UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Szczypiorniści KPR wracają do gry

 
Elbląg, Szczypiorniści KPR wracają do gry

Po dwumiesięcznej przerwie rozgrywki I-ligowe wznowi Klub Piłki Ręcznej Elbląg. W sobotę (13 lutego) zespół Grzegorza Czapli zmierzy się z Tytanami Wejherowo. - Pierwszy mecz gramy z ostatnim zespołem z ligi, ale wbrew pozorom nie będzie to łatwe spotkanie - powiedział kierownik KPR Piotr Sadowski.  

Elbląscy szczypiorniści ostatnie ligowe spotkanie rozegrali dokładnie miesiąc temu, kiedy to doznali bolesnej porażki w Grudziądzu. Druga runda rozgrywek ruszyła w miniony weekend, KPR miał zagrać na wyjeździe z Usarem Kwidzyn. Spotkanie zostało jednak przełożone i z doświadczonym rywalem elblążanie zmierzą się 21 lutego. Terminarz rozgrywek zakłada, że zespoły mają rywalizować ze sobą momentami co drugi weekend, a nawet co trzeci, więc przełożenie spotkania miało sens o tyle, że KPR zachowa ciągłość gry. Podopieczni Grzegorza Czapli przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczęli 4 stycznia - Przebiegały one w Elblągu, bo ze względu na pandemię nigdzie nie wyjeżdżaliśmy. - powiedział kierownik zespołu. Niestety drużyna nie miała wielu okazji by spróbować swoich sił w sparingach, bowiem nie było chętnych na granie. Zespół w trakcie przygotowań zmierzył się jedynie z GKS Żukowo, UKS Jedynka Morąg oraz z juniorami starszymi MKS Truso Elbląg. Na szczęście obyło się bez kontuzji i trener będzie miał do dyspozycji praktyczni wszystkich zawodników - Większość zawodników jest zdrowa. Niestety nasz główny rozgrywający Kamil Karczewski, po wyleczeniu kontuzji kolana, ma problemy z barkiem i raczej nie zagra w pierwszym meczu. Trener nie będzie mógł też skorzystać z Joachima Kowalkowskiego, który za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt z klubem - dodał Piotr Sadowski.

Pierwszym przeciwnikiem elblążan w 2021 roku będzie zespół Tytani Wejherowo. Drużyna ta nie radzi sobie w bieżących rozgrywkach dobrze. Podopieczni Piotra Rembowicza, po dziesięciu rozegranych meczach, z zerowym dorobkiem punktowym zajmują ostatnie miejsce w I-ligowej tabeli. Trzeba jednak nadmienić, że na zakończenie pierwszej rundy zespół walczył z najmocniejszymi z ligi, przegrał tylko jedną bramką z Warmią, czy dwiema z MKS Grudziądz. Z kolei elblążanie wygrali pięć meczów, mają na swoim koncie szesnaście punktów i zajmują szóste miejsce. W pierwszej rundzie elblążanie wygrali z Tytanami 23:21 i tym spotkaniem rozpoczęli serie zwycięstw, która trwała przez cztery kolejki. Mammy nadzieję, że podobnie zadzieje się w rundzie rewanżowej i podopieczni Grzegorza Czapli rozpoczną rok od zwycięstwa. Sobotni mecz zostanie rozegrany w hali przy ul. Kościuszki, początek o godz. 16.

 

Zobacz tabelę i terminarz I ligi grupy A

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama