UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Co dalej z elbląskim woonerfem?

 
Elbląg, Woonerf na ul. Traugutta w Łodzi, zdjęcie pochodzi ze strony Urzędu Miasta Łodzi
Woonerf na ul. Traugutta w Łodzi, zdjęcie pochodzi ze strony Urzędu Miasta Łodzi

Był kiedyś pomysł, żeby w Elblągu powstał woonerf - „zielona ulica”. Pomysł zyskał uznanie w elbląskim ratuszu i w ubiegłym roku miała powstać koncepcja takiego miejsca. Wtedy jednak koronawirus pokrzyżował plany i woonerf musiał poczekać na bardziej spokojne czasy.

W sierpniu 2019 r. w ramach cyklu naszego cyklu „Porozmawiajmy o Elblągu” zapytaliśmy czytelników o woonerf. „Termin ten dotyczy sposobu projektowania ulicy w strefie zurbanizowanej w taki sposób, aby przy zachowaniu podstawowych funkcji danej ulicy położyć szczególny nacisk na uspokojenie ruchu. Idea pojawiła się w latach 70. XX wieku w Holandii, kiedy gwałtowny wzrost liczby samochodów zmusił inżynierów do ograniczenia ruchu w strefach wymagających szczególnej ochrony - w pobliżu szkół i stref zamieszkania. Rewolucyjnym podejściem przy projektowaniu stref woonerf jest takie gospodarowanie zasobami ulicy, że przy zachowaniu jej wszystkich kluczowych funkcji (komunikacyjnej, zagwarantowania miejsc parkingowych, obsługi przez pojazdy specjalne) można stworzyć przestrzeń o wysokim poziomie bezpieczeństwa, walorach estetycznych, a przede wszystkim - miejsca gdzie przyjemnie można spędzić czas. W pewnym sensie woonerf jest sposobem komponowania ulicy, gdzie po nadaniu priorytetu osobom pieszym i cyklistom stwarzamy miejsce, które poza funkcją komunikacyjną staje się niewielką przestrzenią publiczną. Można zatem powiedzieć, że woonerf jest jednocześnie ulicą, deptakiem, parkingiem i miejscem spotkań mieszkańców.” informuje strona woonerf.dlalodzi.info. Wówczas w sondzie portElu 65 proc. naszych czytelników opowiedziało się za realizacją takie przestrzeni w Elblągu.

- W planach na ubiegły rok było stworzenie koncepcji woonerfu. Czy są plany, aby w tym roku do tej koncepcji wrócić? – pytał radny Marek Kamm na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych.

W ubiegłym roku koncepcja nie powstała, ponieważ pieniądze, które były na nią przeznaczone, ostatecznie poszły na walkę z Covidem. Ale to nie oznacza, że projekt „zielonej ulicy” w Elblągu został odłożony w bliżej nieokreśloną przyszłość.

- Na spotkaniu Komisji Bezpieczeństwa i Porządku przegłosowaliśmy plan wydatkowania środków w ramach programu „Bezpieczny Elbląg”. Koncepcja woonerfu jest wpisana i będzie w tym roku realizowana. Środki są zabezpieczone. – odpowiedział Tomasz Świniarski, dyrektor Departamentu Zarządzania Kryzysowego w elbląskim ratuszu.

Woonerf ma powstać przy ul. 1 maja.

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Pomysł podoba mi się tylko dlaczego "woonerf"? Przecież można: pasaż, deptak, albo wręcz zielona ulica. Są miejsca prawie gotowe, przekształcenie obecnej ulicy, tylko że mieszkańcy nie mieliby jak dojechać autem.
  • RobertKoliński A skandaliczną sprzedażą chciwemu prywaciarstwu spekulanckiemu dworca Elbląg-Zdrój wraz z przyległym terenem, co było ewidentnym działaniem na szkodę miasta i mieszkańców, ta Komisji Bezpieczeństwa i Porządku już się zajęła? Bo ja w tej sprawie ani bezpieczeństwa, ani tym bardziej porządku nie widzę. Hashtagi: #samorzad, #zlodziejstwo, #KolejNadzalewowa, #EgZdroj
  • Potrzeba nam tego woonerfa naprawdę wkońcu emblong to taka metropolia na mapie Polski że bez tego ani rusz !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    32
    38
    Kiedy budowa ruszy ?(2021-02-17)
  • Towarzyszu Koliński, dobrze powiedziałeś badylarzom
  • To bardzo dobry pomysł i na pewno ożywi ten kilkadziesiąt lat temu główny deptak naszego miasta, obecnie totalnie uśpiony z polową lokali i firm do wynajęcia lub na sprzedaż. Realizując ten projekt warto połączyć go z Placem Słowiańskim wokół fontanny, bo od lat elblążanie czekają na przywrocenie tego placu dla pieszych i przeznaczenie w sezonie na miejsce spotkań wraz z kramikami i gastronomią. A auta dzialaczy pobliskiego Biura PiS mogą parkować wygodnie po drugiej. stronie torów. Dla mnie idealnym miejscem na elbląski woonerf - „zielona ulica” - byłby Stary Rynek, który aż prosi się o zieleń.
  • Kolejny świetny pomysł :D szkoda tylko, że jak zwykle na papierze :D kasa miasta pusta bo musi być na znajomkow w urzędach, a nie np. pomysly mieszkancow
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    23
    5
    Papa Smurf(2021-02-17)
  • Nie betonu a zieleni nam potrzeba : (
  • Wszyscy tak chwalą inwestycje zielone. Domagamy się parków, zieleńców, skwerów i innych tego typu obiektów. Ale jak już powstaną lub chociaż w części zostaną zagospodarowane to natychmiast je dwastujemy, zaśmiecamy i generalnie nie szanujemy. Przykładem są Park Kajki, Planty, Modrzewie, a niestety nawet nasz Ogród Różany. Traktujemy je jak wysypiska, miejsca do spożywania alkoholu, a przede wszystkim jako wybieg dla psów. Oczywiście nikt po nich nie sprząta i naprawdę niewiele osób stara się o zachowanie czystości. Także wolę beton i asfalt, bo przynajmniej łatwiej tam utrzymać czystość i dewastacja postępuje na nich zdecydowanie później niż na terenach zielonych. Zresztą te ostatnie na naszych dzielnicach mieszkaniowych traktowane są jako miejsca parkingowe, więc beton wciąż i wszędzie lideruje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21
    10
    Tylko beton(2021-02-17)
  • Kolejny "genialny"pomysł architektonicznych postmodernistów. I nazwa jakże postmodernistyczna. Kiedyś dominowała szarzyzna, a teraz "zielenizna". Wciska się tę zieleń gdzie tylko się da, bez żadnego ładu i składu. Serio millenialsom i zoomersom się to podoba? Czy po prostu sobie wmówili, że to jest "na czasie"i że tak powinno być?
  • Jesteśmy w Polsce, mamy swój język i proszę używać języka polskiego. Zielona ulica brzmi ok, a nie jakieś obcojęzyczne woonerf.
  • Super pomysł. Proponuję zrobic woonerf na ulicy Łączności.
  • RobertKoliński Dziadersom przypominam, jak wyglądał Elbląg "za Niemca"- bo choć pewnie mentalnie wciąż oni gdzieś w tamtej epoce urzędują, to jednak ewidentnie upływ czasu zatarł u nich fakty, społeczną odpowiedzialność, rozum i godność człowieka; [zdj. dzisiejsza ulica Grunwaldzka; mam tego więcej, również z zielenią na dzisiejszej łysej i chorej na urzędniczą betonozę Starówce] Hashtagi: #historia, #edukacja, #elbing, #przyroda
Reklama