie drewnianych elementów – zaznacza dyrektor Trawicki. - Jednak był to duży zamek, może kolejne elementy konstrukcyjne będą w warstwach zasypowych, może były nimi zasypywane fosy – zastanawia się. - Być może uda się natrafić na podobne gruzowiska, w których odnajdziemy kolejne interesujące detale architektoniczne. Jednak już to, czym dysponujemy dzisiaj, stanowi fascynujący materiał dla badaczy – zaznacza.

Dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego podkreśla też, że ostatnie badania w Elblągu są związane z pracami podejmowanymi obecnie na terenie Janowa Pomorskiego, wykorzystano w nich bowiem ten sam sprzęt do pomiarów (o badaniach w Janowie pisaliśmy tutaj). - Skoro prowadzimy tam tego rodzaju badania, a siedzibę muzeum mamy tutaj, na Podzamczu, to należało wykorzystać okazję, by dowiedzieć się, co dokładnie znajduje się pod ziemią w naszej okolicy. Dzięki uprzejmości prof. Fabiana Welca i inicjatywie dra Marka Jagodzińskiego udało się takie prace wykonać bez ponoszenia kosztów przez muzeum. Co ważne, dotychczasowe, bardzo zadowalające wyniki, udało nam się uzyskać w ciągu zaledwie kilku godzin. To bardzo obiecująca informacja, bo obawialiśmy się, że będą jakieś zakłócenia, a dane mogą być trudne do odczytania.

Lech Trawicki zaznacza, że już od ponad stu lat trwają dyskusje na temat dokładnej lokalizacji i podziału funkcjonalnego zabudowy zamku, a jest on w kronikach opisywany jako najpiękniejszy po malborskim. - Liczymy na to, że uda nam się pozyskać środki zewnętrzne, by sporządzić pełną inwentaryzację i odpowiedzieć na pytanie, co było na terenie zamku i podzamcza i jaki był zasięg całej tej zabudowy. Chcemy też sprawdzić, jak wyglądają fundamenty, jeśli się one zachowały. Wiele spraw dotyczących konkretnych lokalizacji pozostaje dziś w sferze domysłów.

Pracownicy Muzeum Archeologiczno-Historycznego zaznaczają, że w ramach projektu Bałtycka Odyseja, w który włączone jest muzeum, planowane są działania dotyczące także innych miejsc związanych z historią naszego miasta.

- Chcemy mocno promować Elbląg – podkreśla dr Marek Jagodziński. - W ramach powstającej obecnie aplikacji na telefony komórkowe, która będzie w sobie łączyć informacje historyczne, kulturalne i turystyczne dla zwiedzających nasz region, opiszemy m. in. zespół Biblioteki Elbląskiej z fantastycznie zachowanym Szpitalem św. Ducha, ścieżkę kościelną, katedrę, Ratusz Staromiejski, Bramę Targową i Galerię EL – mówi. - Przybliżymy w ten sposób elbląskie instytucje i budynki, które są perełkami w skali całego kraju. Warto zaznaczyć, że nasze zbiory są olbrzymie, bo po 40 latach badań Starego Miasta trudno mówić o muzeum z podobnymi zbiorami do naszych. Do tego wszystkiego dołączmy badania Truso czy cmentarzysk gockich, takich jak to w Weklicach – wymienia.

Jak widać, historia w Elblągu i okolicach jest na wyciągnięcie ręki i tylko czeka na to, by ją poznawać. Pozostaje mieć nadzieję, że wkrótce nadejdzie moment, gdy dowiemy się, jak wyglądał krzyżacki zamek na Starym Mieście.

Tomasz Bil
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama