Igor Komorowski młodzieżowym wicemistrzem świata!

To był wieczór pełen wzruszeń dla kibiców Silvanta Elbląg. Igor Komorowski wraca z Kanady ze srebrnym medalem Młodzieżowych Mistrzostw Świata! Tuż za podium rywalizację na 1000 metrów ukończyła Julia Piasecka.
Piątkowy (3 lipca) wieczór na przystani przy ul. Radomskiej w Elblągu wypełniły gigantyczne emocje. W sali konferencyjnej panował tłok. Zawodnicy, trenerzy, działacze i sympatycy elbląskiego klubu z zapartym tchem wpatrywali się w ekran, na którym transmitowano Mistrzostwa Świata Młodzieżowców i Juniorów w sprincie kajakowym. W kanadyjskim Halifax o medale walczyli dziś zawodnicy Silvanta Elbląg: młodzieżowiec Igor Komorowski i juniorka Julia Piasecka. Zgromadzeni na przystani doskonale wiedzieli, ile łez, potu i wyrzeczeń kosztuje przepustka na imprezę tej rangi.
Wychowanek elbląskiego klubu wchodzi w skład polskiej czwórki na 500 metrów. Przypomnijmy: Igor Komorowski to aktualny wicemistrz kraju seniorów w tej konkurencji. Obok niego w osadzie siedzą Alex Borucki, Mikołaj Walulik i Jarosław Kajdanek. Polacy zaczęli z przytupem – w środę (1 lipca) wygrali swój bieg eliminacyjny z czasem 1:26.24 i bezpośrednio awansowali do finału A.
O godzinie 20 czasu polskiego kamera w końcu pokazała biało-czerwoną osadę. Na przystani zapadła cisza. W ubiegłym roku Przemek Rojek na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata był czwarty w dwójce na 500 metrów – wtedy do podium zabrakło mu zaledwie 0,72 sekundy. Dziś Przemek, który wyrósł już z wieku młodzieżowca, mocno trzymał kciuki za klubowego kolegę.
Wystartowali! Na przystani rozległ się ogłuszający doping. Polacy od początku płynęli w czołówce, a w połowie dystansu zameldowali się na drugim miejscu. I tego srebra nie oddali już do końca! Na metę wpadli z czasem 1:26.58, tracąc tylko 0,57 sekundy do zwycięskich Węgrów. Brązowy medal przypadł Niemcom. Na przystani wybuchł szał radości, a wzruszony tata nowego wicemistrza świata odbierał zasłużone gratulacje.
- Szczęście wróciło do Silvanta. Rok temu Przemkowi Rojkowi zabrakło niewiele, dziś mamy srebrny medal Mistrzostw Świata — mówił szczęśliwy Wojtek Załuski, trener i prezes elbląskiego klubu. - Ogromnie się cieszymy z sukcesu Igora. Chłopaki pokazali naprawdę wysoki poziom, w tej czwórce jechała niesamowicie mocna ekipa.
Około pół godziny później niewiele zabrakło do drugiego elbląskiego medalu na kanadyjskim torze. Julia Piasecka w kategorii juniorek wystartowała w finale A w jedynkach na 1000 metrów. Przypomnijmy, że kajakarka Silvanta to świeżo upieczona wicemistrzyni Polski seniorów w tej konkurencji. Do medalowego biegu przebijała się przez eliminacje (w których zajęła czwarte miejsce) oraz półfinał, który efektownie wygrała.
W finale dość długo płynęła na piątej pozycji. Fantastyczny finisz dał jej czwarte miejsce z czasem 4:18.78. Do brązowego medalu zabrakło tylko 0,9 sekundy. Złoto wywalczyła Czeszka Barbora Janotova, srebro Włoszka Anastasia Insabella, a brąz Węgierka Nora Kalmar.
To jednak nie koniec emocji! W sobotę (4 lipca) Julia Piasecka powalczy o medal w jedynkach na 500 metrów (start finału po godzinie 20 czasu polskiego), natomiast w niedzielę wystartuje w mikście na 5000 metrów w osadzie z Adamem Kuścińskim (start po godzinie 19). Trzymamy kciuki!