UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

W drodze do III ligi

 
Elbląg, Olimpia Elbląg w 1960 r. wywalczyła awans na trzeci szczebel wojewódzki
Olimpia Elbląg w 1960 r. wywalczyła awans na trzeci szczebel wojewódzki (fot. ze zbiorów Stanisława Fijarczyka)

Olimpia Elbląg powstała po to, żeby 80 – tysięczny wówczas Elbląg miał swoją drużynę piłkarską w III lidze – takie wnioski można wysnuć po lekturze ówczesnej prasy. Silny klub powołano w grudniu 1959 r., na wiosnę piłkarze na boisku mieli wywalczyć awans na trzeci szczebel rozgrywek.

SS„W roku 1960 III liga poszerzona zostanie do 16 drużyn. GOZPN rezerwuje tam miejsce dla Elbląga. Uwarunkowane jest to jednak stworzeniem silnego zespołu posiadającego bogate zaplecze zarówno sportowe jak i finansowe.(...) A więc dzięki zdrowej inicjatywie GOZPN oraz poparciu KM PZPR w Elblągu w przyszłym roku Elbląg znajdzie swoje miejsce w III lidze. Dalsze sukcesy zależą od pracy działaczy i ambicji zawodników. Entuzjaści piłki nożnej w Elblągu wierzą, że przy wspólnym wysiłku można oczekiwać w Elblągu na II ligę” - pisał w listopadzie 1959 r. Głos Elbląga informując o planach utworzenia nowego klubu w Elblągu.

Olimpia swoje sportowe dzieje rozpoczęła „z przytupem”. Po Turbinie „odziedziczyła” Helenę Pilejczyk. Elbląska zawodniczka dla swojego klubu zdobyła pierwsze medale: wicemistrzostwo świata na 1000 m w Ostersund (Szwecja) i brązowy medal na 1500 m. na igrzyskach olimpijskich w Squaw Valley (USA) w łyżwiarstwie szybkim.

Piłkarze Olimpii szykowali się do walki o III ligę. Treningi rozpoczęli w Parku Modrzewie w połowie stycznia. Jak podaje ówczesna prasa piłkarze trenowali w środy i piątki od 17 do 19 oraz w niedzielę od 11 do 13. Zawodnicy drugiej drużyny (występującej w klasie B) treningi mieli we wtorki i czwartki od 18 do 20, juniorzy – we wtorki i czwartki od 16 do 18.

Przypomnijmy: na 10 drużyn występujących w A klasie, awans do I ligi wojewódzkiej (taką wówczas nazwę nosiła III liga) zapewniały sobie cztery pierwsze zespoły. Zadanie wydawać by się mogło łatwe, prawie oficjalnie mówiło się wówczas, że elbląska Olimpia awansuje.

Jednym z pierwszych meczów nowej drużyny był sparing z... Huraganem Morąg (wówczas III liga olsztyńska.). Spotkanie odbyło się prawdopodobnie 14 lutego i zakończyło się remisem 2:2. Bramki dla Olimpii strzelili Szmydt i Lech Augustyniak. Pod koniec lutego Olimpia zajęła drugie miejsce w rozgrywanym w Elblągu turnieju o Puchar Przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej. W półfinale pokonała 2:0 Wisłę Tczew (wówczas III liga), by w meczu o zwycięstwo w turnieju ulec 0:1 elbląskiej Fali (B klasa). Pozostałe wyniki: półfinał – Fala – Jurand Malbork 3:1; o 3. miejsce Wisła – Jurand 2:1. 28 lutego na boisku przy ul. Krakusa Olimpijczycy drugi raz zmierzyli się z Huraganem Morąg i po bramkach Ocipki, Szmydta i Jerzego Dudy wygrali 3:0.

Sezon miał być wyjątkowo krótki. Ze względu na przejście I ligi wojewódzkiej i niższych szczebli na system jesień wiosna i powiększenie poszczególnych lig sezon musiał być rozegrany na wiosnę.

Rozgrywki A klasy rozpoczęły się 27 marca. Elblążanie zainaugurowali je w Starogardzie, gdzie podejmował ich miejscowy Włókniarz. Remis (1:1) do przerwy, a po 90 minutach było 3:1 dla Olimpii i piłkarze wracali do Elbląga w wyśmienitych humorach. Po trzech kolejkach żółto-biało-niebiescy z kompletem punktów zajmowali pierwsze miejsce w tabeli. Wyjazd do Kościerzyny nie zapowiadał się szczególnie interesująco, tymczasem piłkarze Kaszubii aż siedem razy pokonali bramkarza Olimpii. Elblążanie zdołali się zrewanżować tylko dwoma bramkami i pierwsza porażka (a w zasadzie pogrom) był faktem. Tydzień później elblążanie przegrali w Malborku. „Nadzieje pokładane w elbląskiej drużynie piłkarskiej (mającej poważne szanse do III ligi) zaczynają ostatnio zawodzić. Piłkarze Olimpii grają coraz gorzej. Przykra porażka 2:7 w Kościerzynie nie była widocznie ostatecznym sygnałem dla kierownictwa drużyny, ani dla samych piłkarzy, aby zabrać się uczciwie do treningów. W ub. niedzielę piłkarze Olimpii doznali drugiej porażki tym razem z Jurandem Malbork przegrywając 1:3. Nie sam wynik jest tutaj najważniejszy. Zastraszający jest bowiem poziom jaki zaprezentowali piłkarze Olimpii w tym meczu. Poza ofiarnie grającymi Pietkiewiczem, Wojtynowskim, Kuleszą i Kurantem pozostali zawiedli zupełnie. Cala drużyna grała bardzo słabo, a po przerwie po prostu nie istniała na boisku.” - pisał Dziennik Bałtycki. Okazało się, że nikt przed Olimpią czerwonego dywanu do III ligi nie rozłoży, a awans trzeba będzie wybiegać w pocie czoła.

Powrót do Elbląga przyniósł zwycięstwo nad lęborską Gwardią, kolejny wyjazd – to kolejna porażka. Tym razem punkty udało się odzyskać przy „zielonym stoliku”. Na boisku rezerwy GKS Wybrzeże wygrały 4:2 (bramki dla OE: Mendalka i Duda). Ale... „Na ostatnim posiedzeniu Wydziału Gier i Dyscypliny GOZPN dokonano m.in. weryfikacji ostatnich meczy o mistrzostwo A klasy. I tak mecz Olimpii Elbląg z rezerwami GKS Wybrzeże zweryfikowany został jako walkower (3:0) dla Olimpii Przypominamy, ze na boisku wygrał GKS 4:2. Przyczyna takiej decyzji był fakt wystawienia przez kierownictwo GKS Kleina, który nie był uprawniony do gry w rezerwowej jedenastce gwardzistów, gdyż poprzednio rozegrał już większość spotkań w mistrzostwach III ligi.” - donosił Dziennik Bałtycki w drugiej połowie maja. Te dwa punkty zadecydowały o tym, że elblążanie wrócili na czoło tabeli i pierwszą rundę zakończyli jako lider.

Czasu za dużo nie było (w lipcu trzeba było wyłonić mistrza), więc od razu przystąpiono do rozgrywania rundy rewanżowej. Nadal wszyscy mieli hipotetyczne (mniejsze lub większe) szanse na awans – każdy mecz miał niebagatelne znaczenie w kontekście walki o awans. Już na samym początku doszło do „spotkania na szczycie”. W Gdańsku Portowiec zrewanżował się elblążanom za porażkę z pierwszej rundy. Siłą elbląskiego zespołu było własne boisko. Wyprzedzając trochę bieg wydarzeń, zwrócę uwagę, że podczas tego krótkiego sezonu nikt nie potrafił Olimpii pokonać na jej terenie. Tak właśnie przebiegała runda rewanżowa; zwycięstwa u siebie i strata punktów na wyjeździe. Na szczęście dla elblążan rywale także gubili punkty i Olimpia na trzy kolejki przed końcem sezonu (po wyjazdowym remisie z Gwardią Lębork) zapewniła sobie awans na trzeci poziom rozgrywek.

W końcówce sezonu warto zwrócić uwagę na hattrick Kuranta w meczu z rezerwami Wybrzeża oraz pogrom Olimpii w kolejnym „meczu na szczycie”. Porażka w Gdańsku z Gedanią 1:7 miała znaczenie czysto honorowe – bo w jej wyniku to gdańszczanie zakończyli rozgrywki na pierwszym miejscu. Ostatni mecz z Jednością Gościcino nie miał dla elblążan żadnego znaczenia. Jednak goście musieli ten mecz wygrać i liczyć na porażkę Portowca – wtedy wyprzedziliby go w tabeli i to oni awansowaliby do I ligi wojewódzkiej kosztem gdańszczan. Portowiec przegrał 0:2 z Gedanią, ale Jedność nie potrafiła wygrać z Olimpią. Ostatecznie na trzeci szczebel rozgrywek awansowały: Gedania Gdańsk, Olimpia Elbląg, Start Starogard i Portowiec Gdańsk.

„Elbląg do niedawna, w światku piłkarskim Wybrzeża miał bardzo złą opinię. Posiadał on szereg drużyn piłkarskich, reprezentujących różne, najczęściej skłócone ze sobą kluby. Brak współpracy, niezdrowe ambicje działaczy, antagonizmy między klubowe były powodem, że 80 – tysięczne miasto, silny ośrodek przemysłowy, miasto młodzieży – nie mogło się zdobyć na drużynę piłkarską, która by reprezentowała jakąś wyższą klasę. Do niedawna przecież jedyną elbląską klasą piłkarską była B klasa. Mówiono, że w Elblągu nigdy nie będzie dobrej drużyny piłkarskiej, okazało się jednak to nieprawdziwe. Elbląg ma dobrych instruktorów piłkarskich, utalentowanych piłkarzy i ofiarnych działaczy Ostatnie sukcesy piłkarzy elbląskich są rezultatem zdrowych ambicji sportowych. (…) Okazało się, że Elbląg stać na dobrą drużynę. W stosunkowo krótkim czasie Olimpia uzyskała awans do III ligi.

A o to bohaterowie rozgrywek, zawodnicy którzy uzyskali dla swej drużyny awans: W. Pietrusiński, L. Pietrzak, A. Ridinger, J. Górski, P. Zawisza, T. Pietkiewicz, K. Kulesza, St. Kurant, J. Duda, St. Ocipka, L. Augustyniak, J. Mendalka, R. Żukowski, E. Szmydt, T. Nahorski. Trenerzy: R. Hauton, W. Kamieński, kierownik sekcji A. Wnęk.

Mówiąc o sukcesach drużyny nie można pomylić milczeniem ofiarnych działaczy sportowych jak: Strembski, Miros, Boss, Drożdż, czy też rad zakładowych Zamechu, ZWP, Taboru Kolejowego jak również dyrekcji tych zakładów.” - tak sukces Olimpii opisywał Głos Elbląga.

Warto też przypomnieć towarzyski mecz Olimpii ze Stalą Mielec (wówczas II liga). Niespodziewanie elbląski A-klasowiec wywalczył remis (1:1) z faworyzowaną drużyną z Podkarpacia. Bramkę dla żółto-biało-niebieskich strzelił Żukowski. Stal wówczas przebywała na wybrzeżu grając sparingi z wybrzeżowymi drużynami ligowymi.

 

Wyniki A klasy w sezonie 1960 r.

Włókniarz Starogard – Olimpia Elbląg 1:3 (1:1): Ocipka, Duda, Augustyniak

Olimpia Elbląg – Portowiec Gdańsk 1:0 (0:0) Ocipka

Olimpia Elbląg – Start Starogard 3:2 (1:0) Augustyniak, Ridinger, Szmydt.

Kaszubia Kościerzyna – Olimpia Elbląg 7:2 (3:0)

Jurand Malbork – Olimpia Elbląg 3:1

Olimpia Elbląg – Gwardia Lębork 3:1 Nahorski, Augustyniak, Szmydt

Wybrzeże II Gdańsk – Olimpia Elbląg 0:3 (walkower dla OE; na boisku 4:2 (2:1), bramki Mendalka i Duda)

Olimpia Elbląg – Gedania Gdańsk 2:0 (Nahorski i Augustyniak)

Jedność Gościcino – Olimpia Elbląg 1:1 (1:1), (Ridinger, karny)

Portowiec Gdańsk – Olimpia Elbląg 2:0 (0:0)

Olimpia Elbląg – Włókniarz Starogard 1:0 (Duda)

Olimpia Elbląg – Kaszubia Kościerzyna 3:0

Start Starogard – Olimpia Elbląg 3:0

Olimpia Elbląg – Jurand Malbork 2:1 (Augustyniak, Ridinger z karnego)

Gwardia Lębork – Olimpia Elbląg 2:2 (Duda, Żukowski)

Olimpia Elbląg – Wybrzeże II Gdańsk 3:2 (Kurant x3)

Gedania Gdańsk – Olimpia Elbląg 7:1

Olimpia Elbląg – Jedność Gościcino 4:0 (Duda x3, Augustyniak)

 

Tabela A klasy po zakończeniu sezonu

1) Gedania Gdańsk 26 pkt, bramki: 51:21

2) Olimpia Elbląg 24 pkt, bramki 35:32

3) Start Starogard 21 pkt, bramki 31:24

4) Portowiec Gdańsk 19 pkt, bramki 30:20

5) Jedność Gościcino 18 pkt, bramki 26:33

6) Kaszubia Kościerzyna 17 pkt, bramki 36:38

7) Włókniarz Starogard 15 pkt, bramki 38:43

8) Jurand Malbork 15 pkt, bramki 31:41

9) Gwardia Lębork 14 pkt, bramki 34:38

10) Wybrzeże II Gdańsk 11 pkt, bramki 28:50

oprac. SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama