Jeżeli ludzie nie potrafią wykorzystać tak potężnego wydarzenia, żeby pokazać swoim pociechom jak sport może być piękny to jest porażka. Dziękuję organizatorom za hosting tej imprezy. Niezapomniane emocje podczas biegu Roksi i całej ekipy. Żołnierze i służby porządkowe najwyższa klasa! Mega duma oby więcej takich zawodów.
@Mleko i miód - Żeberko, Niejadek, Zmorawiecki i cała masa innych nie pracowała za normalną kasę. Im trzeba było miliony jak nie miliardy płacić. ale to już pan krytyk cicho pomija.
Okazjonalne imprezy sportowe mają sens, jeśli są finansowane z prywatnych pieniędzy od sponsorów. Nie z miejskich środków - te powinny być przeznaczane na to, co zostaje na długo i służy mieszkańcom (drogi, parki, budynki - np dworca, itd. ). Wydanie miliona złotych na dwudniową promocję miasta... głównie wśród jego mieszkańców - nie jest racjonalnym wydatkiem. Niczego trwałego to nie buduje, nie wzmacnia gospodarki i lokalnej przedsiębiorczości. Przy okazji, czy w te działania było zaangażowane wojsko (bo mężczyźni ubrani w mundury byli widoczni)? Jeśli tak, to lepiej w tym miejscu zakończę komentarz.
Dokładnie. Dosyć już mam tych naj, naj, naj. Najlepszy MOSiR w Polsce według jakiego pytam się klucza? Ciągłe rekordy frekwencji w zwykłym biegu na dziesięć kilometrów. Teraz kolejne setki tysięcy złotych na jednorazowy strzał. A potem słyszę, że nie ma na odśnieżanie i zbieranie piachu. O łataniu dziur nie wspomnę. Ile dokładnie dostało Labo? Ilu pracowników jednostek miasta było w to zaangażowanych? Im też trzeba przecież płacić. Ile sprzętu miejskiego, paliwa itd, itp. Bańka pękła z górką na bank.
A jak temu restauratorowi dowieźli zaopatrzenie? Helikopterem czy łodzią? Jak klienci dojechali do hotelu? Pół kilometra pieszo?
Jak pracownicy dojechali do tych hoteli i restauracji? Imprezy tak ale z głową, ulice zamykać tak, by była inna droga dojazdu.
Może zamknijmy most i jakoś wytrzymamy. Po co nam pontony?
@Waldimir - A po co mostek na Srebrnym Potoku, który bez problemu można przejść suchą stopą. Rzeki takie jak Wisła czy Dunaj wysychają i jak tak dalej będzie to staną się okresowe tak jak rzeki w Afryce czy Australii.
Mieszkańcem miasta jest nie tylko osoba, która w danym dniu stoi w korku. To również właściciel restauracji, hotelu, sklepu czy usługodawca, który dzięki takim wydarzeniom ma większy ruch i dodatkowe przychody. Są mieszkańcy, dla których takie imprezy oznaczają chwilowe utrudnienia, ale są też tacy, którzy realnie na nich korzystają. Trudno więc powiedzieć, że „mieszkańcy nic z tego nie mają” po prostu każdy może patrzeć z innej perspektywy.
Miasto jest wspólnotą różnych ludzi, a nie tylko tych, którym akurat zamknięto ulicę pod domem.
Sprowadzanie dużego wydarzenia sportowego wyłącznie do zamkniętych ulic jest bardzo krótką perspektywą. Gdyby miasta rezygnowały z imprez, bo przez kilka godzin trzeba zmienić organizację ruchu, nie odbywałyby się żadne maratony, wyścigi czy mistrzostwa. Oczywiście warto poprawiać komunikację i organizację, ale obecność setek zawodników i gości z zagranicy to również promocja, której nie da się osiągnąć samymi kampaniami reklamowymi.
Porównywanie zorganizowanej imprezy sportowej do indywidualnego wejścia do wody w miejscu objętym zakazem jest po prostu nietrafione. Podczas zawodów są zgody, zabezpieczenie ratownicze i określone procedury. To nie przywilej dla sportowców, tylko różnica między legalnie przygotowanym wydarzeniem a samowolnym korzystaniem z miejsca, gdzie obowiązują ograniczenia.
Miał być gaz i wodór a teraz BIO masa. Ciekawe co jeszcze wymyślą ?. Może by tak małe reaktory Atomowe takie Jak dla zakładów ??. Wybudować z 30 sztuk i w perspektywie XX lat użytkowania prędzej się zwrócą. HTGR:Reaktory wysokotemperaturowe lub SMR (np. BWRX-300). Warto się nad tym zastanowić.
@ehhh - Nie wszystko da się sprowadzić do pytania „ile dziewczyn z MKS Truso gra dziś w pierwszym zespole”. Szkolenie młodzieży to proces wieloletni, a przejście z grup dziecięcych do seniorskiej piłki ręcznej wymaga czasu, trenerów, odpowiednich warunków i mądrego prowadzenia. Silny klub musi jednocześnie walczyć o wynik sportowy i budować przyszłość poprzez szkolenie. Warto więc oceniać całą pracę i konkretne działania, a nie wyciągać wnioski na podstawie jednej liczby wyrwanej z kontekstu.
Wicie, rozumicie, my wam mówimy, że to jest dla was dobre. Wy macie inne zdanie i mówicie, że nie jest. Dlatego tym bardziej musimy wam wmawiać, że to jest dobre. Macie własny rozum, ale go nie używajcie bo się zmęczycie. Przeczytajcie artykuł, a tam będzie napisane co macie myśleć.
o jakim prestiżu piszesz? Przecia to monopolista na rynku jest. Ma wywalone na Twój (z całym szacunkiem) prestiż, jedyny na jakim mu zależy to u włodarza.
Najbardziej zadziwia mnie nie sama krytyka, ale sposób myślenia, który za nią stoi. To postawa, w której każda inicjatywa jest z góry zła, każdy sukces trzeba umniejszyć, a jeśli czegoś nie da się podważyć, pojawia się teoria o „lobby”, „czyichś ambicjach” albo „marnowaniu pieniędzy”.
Tego typu komentarze często nie zawierają żadnych danych, wyliczeń ani propozycji alternatywnych rozwiązań. Ich celem nie jest szukanie odpowiedzi, jak zrobić coś lepiej, tylko udowodnienie, że nic nie ma sensu.
Gdy miasto organizuje wydarzenie, źle, bo kosztuje. Gdy go nie organizuje, źle, bo „nic się nie dzieje”. Gdy pozyskuje środki zewnętrzne, też źle, bo przecież można było zrobić coś innego.
Krytyka jest potrzebna, ale musi opierać się na faktach. Sugestie o „lobby” czy „czyichś ambicjach” bez dowodów nie są argumentami, tylko opiniami opartymi na założeniach.
Miasto, które chce się rozwijać, musi podejmować działania, a nie tylko analizować problemy. Nie każda impreza będzie idealna i o każdej można dyskutować, ale negowanie każdej inicjatywy prowadzi do jednego przekonania, że najlepiej nic nie robić.
A miasta, które nic nie robią, nigdy nie stają się bardziej rozpoznawalne, atrakcyjne i przyjazne dla mieszkańców.
Powiem tak jestem za a nawet przeciw ⚓ ale kiedy w dzień mistrzostw Europy kiedy Półka wygrywa i zdobywa złoty medal w TVN zero wiadomości, w. TVP zero wiadomości i tak do dziś.
Czy to jest oky ? Trawa po pachy przy trasie z mostu niskiego do Stawidłowa i w wielu innych miejscach, drzewo przełamane w w wodzie między mostami i co to jest reklama oky ?
Nastawiono się na biznes w hotelach a w krzakach przy panie spali pod gołym niebem ! Nie każdego stać na hotel ale widać kogo to ?
Takich imprez potrzeba i miastu, i mieszkańcom (okiem naczelnego)
Takich imprez potrzeba i miastu, i mieszkańcom (okiem naczelnego)
Takich imprez potrzeba i miastu, i mieszkańcom (okiem naczelnego)
Takich imprez potrzeba i miastu, i mieszkańcom (okiem naczelnego)
Związkowa Alternatywa kontra prezes EPWiK
Takich imprez potrzeba i miastu, i mieszkańcom (okiem naczelnego)
Takich imprez potrzeba i miastu, i mieszkańcom (okiem naczelnego)
Zapraszamy na spacer "Tajemnice Bażantarni"
Takich imprez potrzeba i miastu, i mieszkańcom (okiem naczelnego)
W rytmie triathlonu
W rytmie triathlonu
Bardzo droga kotłownia EPEC
Odszedł Nestor elbląskiego dziennikarstwa sportowego. Pogrzeb w czwartek
Szczypiornistki Startu gotowe do walki
Takich imprez potrzeba i miastu, i mieszkańcom (okiem naczelnego)
Takich imprez potrzeba i miastu, i mieszkańcom (okiem naczelnego)
Związkowa Alternatywa kontra prezes EPWiK
Takich imprez potrzeba i miastu, i mieszkańcom (okiem naczelnego)
Zapraszamy na spacer "Tajemnice Bażantarni"
Takich imprez potrzeba i miastu, i mieszkańcom (okiem naczelnego)