Powojenny Elbląg: rowerowy spacer śladami bohaterów (Elbląskie szlaki odc. 9 )

Czy wiesz, skąd wzięła się nazwa Osiedla Marynarzy i kto uruchomił pierwszy telefon w powojennym Elblągu? Przygotowaliśmy dla Ciebie wyjątkowy przewodnik rowerowy. To idealna trasa zarówno dla ciekawych świata turystów, jak i elblążan chcących odkryć swoje miasto na nowo.
Dziś proponujemy wyjątkowy rowerowy spacer turystyczny śladami Honorowych Obywateli Elbląga, którzy tworzyli historię miasta w pierwszych latach po II wojnie światowej. To doskonała trasa zarówno dla Elblążan, jak i turystów, którzy chcą lepiej poznać dzieje powojennego Elbląga. Naszą wyprawę zaczynamy od Osiedla Marynarzy i pamiątkowego kamienia poświęconego Morskiej Grupie Operacyjnej.
Stanisław Wójcicki
W tym miejscu wspominamy Stanisława Wójcickiego – jednego z najważniejszych elbląskich pionierów. Do Elbląga przyjechał razem z Morską Grupą Operacyjną już 24 marca 1945 r. Członkowie grupy zostali zakwaterowani na Osiedlu Marynarzy. Wyposażeni w broń, zabezpieczali infrastrukturę miejską nad rzeką Elbląg – pilnowali dawnych zakładów Komnicka, stoczni oraz elektrowni.
1 sierpnia Stanisław Wójcicki został komendantem Straży Przemysłowej w Stoczni nr 16. Funkcję tę pełnił aż do tragicznego i zagadkowego pożaru w Zakładach Mechanicznych w nocy z 16 na 17 lipca 1949 r. (tzw. Sprawy Elbląskiej). W trudnych chwilach wspierał swoją energią i operatywnością Dział Gospodarczy i Dział Handlowy. Niesłusznie oskarżony, spędził w więzieniu bez wyroku dwa lata. W sierpniu 1951 r. wrócił do Elbląga i aż do emerytury w 1981 r. pracował w Zakładach Wielkiego Proletariatu . Zmarł we wrześniu 2012 r. Jako zasłużony Honorowy Obywatel Elbląga został upamiętniony w wyjątkowy sposób – jego imię nosi jeden z tramwajów PESY o numerze bocznym 401.
Sam kamień z tablicą upamiętniającą morskich pionierów został odsłonięty w czerwcu 1996 r.
Lech Baranowski
Pierwszy Urząd Pocztowy po II wojnie światowej przy ul. Kajki (fot. Sebastian Malicki)
Przejeżdżamy do parku im. Michała Kajki i zmierzamy do początku ulicy o tej samej nazwie, tam gdzie znajduje się Urząd Pocztowy. Była to pierwsza w powojennym Elblągu placówka pocztowa, ponieważ budynek dzisiejszej Poczty Głównej zajmowali wówczas Rosjanie. Z tym miejscem wiąże się kolejny pionier i Honorowy Obywatel Elbląga – Lech Baranowski. Był 82. osobą zameldowaną w powojennym Elblągu. Zasłynął jako twórca pierwszej elbląskiego stempla, którą własnoręcznie wyciął z gumy. To on podłączył pierwsze telefony do urzędów i instytucji miejskich. Gromadził porzucony sprzęt, który później posłużył do uruchomienia systemu łączności telefonicznej w całym mieście.
W 2011 r. Poczta Polska uczciła jego 95. urodziny wydaniem limitowanej (zaledwie 500 sztuk) kartki okolicznościowej z wizerunkiem jubilata. Dodatkowo, 1 października 2011 r., wszystkie przesyłki z Elbląga były stemplowane okolicznościowym datownikiem.
Stanisław Piekarski
Zajezdnia tramwajowa przy ul. Browarnej (fot. Sebastian Malicki)
W naszej rowerowej wyprawie przyjeżdżamy na ulicę Browarną do zajezdni tramwajowej. To idealne miejsce, by wspomnieć o Stanisławie Piekarskim, który do naszego miasta przyjechał wraz z grupą tramwajarzy już w czerwcu 1945 r. Postawiono przed nimi ogromne wyzwanie ponownego uruchomienia komunikacji miejskiej. Stanisław Piekarski został kierownikiem technicznym powojennych tramwajów i razem z kolegami z wielkim trudem odbudował infrastrukturę. Przypomnijmy, że zniszczenia były tak duże, że poważnie rozważano likwidację linii tramwajowych w Elblągu, a ocalałe resztki planowano wywieźć do innych miast.
Dzięki determinacji pionierów, pierwsze powojenne tramwaje wyruszyły na trasy w maju 1946 r. Stanisław Piekarski w swojej wieloletniej karierze zmodernizował stację prostownikową, unowocześnił tabor oraz rozbudował sieć trakcyjną i siatkę przystanków.
Sama zajezdnia przy ul. Browarnej została zbudowana w 1928 r., kiedy pierwsza lokalizacja przy ul. Szpitalnej okazała się za mała. Oczywiście od tego czasu obiekt przeszedł liczne remonty i modernizacje.
Gerard Jürgen Blum-Kwiatkowski
Jedna z form przestrzennych autorstwa Gerarda Kwiatkowskiego na dziedzińcu Galerii EL (fot. Sebastian Malicki)
Z zajezdni tramwajowej jedziemy do Galerii EL. Gdyby nie Gerard Kwiatkowski, który bezpośrednio po II wojnie światowej zdecydował się na pozostanie w Polsce, Elbląg wyglądałby zupełnie inaczej. Młody Gerard Blum-Kwiatkowski imał się różnych prac fizycznych, aby zapewnić utrzymanie rodzinie. Trafił też do Zamechu, a z czasem z ruin podominikańskiego kościoła stworzył Galerię EL – najważniejszą instytucję sztuki w Elblągu.
Był współzałożycielem i kierownikiem Klubu Młodej Inteligencji „Czerwona Oberża” (1956–1961), a następnie inicjatorem i kierownikiem Laboratorium Sztuki Galerii EL w latach 1961–1974. To z jego inicjatywy narodziło się słynne Biennale Form Przestrzennych (pięć edycji w latach 1965–1973), które do dziś jest wizytówką Elbląga. W latach 1972–1973 był współtwórcą pierwszego w Europie Środkowo-Wschodniej artystycznego zina „Notatnik Robotnika Sztuki”, będącego platformą wymiany idei artystycznych. W 1974 roku wyjechał na stałe do Niemiec, jednak pod koniec życia przekazał elbląskiej Galerii ponad 300 prac ze swojej kolekcji. Zmarł w 2015 roku w niemieckim Hünfeld.
Na dziedzińcu Galerii EL możemy zobaczyć jedną z form przestrzennych, która trafiła do Elbląga po śmierci artysty.
Generał Bolesław Nieczuja-Ostrowski
Tablica poświęcona generałowi brygady Bolesławowi Nieczuja - Ostrowskiemu w parku jego imienia (fot. Sebastian Malicki)
Naszą rowerową wycieczkę kończymy w parku im. Generała Nieczuja-Ostrowskiego. To prawdziwa elbląska legenda. Po II wojnie światowej przyjechał do podelbląskiego Pogrodzia (wówczas Nowego Kościoła), aby zacząć nowe życie. Zorganizował tam prężną Spółdzielnię Gospodarczo-Społeczną, w której funkcjonowały 24 sklepy, mleczarnia, piekarnia, warsztaty rzemieślnicze, dom wypoczynkowy, ośrodek zdrowia, a nawet kasyno i zespół widowiskowy.
Jako legendarny dowódca AK był represjonowany przez władze komunistyczne. Trzykrotnie aresztowany, za działalność w konspiracji został skazany dwukrotnie na śmierć, którą to karę zamieniono na dożywocie. Z więzienia wyszedł w 1956 r. na fali gomułkowskiej odwilży. W 1991 r. otrzymał awans na generała brygady. Starszy pan w mundurze generalskim, spacerujący po Elblągu, na stałe wpisał się w pamięć mieszkańców.
Po roku 1989 działał w organizacjach kombatanckich i społeczno-patriotycznych, często spotykając się z młodzieżą szkolną i budując w nich wartości wiary oraz patriotyzmu. Zmarł w lipcu 2008 r. W 2017 r. jego imieniem nazwano skwer między ulicami Mickiewicza i Żeromskiego. Jest też patronem Pułku Wsparcia Dowodzenia Dowództwa Dywizji Północno-Wschód.
A jeżeli jeszcze Wam mało to tutaj znajdziesz jeszcze osiem propozycji :
- szlakiem Piekarczyków,
- szlakiem elbląskiej olimpijki Heleny Pilejczyk
- szlakiem elbląskich świątyń
- szlakiem elbląskich fontann
- szlakiem piłkarzy Olimpii Elbląg
- szlakiem przemysłu
- szlakiem wodnym