UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pierwsze koty za płoty

 
Elbląg, Sebastian Madejski grał w II połowie meczu ze Stomilem Olsztyn
Sebastian Madejski grał w II połowie meczu ze Stomilem Olsztyn (fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl.pl)
Reklama

Olimpia Elbląg przegrała swój pierwszy sparing w zimowym okresie przygotowawczym. Pierwszoligowiec z Olsztyna w pierwszej połowie dwukrotnie pokonał bramkarza żółto-biało-niebieskich. Honorową bramkę dla podopiecznych Adama Noconia strzelił Dawid Wierzba.

Pierwszy sparing w zimowym okresie przygotowawczym Olimpia Elbląg rozegrała z pierwszoligowym Stomilem Olsztyn. Miejscem spotkania był kompleks sportowy w Cetniewie, gdzie olsztyński zespół przebywa na zgrupowaniu.

Początek meczu ułożył się źle dla podopiecznych Adama Noconia. W pierwszych minutach meczu pierwszoligowiec zdobył przewagę, którą udokumentował dwoma bramkami: Adama Siemaszki i Olega Tarasenki. W pierwszej części meczu Olimpijczycy, co prawda trafili do bramki rywali, ale sędzia uznał, że strzelec gola, Damian Szuprytowski, znajdował się na spalonym. W tej części meczu warto tez odnotować ładne rozegranie rzutu rożnego. Po dośrodkowaniu Damiana Szuprytowskiego, Tomasz Lewandowski uderzał celnie, ale jego strzał złapał bramkarz Stomilu.

W drugiej części meczu trenerzy obydwu drużyn zdecydowali się na zmiany. Wejście smoka zaliczył podstawowy piłkarz czwartoligowych rezerw Olimpii Dawid Wierzba. W 47 minucie spotkania, kiedy piłka opuściła pole karne, młody zawodnik znalazł się we właściwym miejscu, we właściwym czasie i huknął nie do obrony.

Więcej bramek w tym meczu nie padło. Szansę na doprowadzenie do remisu miał jeszcze Tomasz Sedlewski, który strzelał z dystansu. W końcówce spotkania swojej sytuacji nie wykorzystał Oskar Ryk.

Olimpijczycy nie przestraszyli się rywala z wyższej ligi i zwłaszcza w drugiej połowie prezentowali ładną piłkę. Obok zawodników pierwszej drużyny szansę pokazania się przed trenerem Adamem Noconiem dostali też piłkarze rezerw Szkoleniowiec Olimpii zdecydował się też sprawdzić Jakuba Braneckiego – napastnika z Akademii Olimpii z rocznika 2003, który wybiegł na murawę w drugiej części spotkania.

Kolejnym sprawdzianem żółto-biało-niebieskich będzie sobotni mecz z Olimpią Grudziądz, który odbędzie się w Elblągu na boisku przy ul. Skrzydlatej. O godzinie spotkania poinformujemy w zapowiedzi meczu.

 

Stomil Olsztyn – Olimpia Elbląg 2:1 (2:0)

Bramki: 1:0 – Siemaszko (13. min.), 2:0 – Tarasenko (17. min.), 2:1 – Wierzba (47. min.)

 

Olimpia (I połowa): Rutkowski - Morys, Lewandowski, Wenger, Sedlewski, Kuczałek, Bednarski, Miller, Szuprytowski, Demianiuk, Brychlik

 

Olimpia (II połowa): Madejski - Sedlewski, Wierzba, Wenger, Balewski, Krasa, Bednarski - Kiełtyka, Ryk, Morys, Brychlik. Na boisku pojawili się także: Ziewiec, Sarnowski, Milanowski, Bucio, Branecki

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama