Drogi Aborygenie, leży przede mną "Dziennik". Informacja o śmierci Tadeusza Nalepy sąsiaduje ze zdjęciem rozradowanego Małysza. Czy to niesmaczne? Samo życie, dzień za dniem, gdzie przeplatają się wielkie radości, tragiczne doniesienia i sprawy zupełnie banalne.
Droga Pani Filomeno, zapłaciłem za ten dyplom wielokrotnie pracując przez prawie dziesięć lat za głodową pensję na państwowej posadzie. Dopiero jak płaca asystenta przestała wystarczać na zapewnienie elementarnego bytu rodzinie poszedłem w "prywaciarstwo". Nie czuję się więc specjalnie zobowiązany wobec PRL-u. Pozdrawiam.
Zgadzam się z przedmówcą, że to tłumaczenie jest za dokładne i zbyt dosłowne, a przez to nie oddaje istoty rzeczy. Jeśli zważyć na definicję destination art - "it is art that you have to travel to and meet in its own space and on its own terms", to na zasadzie analogii do kina drogi, bardziej pasowałoby mi określenie "sztuka drogi". Ale to tylko moje bardzo subiektywne odczucie.
"Elbląg - miasto w formie" - kiedyś lansowałem taką propozycję na hasło promocyjne Elbląga. Te formy są jedną z ważniejszych rzeczy jakie wyróżniają Elbląg spośród innych miast w kraju i na świecie.
Panie Komandorze, jeśli już to do gęsio-wilczej opcji proszę mnie przypisać. Ale proszę się do tego nie przywiązywać. Zapewne już wkrótce ktoś inny napisze, że jestem psem łańcuchowym Słoniny.
Drogi Woju, nie nerwowo. To tylko przypadkowa zbitka liter, na którą zareagował nasz, przyznaję nie najmądrzejszy, filtr. Aby zasłużyć sobie na prawdziwą cenzurę trzeba się trochę bardziej postarać :-)
Normalny - mało wiesz albo nie pamiętasz. Były czasy, kiedy w radzieckiej ambasadzie ustalano repertuar kin, a nie tylko skład rządu. Na Czechosłowację to myślisz na czyje życzenie najechaliśmy? Och, jaka ta ludzka pamięć jest krótka.
Droga pani Eugenio, gdyby o Pani ktoś napisał, że ma Pani krzywe nogi, to trzy godziny później byłaby Pani w redakcji żądając z krzykiem usunięcia wpisu i adresu IP osoby, która go zamieściła. Proszę więc łaskawie nie wypisywać tu farmazonów o cenzorach z Mysiej. Powtarzam jeszcze raz, to co pisałem w tej rubryce wczoraj - osobiste wycieczki i przytyki staramy się usuwać. Zachęcam natomiast do merytorycznej dyskusji. Pozdrawiam.
Byłby znakomity gdyby nie kretyńskie zakończenie. Z zażenowaniem patrzyłem na fale mudżahedinów idących na stojąco pod ogień karabinów maszynowych niczym żołnierze pod Verdun podczas I wojny. Partyzanci nigdy tak nie walczą. Te sceny popsuły cały film.
Niestety, idę o zakład, że zostaną zastąpione pięknymi drzwiami z blachy stalowej i prętów zbrojeniowych, tak jak to miało miejsce chociażby z tymi drzwiami www.portel.pl z ulicy Wyspiańskiego.
GAL: Obsługuje, to bardzo nieprecyzyjne określenie. Prawda jest taka, że SOFTEL utrzymuje bezpłatnie na swoich serwerach stronę UM, a to przyznasz robi różnicę.
W kawiarence o formach przestrzennych
Willa będzie wędrować
Mercedes wypełniony kontrabandą
Zmarł Stefan Mula
Marszałek i porządni ludzie
Roman Fus nie żyje
Jednym spowszedniały, dla innych ważne i intrygujące
Jednym spowszedniały, dla innych ważne i intrygujące
Elbląska Begergate
Elbląska Begergate
Elbląg nieLOTem
Żałoba narodowa
Zginął żołnierz
Rokita w Elblągu
Rokita w Elblągu
9. kompania
Lapidarium wrześniowe 2006
Senator Gelert odpowiada prezydentowi Słoninie
Fotka września 2006
Fotka września 2006