UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Klatka schodowa niczym noclegownia

 
Elbląg, Zdjęcie stanowi jedynie ilustrację tekstu
Zdjęcie stanowi jedynie ilustrację tekstu (Fot. pixabay.com)

- Od tygodni na mojej klatce śpi bezdomny. Zadzwoniliśmy na Policję: przyjechali i go zabrali, niedługo potem znowu wrócił. Zadzwoniłam do Straży Miejskiej, ta stwierdziła, że osoba przebywająca w bloku i niebędąca mieszkańcem, ma prawo w nim przebywać albo spać – pisze nasza Czytelniczka.

Interwencje są, jednak problem wraca

- Według strażników miejskich, jeśli mężczyzna jest trzeźwy, oni nie mogą go siłą zabrać – relacjonuje Czytelniczka. - Jeśli jest nietrzeźwy, to jedynie wtedy mogą dać mu mandat. Nie wiadomo, jak mężczyzna wchodzi do klatki, w czasach pandemii jest to dodatkowy problem, bo nie wiadomo, z kim ten człowiek się styka. Chrapie na całą klatkę i okropnie pachnie, brudzi, zostawia opakowania po jedzeniu. Policja, jakiś czas później, po kolejnym zgłoszeniu znów zabrała tego pana, ale ciągle wraca, zwłaszcza w weekendy – twierdzi elblążanka. - Prosiliśmy wspólnotę mieszkaniową o zmianę kodu do klatki, jednak bezskutecznie.

W sprawie mężczyzny regularnie śpiącego na wspomnianej klatce zwróciliśmy się o komentarz do miejskich służb.

- Polecam dzwonić na interwencyjny numer 112 lub 997, gdyby sytuacja się powtórzyła – podkreśla Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.

- Osoby bezdomne, szczególnie w okresie jesienno-zimowym potrzebują pomocy, dlatego Straż Miejska kontroluje miejsca przebywania i gromadzenia się tych osób na terenie miasta Elbląga – zaznacza z kolei Marcin Bukowski, zastępca komendanta SM w Elblągu. - Problematyką związaną z osobami bezdomnymi Straż Miejska, Policja i inne instytucje zajmują się przez cały rok. Jednak okres jesienno-zimowy dla osób bezdomnych jest szczególnie trudny, gdyż stwarza duże zagrożenie utraty zdrowia i życia.

Marcin Bukowski zaznacza, że Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Elblągu wraz ze Strażą Miejską i Policją corocznie ustala harmonogram wyjazdów w celu kontroli miejsc gromadzenia się osób bezdomnych.

- Zespoły wyjazdowe, od listopada do marca wyłącznie, kontrolują rejony naszego miasta, gdzie najczęściej można spotkać osoby bezdomne, potrzebujące schronienia oraz ciepłej odzieży i posiłku. W sytuacjach wyjątkowych, jak duże spadki temperatur, będą przeprowadzane wyjazdy dodatkowe.

Osobom bezdomnym w chwili kontroli proponowane jest przewiezienie do placówek, gdzie mogą uzyskać pomoc i nocleg, jednak najczęściej odmawiają one jakiejkolwiek pomocy i chcą sami radzić sobie z własnymi problemami.

- Wówczas pozostaje nam tylko udzielenie im informacji o instytucjach pomocowych, miejscach noclegowych, jadłodajniach oraz punktach udzielania pomocy rzeczowej, finansowej, prawnej i medycznej – zaznacza Marcin Bukowski. Straż Miejska w odpowiedzi na nasze pytania wysłała nam również informator dotyczący instytucji i organizacji pozarządowych działających w mieście na rzecz osób bezdomnych, z którym można zapoznać się tutaj.

 

Nie da się pomóc wbrew czyjejś woli

Podobnie sprawę komentuje Mirosława Marjańska, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Pracownicy MOPS-u w zeszłym tygodniu interweniowali w sprawie bezdomnego.

- Mamy zatrudnionego streetworkera, ale w naszych strukturach jest też Zespół ds. Bezdomności, który zajmuje się takimi sprawami – zaznacza Mirosława Marjańska. - Dziękuję za interwencję Czytelniczki w tej sprawie, apelujemy do mieszkańców, by pomagali nam lokalizować takie osoby. Problemem jest to, że gdy taka osoba bezdomna uzyska możliwość wejścia np. do klatki, otwiera się dla niej furtka, by nadal korzystać z dotychczasowego rodzaju życia.

Tu kolejny raz okazuje się, że Straż Miejska, Policja czy MOPS mogą podejmować w takich przypadkach działania w granicach prawa, przy użyciu narzędzi, jakimi dysponują, nie są jednak w stanie zmusić danej osoby do skorzystania z fachowej pomocy.

- Osoba, która ma zdolność do czynności prawnych, musi wyrazić zgodę na udzielenie danego świadczenia – mówi Mirosława Marjańska. - Możliwości są, bo funkcjonuje u nas m. in. schronisko całodobowe czy noclegownie. Ten pan nie chce się zgodzić na taką pomoc. Dalej jednak będziemy tam interweniować – zaznacza.

Czemu osoby bezdomne często nie chcą przyjąć pomocy? Być może dlatego, że we wspomnianych wyżej miejscach nie można korzystać z alkoholu. Mirosława Marjańska zaznacza, że w związku z problemem bezdomności nadal będą prowadzone wszelkie możliwe działania, m. in. akcja informacyjna wśród mieszkańców.

Choć służby i instytucje miejskie podejmują możliwe interwencje w opisywanej sprawie, nie rozwiązuje to jednak problemu nieustannych powrotów mężczyzny do klatki naszej Czytelniczki. Może należałoby w jakiś sposób ograniczyć dostęp osób niezamieszkałych do klatki, w czym pomocna byłaby zmiana kodu do niej? Dowiedzieliśmy się, że mieszkańcy zwracali się o to do swojej wspólnoty mieszkaniowej w tej sprawie, jednak do tej pory bezskutecznie.

- Zawsze podejmujemy takie działania, kiedy zgłaszają nam je właściciele – dowiedzieliśmy się dzwoniąc do Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. Giermków 11-13-15-17 w Elblągu.

- Mam więc nadzieję, że odpowiednie kroki w tej sprawie zostaną w końcu podjęte – komentuje nasza Czytelniczka.

- Z przeprowadzonego już po raz piąty „Ogólnopolskiego badania liczby osób bezdomnych”, które odbyło się w nocy z 13 na 14 lutego 2019 r., wynika, że w Polsce z problemem bezdomności zmaga się ok. 30,3 tys. osób. 82,1 proc. stanowią mężczyźni, 14,6 proc. kobiety, a pozostałe 3,3 proc. dzieci. Z badania wynika także, że 80 proc. badanych przebywa w różnego rodzaju placówkach, a pozostałe blisko 20 proc. w miejscach niemieszkalnych, czyli np. pustostanach, altanach działkowych, garażach – czytamy na stronie rządowej.

TB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama