UWAGA!

Zostaną w naszej pamięci

 Elbląg, fot. arch. portel/fot. M. Kalbarczyk/
fot. arch. portel/fot. M. Kalbarczyk/fot. arch. prywatne

W listopadzie szczególnie pamiętamy o tych, którzy już od nas odeszli. Wśród nich są osoby, które trwale zapisały się w życie elbląskiej społeczności. Przypominamy, kogo pożegnaliśmy w minionym roku.

3 listopada 2025 w wieku 73 lat zmarł Leonard Radowski. Jego nazwisko na trwałe zapisało się w klubowych kronikach Olimpii Elbląg. Z żółto-biało-niebieskimi barwami związał znaczną część swojego życia, najpierw jako solidny zawodnik, później jako trener i wychowawca młodszych pokoleń piłkarzy. Jego postawa, skromność i oddanie klubowi sprawiły, że zapisał się w pamięci wielu elblążan.

 

6 grudnia 2025 po długiej i nieuleczalnej chorobie w wieku 73 lat odeszła Barbara Fitas, wieloletnia nauczycielka języka angielskiego w I Liceum Ogólnokształcącym i Zespole Szkół Techniczno-Informatycznych w Elblągu.

 

26 grudnia 2025 w wieku 93 lat zmarł Zygmunt Prokop. Działaczem sportowym był "od zawsze". W 1956 r. został kierownikiem sekcji lekkoatletycznej, potem sekretarzem Turbiny Elbląg – klubu działającego przy elbląskim Zamechu. Kiedy Turbina po fuzji z Polonią przekształciła się w Olimpię, Zygmunta Prokopa nie mogło zabraknąć w nowym klubie. Zanim został działaczem sportowym, trenował lekkoatletykę w kole sportowym nr 46 Stali Elbląg. Pracował w Radach Sportu przy różnych instytucjach. Był też jednym z członków założycieli Elbląskiego Klubu Sportowca Nestora.

 

4 stycznia 2026 zmarł Adam Prus, trener koszykówki, m. in. drużyny seniorów Truso Elbląg, która kilka lat temu występowała w III lidze. W 2004 r. trenowana przez niego drużyna dziewcząt (rocznik 1991) zdobyła mistrzostwo Polski w swojej kategorii wiekowej. Oprócz tego był instruktorem ratownictwa wodnego WOPR, instruktorem pływania, sternikiem motorowodnym i żeglarzem jachtowym. Pracował jako nauczyciel w Szkole Podstawowej nr 11. Odszedł po ciężkiej i długotrwałej chorobie w wieku 51 lat.

 

7 stycznia w wieku 94 lat zmarł Zenon Mizerski. Całe swoje życie związał z wodą — uczył pływać kolejne pokolenia, propagował bezpieczne korzystanie z akwenów i przez lata zaszczepiał w innych pasję ratownictwa wodnego. Do Elbląga pierwszy raz trafił w latach 50. ubiegłego wieku na pływackie zawody pokazowe. Spodobał mu się odkryty basen w naszym mieście. Na początku lat 60. tych zatrudnił się w Zamechu i został w Elblągu na resztę życia.

 

18 stycznia zmarł Sławomir Sadowski, historyk i nauczyciel, który dwukrotnie pełnił mandat senatora ziemi elbląskiej, a w latach 2015-2023 - wicewojewody warmińsko-mazurskiego. Odszedł po długiej walce z chorobą w wieku 77 lat.

 

19 stycznia zmarł Grzegorz Baranowski, były dziennikarz i przedsiębiorca. Autor bardzo popularnej przed laty publikacji „Ulice Elbląga”. W 1975 r. rozpoczął pracę jako dziennikarz w elbląskim oddziale „Dziennika Bałtyckiego”, od 1979 r. pracował w „Wiadomościach Elbląskich”. Był represjonowany w stanie wojennym i pozbawiony prawa do wykonywania zawodu. Był współzałożycielem Towarzystwa Ziemi Elbląskiej „Jaszczur”, angażował się również w prace Klubu Literackiego Elbląskiego Towarzystwa Kulturalnego. Miał 78 lat.

 

14 kwietnia zmarła Mirosława Marjańska. przez wiele lat pełniła funkcję wicedyrektora Elbląskiego Centrum Usług Społecznych (dawny MOPS), z którym była związana zawodowo do 2021 roku. Miała 57 lat.

 

27 kwietnia zmarł Andrzej Soja, wieloletni dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Elblągu, były dyrektor Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego w Elblągu. Pracował również jako wykładowca podyplomowych studiów pedagogicznych w Elbląskiej Uczelni Humanistyczno-Ekonomicznej (obecnie AMiSNS). Był laureatem nagrody prezydenta Elbląga za 2010 rok. Miał 65 lat.

 

20 czerwca zmarł Stanislaw Nowak, wieloletni komandor i członek Ośrodka Sportów Wodnych Fala, zapalony motorowodniak i społecznik. To m.in. dzięki zaangażowaniu Stanisława Nowaka OSW Fala otrzymał szereg nagród, m.in. „Przyjaznego Brzegu” przyznawaną przez magazyn „Wiatr i Woda”, nagrodę „Najlepsi z najlepszych” przyznawaną przez marszałka województwa i nagrodę prezydenta Elbląga za 2019 rok, którą odbierał właśnie on. Miał 71 lat.

 

19 maja zmarł nagle Lech Trawicki, były dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. Kierował elbląskim Muzeum od czerwca 2019 roku do lutego 2024 roku. Dał się poznać jako wielki pasjonat historii, szczególnie związanej z morskością Elbląga i rozwojem przemysłu. Z funkcji dyrektora został odwołany w lutym 2024 roku, później wygrał konkurs na dyrektora Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Miał 56 lat.

 

20 lipca zmarł Antoni Syroka, pedagog i wychowawca wielu pokoleń młodzieży, matematyk związany z I LO już jako uczeń tej szkoły, zapalony wędkarz, członek Stowarzyszenia Nowy Elbląg, w którym angażował się w działania na rzecz społeczności i ochrony dziedzictwa przyrodniczego. Miał 68 lat.

 

3 sierpnia w wieku 80 lat zmarł Jerzy Kuczyński, elbląski dziennikarz, który od końca lat 60. ubiegłego wieku opisywał sukcesy i porażki lokalnego i regionalnego sportu. Przez większość swojego życia Jerzy Kuczyński był związany z kilkoma lokalnymi tytułami prasowymi. Zaczynał pod koniec lat 60. jako pracownik Zakładów Mechanicznych im. K. Świerczewskiego w „Głosie Zamechu”, następnie współpracował z „Głosem Wybrzeża” i jego lokalną mutacją „Głosem Elbląga”, następnie z „Nowym Głosem Elbląga”, „Dziennikiem Bałtyckim” i „Dziennikiem Elbląskim”, w którym przepracował 23 lata. Współpracował z "Przeglądem Sportowym", był też wieloletnim korespondentem Polskiej Agencji Prasowej.

 

1 kwietnia zmarł Wojciech Jezierski, samorządowiec, były przewodniczący Rady Gminy Elbląg. Honorowy Obywatel Gminy Elbląg oraz Przyjaciel Gminy Elbląg - był jedynym mieszkańcem gminy, który posiadał oba tytuły jednocześnie. Przez 28 lat był gminnym radnym, 14 lat pełnił funkcję przewodniczącego Rady Gminy. Miał 77 lat.

 

24 sierpnia w wieku 69 lat zmarł Stanisław Mijas, trener m.in. Startu Elbląg. Z elbląską drużyną zdobył srebrny (1997 r.) i brązowy (1998 r.) medal Mistrzostw Polski. Swoją trenerską przygodę rozpoczął od trenowania dzieci m.in. w Szkole Podstawowej nr 1. Związał się też z MKS Truso Elbląg, działał również w łódzkim środowisku piłki ręcznej.

 

17 września zmarłą Hanna Skrobotun, założycielka i wieloletnia prezes Elbląskiego Klastra Turystycznego, przedsiębiorczyni i działaczka społeczna. Była laureatką Nagrody Prezydenta Elbląga za 2018 rok w dziedzinie sport i turystyka. Miała 72 lata.

 

5 października zmarł Andrzej Drużkowski, trener piłki ręcznej - z Montexem Lublin zdobył Puchar EHF, Start Elbląg wprowadził do I ligi. Prowadził go trzykrotnie, we wspomnieniach został jako jeden z filarów naszego żeńskiego szczypiorniaka. Swoją sportową przygodę zaczynał od łyżwiarstwa szybkiego w Olimpii Elbląg. Miał 77 lat.

 

19 października zmarł Andrzej Góralski, architekt. Życie zawodowe związał z Elblągiem, w którym przepracował 50 lat. Pierwsze 10 lat w Biurze Projektów Budownictwa Komunalnego. W latach 1996 r. do 1998 r. pełnił funkcję Kierownika Wydziału Architektury, Budownictwa i Nadzoru Budowlanego w Urzędzie Rejonowym w Elblągu. Od 1999 r. do emerytury w 2021 r. sprawował funkcję Kierownika Zapobiegawczego Nadzoru Sanitarnego w Granicznej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu. Spełniał się również jako nauczyciel akademicki w PWSZ w Elblągu. Miał 80 lat.

 

31 października zmarł Zdzisław Petrycki - wieloletni nauczyciel wychowania fizycznego i działacz sportowy związany z Elblągiem.


Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Życie to tylko krótki serial i warto o tym pamiętać... !
  • Cześć ich pamięci. Zaiste krótko żyjemy na tej planecie. Mrugnięcie okiem, i już pół wieku... ledwo człowiek zbierze trochę doświadczeń, zacznie jakoś bardziej krytycznie myśleć, widzi po latach efekty swej działalności... a tu już trzeba się wylogować i zapewne podjąć kolejną inkarnację... może gdzieś na antypodach... może w zupełnie innym świecie, wszechświecie?
Reklama