Kłopoty z latarniami
Z przyjemnością oglądamy unoszące się wysoko w powietrzu latawce nie zastanawiając się nad tym, że wiele z nich opadając, zawisa na rożnego rodzaju przewodach elektrycznych i telefonicznych. W efekcie powstają zwarcia i zakłócenia telefoniczne - czytamy w Głosie Elbląga z 7 listopada 1961 roku.
Dawno temu w Elblągu... brukowano ulice
Na Meyersche Platz złożono dużą liczbę kostki brukowej, która poleży tam do przyszłej wiosny. Tak długo, jak pozwoli na to pogoda, oczekujemy kolejnych ładunków kostki brukowej, która ma być dostarczona drogą wodną. Na początku przyszłego roku zaplanowano brukowanie kolejnych ulic. Mamy nadzieję, że nie dojdzie do fatalnej sytuacji, jaka miała miejsce podczas brukowania ulicy Gen. Józefa Bema (niem. Äußerer Georgendamm), kiedy to kamieni zabrakło i prace były ciągle przerywane.
Pracownicy PGR zdobywają wykształcenie podstawowe
Związek Zawodowy Pracowników Rolnych prowadzi na terenie powiatu elbląskiego szeroką akcję popularyzacyjną wśród swych członków, uzupełniania wykształcenia podstawowego - czytamy w Głosie Elbląga z 4 listopada 1961 roku.
Elbląg bez centralnych imprez łyżwiarskich
Tegoroczny sezon łyżwiarski w Elblągu przedstawia się dość ubogo - czytamy w Głosie Elbląga z 3 listopada 1961 roku.
Kursy przygotowawcze na wyższe uczelnie
Wszechnica Uniwersytetu Robotniczego ZMS w Elblągu w roku szkolnym 1961-1962 organizuje kursy przygotowawcze na wyższe uczelnie - czytamy w Głosie Elbląga z 2 listopada 1961 roku.
Budynek PKO w nowej szacie
W ostatnim czasie, siedziba oddziału PKO w Elblągu przeszła generalny remont - czytamy w Głosie Elbląga z 1 listopada 1961 roku.
Zdewastowany budynek doczekał się użytkowników
Zdewastowany gmach dawnego sądu przy ul. 1 Maja w Elblągu, już od kilku lat straszy przechodniów swym ponurym wyglądem. Z wypalonych otworów okiennych tu i ówdzie wychylają się już spore brzózki - czytamy w Głosie Elbląga z 31 października 1961 roku.
Dawno temu w Elblągu… walczył o spokój w publicznym szalecie
W niedzielę przed południem głuchoniemy robotnik Burger zasnął w szalecie publicznym na Am Meyerschen Platz. Chciał tam wyleczyć kaca. Wcześniej mężczyzna napełnił swoje kieszenie kamieniami i rzucał nimi w każdego, kto tylko chciał skorzystać z toalety, przeszkadzając mu we śnie. W końcu mężczyzna został aresztowany. Na posterunku policji będzie miał z pewnością wiele czasu, żeby kaca wyleczyć. (ENN, poniedziałek, 03.11.1913 r.)
Prolongowanie legitymacji rencistów
Każdego roku powtarza się kłopot 22 tys. rencistów kolejowych oraz wdów po kolejarzach musiało prolongować ważność legitymacji, upoważniających do wszelkich świadczeń - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 28 października 1961 roku.
Przemysł - budownictwu
Obecnie przemysł nasz buduje ponad 200 różnych typów maszyn budowlanych - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 27 października 1961 roku.
Wieczorowe studium filozoficzne
Staraniem Komitetu Miejskiego PZPR w Elblągu otwarta będzie wieczorowa szkoła dla aktywu partyjnego - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 26 października 1961 roku.
Postulat mieszkańców ul. Morcinka
Mieszkańcy ulicy G. Morcinka w Elblągu za pośrednictwem naszej gazety zwracają się do Miejskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych o ułożenie jezdni, naprawienie chodników na odcinku od ul. Ogrodowej do ulic Żeromskiego - czytamy w Głosie Elbląga z 25 października 1961 roku.
Ciekawy kurs dla rodziców
Sprawa przygotowania rodziców do wychowywania dzieci jest pilna - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 24 października 1961 roku.
Dawno temu w Elblągu… skradziono fotografie „Ostatnich dni Pompei”
W niedzielę sprzed kina ukradziono 70 fotografii promujących wyświetlany obecnie w kinach film „Ostatnie dni Pompei”. Winowajcami są chłopcy, którzy, korzystając z okazji, że przed kinem jest duży tłok, stali się właścicielami tych okazałych fotografii.
Poradnia okulistyczna i laryngologiczna w nowym pomieszczeniu
Poradnie okulistyczna i laryngologiczna Miejskiej Przychodni Obwodowej w Elblągu mieściły się dotąd w budynku "Zamechu" przy ul. Stoczniowej - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 21 października 1961 roku.
Tragiczna śmierć dziecka
W Elblągu zdarzył się znowu śmiertelny wypadek uliczny - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 20 października 1961 roku.
Nieudane "odwiedziny" sklepu
Mieczysław P., zam. w Elblągu odwiedził sklep MHD 39, chcąc rzekomo kupić zegarek ręczny marki "Sportiwna" wartość 7000 zł - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 19 października 1961 roku.
Ciekawy konkurs
Młodzieżowy Klub "Kosmos" w Elblągu wystąpił z pożyteczną i ciekawą inicjatywą - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 18 października 1961 roku.
Elbląski miesiąc oszczędności
Skłonność do oszczędzania stała się jedna z charakterystycznych cech mieszkańców Elbląga - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 17 października 1961 roku.
Dawno temu w Elblągu… młynarz pozwał miasto do sądu
Wczoraj przed izbą cywilną Elbląskiego Sądu Krajowego rozpatrywana była sprawa z powództwa byłego właściciela młyna, a obecnego rentiera Oskara Stedefelda. Sprawa dotyczyła wypłacenia mu odszkodowania przez miasto Elbląg. Powództwo jednak oddalono.
To się czyta
FotoreportEl








