UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zamechowska Izba Tradycji i Pamięci: ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…

 
Elbląg, Zmechowska Izba Tradycji i Pamięci
Zmechowska Izba Tradycji i Pamięci

W maju 2020 roku minęło 30 lat od przekształceń własnościowych Zamechu, na majątku materialnym i intelektualnym, gdy powołane zostały do życia ABB Zamech Ltd. oraz Elbląskie Zakłady Mechaniczne ELZAM sp. z o.o. Po latach możemy śmiało stwierdzić, że prywatyzacja Zamechu, bo tak powszechnie nazywano proces przekształceń własnościowych tego przedsiębiorstwa, okazała się niezwykle udanym przedsięwzięciem. Ta swoista „inkarnacja” wielkiego państwowego kombinatu przemysłowego zapewniła Zamechowi trwającą do dziś wdzięczną pamięć mieszkańców naszego miasta. Szkoda tylko, że w trakcie mających miejsce trzy dekady temu zmian organizacyjno-prawnych przepadły gdzieś zbiory Zakładowej Izby Tradycji i Pamięci Zamechu. Niniejszy felieton przybliża jej historię i wznawia poszukiwania tego, co być może po niej ocalało.

Idea powołania do życia Zakładowej Izby i Pamięci, w której zgromadzone byłyby ważne dla historii zakładu eksponaty i artefakty, pojawiała się regularnie od końca lat 60. XX w. Niestety z różnych powodów realizacja tego pomysłu odkładana była na później. Aż wreszcie w 1974 r. powołano w tym celu komitet organizacyjny, który przybrał nazwę Komisji Historycznej Zamechu. Komisja propagowała wśród pracowników Zamechu ideę utworzeniem takiego właśnie miejsca jak Zakładowa Izba Tradycji i Pamięci oraz zachęcała do przekazywania pamiątek związanych z powstaniem i funkcjonowaniem zakładu. Zaczęto też dokumentować historię Zamechu oraz ludzi, którzy w nim pracowali.

Zbiory przyszłej Izby Tradycji i Pamięci zaczęły szybko się poszerzać. Dzięki relacjom ludzi oraz na podstawie dostarczanych dokumentów zaczęto uzupełniać luki w historii, która toczyła się wówczas już od blisko 30 lat. Ostatecznie 20 kwietnia 1977 r. w uroczystej atmosferze i przy udziale ważnych gości ze szczebla wojewódzkiego otwarto Zakładową Izbę Tradycji i Pamięci. Mieściła się ona na piętrze budynku A15. Zapełniły ją medale, sztandary, puchary, dyplomy, dokumenty oraz wiele innych pamiątek związanych z historią Zamechu i jego pracownikami. Stan inwentaryzacyjny z roku 1987 wykazał ponad 2500 zbiorów eksponatów. Izba była zorganizowana podobnie do muzeum - w 30 tzw. kącikach tematycznych w gablotach i na ścianach eksponowano różne fotogramy, wyroby, wykresy i inne artefakty, obrazujące rozwój zakładu od roku 1946, organizowano ekspozycje czasowe o zmieniającej się tematyce, był też kustosz oraz księga pamiątkowa. Izba była czynna dla zwiedzających w trzy dni w tygodniu (wtorki, środy i czwartki) w godzinach 8:00-14:45. Izba Tradycji i Pamięci była obowiązkowym miejscem odwiedzanym przez wszystkich gości Zamechu – począwszy od uczniów i studentów odbywających praktyki zawodowe, poprzez wycieczki z innych zakładów pracy, aż po ważne osobistości życia artystycznego i politycznego. Szacuje się, że w czasie swojego 13-letniego funkcjonowania izbę odwiedziło ponad 6000 gości, którzy pozostawili liczne wpisy w księdze pamiątkowej. Notatka prasowa z „Głosu Zamechu” z lipca 1987 mówiła o 2366 wpisach (patrz zdjęcie)

 

 

Rozmowy o muzeum techniki

Osobą szczególnie zasłużoną dla powołania Zakładowej Izby Tradycji i Pamięci i jej prowadzenia był jej kustosz - Marian Dmowski, który kontynuował to dzieło również po przejściu na emeryturę. On też był pomysłodawcą jej przekształcenia w muzeum techniki. Pod koniec lat 80. XX w. prowadzone były w tym temacie rozmowy z Polskim Towarzystwem Historii Techniki i Ministerstwem Kultury i Sztuki. Były ku temu prawdziwe przesłanki - eksponatów wciąż przybywało i zaczęło dla nich brakować przestrzeni wystawienniczej. Wśród nich były również eksponaty techniki, a nawet zabytki techniki, bo pamiętające jeszcze czasy Schichaua i wycofane z użycia, a więc historyczne narzędzia, oprzyrządowanie, aparaty pomiarowe, oraz bardziej współczesne przykłady produkowanych elementów oraz pomniejszone modele dużych obiektów z dziedziny energetyki, przemysłu wydobywczego i stoczniowego. Rozpoczęto poszukiwania większego lokum na terenie zakładu. Niestety plany powołania do życia tego muzeum nie zostały zrealizowane. Prywatyzacja Zamechu zmieniła całkowicie sytuację i nikt już nie miał głowy, by się tym zajmować. Szkoda, bo być może dziś elbląskie Muzeum Archeologiczno-Historyczne byłoby dysponentem interesującej interesującej kolekcji artefaktów techniki, a jedną ze stałych ekspozycji tego muzeum byłaby ekspozycja poświęcona historii elbląskiego przemysłu ciężkiego.

 

Historia złożona w magazynie

Zamechowska Izba Tradycji i Pamięci zakończyła swoje istnienie razem z Zamechem. Niestety odbyło się to w okolicznościach nader smutnych. Niesłusznie utożsamiane wyłącznie z PRL-em eksponaty zostały przeniesione z ulicy Stoczniowej i złożone w pomieszczeniach magazynowych Elzamu w budynkach przy al. Grunwaldzkiej. 

Od tego momentu przekaz na temat tego, co stało się z tymi eksponatami, jest niejasny. Są opinie, że eksponaty były trzymane w nieładzie i bez należytego szacunku. Pozostawione bez odpowiedniego zabezpieczenia przedmioty zaczęły niszczeć i ulegały stopniowemu rozproszeniu. Przypadkowe osoby przywłaszczały sobie co bardziej cenne spośród nich. Ktoś widział też eksponaty na śmietniku i alarmował w lokalnej prasie oraz radiu. Dziś nie ma już po nich śladu. Można domniemywać, że znaczna część uległa niestety fizycznemu zniszczeniu, a pozostała część zapewne trafiła do kolekcjonerów. Bezpowrotnie utracone zostały gromadzone przez lata przedmioty, należące wcześniej do Zamechu oraz do osób prywatnych, które powierzyły je Izbie Tradycji i Pamięci. Jest to niepowetowana strata dla miasta i jego historii.

 

Dziś po latach wracamy do tego wątku, licząc na to, że przy pomocy mieszkańców miasta uda się natrafić na jakiś ślad. Ktokolwiek wie, ktokolwiek widział - proszony jest o kontakt z autorem tego felietonu poprzez redakcję portELu - redakcja@portel.pl

Daniel Lewandowski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • a może by tak spytać byłej radnej Koseckiej i tych co ostatni gasili światło w Elzamie, niejaki pan Andrzej Florczyk. i drugi pan Kusowski z nadzoru właścicielskiego
  • O ZAMECHu słyszał świat, była to marka narzucająca standarty. Zatrudniająca ponad 7000 pracowników. Dziś ilu elblążan potrafi wymienić zakłady zajmujące dawne tereny. A kto w Polsce słyszał o tych obecnych elbląskich zakładach?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    33
    2
    Dziadek był Zamechowcem(2021-02-22)
  • RobertKoliński "Prywatyzacja Zamechu, bo tak powszechnie nazywano proces przekształceń własnościowych tego przedsiębiorstwa, okazała się niezwykle udanym przedsięwzięciem"- Autora widzę szutki "po linii"się trzymają od samego rana w poniedziałek, zaprawdę:)Ale już pomijając tę neoliberalną Nową Prywatyzacyjną Religię dziaderskiego kapitalizmu, to warto zwrócić uwagę na klasykę gatunku: 1.Wzorowe przedsiębiorstwo państwowe PRL zostaje wyprzedane w podejrzanych, styropianowych okolicznościach zagranicznemu kapitałowi. 2.Znika jego przeszłość, zapewne niesłuszna:)3.Dziś Nowy Kapitalista, już sprywatyzowany, poszukuje śladów tamtych czasów, ale też tak nie za bardzo, bo mógłby się jeszcze nieprawilnego socjalizmu i praw na przykład pracowniczych dogrzebać, albo i "prywatyzatorów"ówczesnych, a to już sprawa polityczna dziś się robi. Zatem ubolewamy i prosimy o zapomnienie, marudnym zaś zostaje rondo i może się jaki pomnik jeszcze ew. dostawi; Hashtagi: #historia, #edukacja, #styropianizacja, #pomnikoMania
  • @RobertKoliński - Jpr chłopie opamiętaj się nie wypowiadaj się więcej na tematy o których nie masz pojęcia ja pamiętam jak Twoi idole traktowali ludzi z Zamachu jak kazali ich pałować tylko dlatego że walczyli o wolność a teraz udajecie "przyjaciół "ludzi pracy. Jak śmiesz cokolwiek pisać o ludziach pracy napisz może co sam w życiu osiągnąłeś oprócz donosòw na ludzi myślących inaczej napisz opisz swoje suksecy zawodowe masz jakieś jesteś nędznym łgarzem czerwoną zarazą
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    21
    15
    WróglewakaRobertaK(2021-02-22)
  • Piszemy poprawnie STANDARD, STANDARDY, STANDARZDZIE. Jedynie w wymowie słyszymy standart.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    1
    Otto Otto orto.(2021-02-22)
  • @RobertKoliński - O jakich towarzysz prawach pracowniczych piszę? Przecież to z komunistami robotnicy walczyli o swoje prawa dlaczego wszystkich lewaków pamięć zawodzi
  • Tu cytuję ". .. .Po latach możemy śmiało stwierdzić, że prywatyzacja Zamechu, bo tak powszechnie nazywano proces przekształceń własnościowych tego przedsiębiorstwa, okazała się niezwykle udanym przedsięwzięciem. Ta swoista „inkarnacja” wielkiego państwowego kombinatu przemysłowego zapewniła Zamechowi trwającą do dziś wdzięczną pamięć mieszkańców naszego miasta. .. ."DRAMAT!
  • RobertKoliński I gdzie są dziś te prawa pracownicze, które ci styropianowi "robotnicy", dziś brzucho-wąsacze w limuzynach i na reżimowych synekurach, wywalczyli? Bo wyrosło już całe pokolenie, które np. o mitycznym ETACIE tylko w bajaniach starzyków słyszało, a ci weterani styropianu dalej w swoim powstańczo-smoleńskim świecie jak pączuszki żyją. Rzeczywistość zaś skrzeczy. Hashtagi: #patoprawica, #styropiany, #KoniecEryDziadocenu
  • @RobertKoliński - Bo gdybyście byli tacy "cacy"jak piszesz i wychwalasz komunisto swoich to robotnicy nigdy nie wypowiedzieli by wam wojny niestety wasza "dobroczynność "zaczęła się od mordów i upokorzenia ów robotników więc przestań tu wypisywać te komusze wypociny ludzie pamiętają lata terroru który im komuniści zgotowali a Ty jesteś jednym z najgorszych zakłamanych komuchów pozujacy na wielkiego zbawce więc zacznij od zbawienia siebie i weź się za uczciwą pracę
  • RobertKoliński Podpisz się, albo dalej ujadaj zdrów - na Berdyczów:) Hashtagi: #patoprawica, #nieuctwo, #KoniecEryDziadocenu
  • @RobertKoliński - A twoi prominenci komunistyczni jak żyli za czasów komuny? Gdy moja rodzina jadła chleb ze smalcem twoi żarli szynkę baleron itp myślisz że ludzie tego nie pamiętają? A gdy wyszliśmy na ulice upomnieć się o tą szynkę to twoi strzelali do nas tak to super się żyło i oby nigdy nie wróciło a więc wypad podły lewaku ze swoją chorą ideologią
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    10
    13
    WróglewakaRobertaK(2021-02-22)
  • @RobertKoliński - Myślisz że jak Ty się podpisujesz to jesteś taki "fajny ok"? Po prostu chcesz być medialny po trupach chcesz dostać się do koryta lewacka miernoto pracować się nie chcę co? Wypisujesz tu te lewackie bzdury i szukasz poklasku jak każdy komunista na cudzych plecach chcesz dojść do celu zamiast uczciwą pracą postawą obywatelską i uczciwoscia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11
    11
    WróglewakaRobertaK(2021-02-22)
Reklama