UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)

Komentarze czytelnika admin

  • Fotka lipca 2010 z Dialogiem - poczekalnia

    admin Azael, kto ocenia te fotki? Takich samych jak Ty dwudziestu dwóch uczestników tego konkursu, których zdjęcia spotkały się z uznaniem naszych Czytelników w poprzednich edycjach FM. Przepraszam, że nie zatrudniliśmy grona uznanych światowych fotografików, którzy dopuszczaliby zdjęcia do konkursu. Zapewniam Cię, że wtedy liczba niezadowolonych i niedocenionych uczestników byłaby dokładnie taka sama, a może nawet większa :-) Jeśli chodzi o nasz prymitywny regulamin, to ten temat był niedawno wałkowany przy okazji innego zdjęcia. Niestety nic konstruktywnego i sensownego w tej dyskusji nie padło. Oczywiście zawsze chętnie rozważę nowe pomysły, pod warunkiem, że nie będą zmierzać do zabicia tego konkursu, za cenę usatysfakcjonowania jednego z uczestników. Na Fotkę Miesiąca przychodzi, mimo jej wad, ciągle bardzo dużo zdjęć, więc może nie jest z nią tak źle :-)
  • Niebezpieczy początek wakacji

    admin Jako świeży posiadacz dumnej rejestracji NEB, po latach jeżdżenia na równie dobrej rejestracji NE ostrzegam, że będę tępił wszystkie obraźliwe komentarze pod moim adresem :-)
  • Fotka maja 2010

    admin Wiolko, już dawno się zestarzałem, więc mi to nie grozi. Problem z "dołowaniem" jednych i "pompowaniem" innych zdjęć występuje i mamy na to specjalny algorytm. Niestety Twoje propozycje niczego tu nie wnoszą, co najwyżej zmierzają do uniknięcia choroby poprzez doprowadzenie pacjenta do zgonu. Pozwolisz, że na tym skończymy wymianę poglądów. Zapraszam do dalszego udziału w konkursie. Najlepiej bez mobilizowania krewnych i znajomych Królika, bo to trochę przyznasz nie fair.
  • Fotka maja 2010

    admin Używając Wiolko Twojej stylistyki, nie zarzucam Ci kłamstwa, ale sugeruję, że Twoja rodzina i znajomi nie są obiektywni w ocenie Twoich zdjęć. Propozycje, które przedstawiłaś (może poza zawężeniem skali ocen) wielokrotnie już się tu pojawiały i były dyskutowane. Przykro mi, ale w mojej ocenie te zmiany regulaminu nie wyszłyby konkursowi FM na dobre. Mój adres, to admin@portel.pl, naczelny, to zupełnie inna osoba, która akurat FM się nie zajmuje.
  • Fotka maja 2010

    admin Wiolko, parę rzeczy do wyjaśnienia - nie dotarły do mnie żadne propozycje zmian regulaminu z Twojej strony. Uważam jednak, że jeśli masz odwagę, to powinnaś przedstawić je tu i poddać pod rozwagę wszystkich uczestników tego konkursu. Algorytm korygowania głosów musi pozostać tajny, w przeciwnym wypadku podejmowane byłyby próby oszukania go. Musisz zaufać mi, że stosuję go najrzetelniej jak tylko potrafię. W przypadku rodziny krzystającej z jednego komputera, jeśli wszyscy postawią 6-ki, to głosy mogą, chociaż nie muszą zostać usunięte. Nie widzę tu problemu, bo czyż rodzina może być obiektywna w ocenie? I na koniec najważniejsze - podaj mi chociaż jeden powód dla którego miałbym w tej zabawie oszukiwać, bo przecież to niedwuznacznie sugerujesz. Z mojego punktu widzenia, jest mi dokładnie wszystko jedno do kogo trafi te 111 złotych z mojej prywatnej kieszeni. Dotychczasowych zwycięzców poszczególnych edycji konkursu znam wyłącznie z dorocznych wernisaży FM.
  • Fotka maja 2010

    admin Zajrzałem jeszcze specjalnie do bazy. W przypadku tego zdjęcia anulowanych zostało 23 głosów, w tym same jedynki i dwójki. Czyli te oceny, które ewidentnie miały je "przydołować". Za sprawą obowiązującego regulaminu ocena tego zdjęcia poszybowała do góry. Rozumiem, że postulat zmiany tego regulaminu wystosowany został altruistycznie, w imieniu tych autorów, którzy na regulaminowej korekcie głosów stracili?
  • Fotka maja 2010

    admin Droga Wiolko, rozumiem Twoje rozgoryczenie. Ja też obstawiałem (dając szóstkę) zupełnie inne zdjęcie niż to, które wygrało. Ale cóż, regulamin, mimo, że daleki od ideału, ciągle obowiązuje! Poza tym, nikt go przed Tobą nie chował. Żalenie się na jego zapisy po konkursie, mieszanie do tego reklamy nie wygląda poważnie. Jeśli masz pomysł na lepszy regulamin przedstaw jego założenia na tym forum innym uczestnikom konkursu. Chętnie się z nimi zapoznam.
  • Heikki Kovalainen grał w golfa w Pasłęku!

    admin Panie Florek - więcej merytorycznych uwag, a mniej obelg i żadna cenzura nie będzie Panu straszna.
  • Fotka maja 2010

    admin I po co to było opowiadać banialuki o "dopracowanych metodach niedopuszczania do konkursu"? Akademicy nierychliwi, ale sprawiedliwi :-)
  • Fotka maja 2010

    admin No cóż admin jak się uprze, to może dużo się dowiedzieć i robić różne rzeczy, ale niby po co?! Wydaje mi się, że to zdjęcie i tak przejdzie do konkursu. Wystarczy poczekać parę dni, aż wszyscy akademicy zagłosują. Osobiście nie byłem mściwy i za tę dwóje postawiłem czwórkę :-)
  • Fotka maja 2010

    admin No dobra, jeszcze się taki nie urodził, co by wykazał, że teorie spiskowe nie mają sensu. Niech będzie, że w jakiś tajemny sposób umówiliśmy się, żeby tego autora, którego nie znamy, nie dopuścić do konkursu. Jakbyś poszperał w moim życiorysie, to byś doszedł, że kiedyś w tym budynku dostałem pałę z "ruska" na tzw. okres. Wiesz już teraz jakie służby pilnują żeby to zdjęcie nie wyszło z poczekalni.
  • Fotka maja 2010

    admin A może dlatego, że nie wszyscy akademicy zdążyli zagłosować? Chociaż nie, w epoce teorii spiskowych, to zbyt prosta i oczywista odpowiedź. Bardziej atrakcyjna jest taka, że tu panują znajmości. A propos, kto zna tego autora? Bo ja niestety nie.
  • Nie dajmy się sprowokować

    wg Jontek, też nie jestem zadowolony z tego tekstu, ale jakoś trudno w te dni pozbyć się zbędnego patosu. Zapraszam przy okazji, jeśli starczy Ci czasu i odwagi, do napisania czegoś mniej bełkotliwego. Chętnie opublikujemy.
  • Nie dajmy się sprowokować

    wg A jakież znaczenie (poza emocjonalnym) dla Pani/Pana życia będzie miało to, czy inne miejsce pochówku?!
  • Dawno temu w Elblągu... rozebrano stary kościół

    admin Erg. , bardzo chętnie zamieścimy Pana poszerzone komentarze do tych artykułow. Jak widać czytane są z tym samym zainteresowaniem co sam artykuł. Literówka w nazwie firmy "Bracia Ilgner & Max Kusch" została poprawiona.
  • Kurski i młodzież (felieton)

    wg Panie kolego, po pierwsze było nie zapraszać, po drugie jak zaprosiliście, to trzeba było zakneblować, posadzić na klęczniku i z nabożeństwem kazać słuchać pana posła, a po trzecie jeśli ktoś tam zachowywał sie jak kibol, to zdecydowanie nie byłem ja. I jeszcze po ostatnie - to nie jest relacja!
  • Kurski i młodzież (felieton)

    wg M. K-S - palę sie ze wstydu za to "ó". Tak to jest, jak się pozwala automatom na korektę.
  • Dawno temu w Elblągu... ruszyły prace budowlane na dworcu

    admin Erg. , mógłbym prosić o kontakt?
  • Krwawy początek nowej historii Elbląga

    admin Panie Henryku, polecam książkę wybitmego angielskiego historyka Antony Beevora Berlin 1945 Upadek. W rozdziale o bardzo znamiennym tytule "Ogień, miecz i szlachetny gniew" poświęconym walkom w Prusach znajdzie Pan odpowiedzi na swoje trzy pytania. Jak by co, to mogę pożyczyć. Ksiązki księdza Paulusa w tłumaczeniu prałata Józefczyka nie polecam, bo niemieckim wspomnieniom pewnie nie daje Pan wiary.
  • Krwawy początek nowej historii Elbląga

    admin Nicks - wszystko co piszesz, to (też) prawda. Nie zmienia, to faktu, że czułbym się znacznie lepiej, a Ty zapewne też, gdyby Elbląg był zdobywany, a przede wszystkim okupowany przez Rosjan w trochę bardziej cywilizowany sposób, chociażby tak jak czołgiści Maczka zdobywali i okupowali Wilhelmshaven. Mimo, że ich rodziny i domy bardzo często ucierpiały pod niemiecką okupacją, jakoś nie słychać było o masowych gwałtach, rabunkach i podpaleniach w tym portowym niemieckim mieście, chociaż takie zachowanie spotkałoby się zapewne z pełnym zrozumieniem niektórych komentatorów na tym forum. Chwała naszym żołnierzom, że nie bacząc na swoje krzywdy nie splamili polskiego munduru. Niestety krasnoarmiejcy mieli inne zasady. Według mnie zbrodnia popełniona w odwecie za inne zbrodnie, pozostaje zbrodnią. Można ją oczywiście próbować zrozumieć i tłumaczyć doznanymi krzywdami, ale zgodnie z dzisiejszymi standardami wielu sowieckich "wyzwolicieli" wylądowałoby w haskim trybunale.

Redakcja nie odpowiada za treść i formę zamieszczonych powyżej wypowiedzi.
Reklama