Wyrok za zabójstwo żony. Mąż płacze i żałuje
Kara 10 lat więzienia - taki wyrok usłyszał dziś (14 maja) 48-letni Piotr C., który śmiertelnie ugodził nożem swoją żonę Teresę. Małżonkowie kłócili się w kuchni i w efekcie doszło do tragedii. Mężczyzna wielokrotnie w sądzie zapewniał, że żonę kochał, zabić jej nie chciał i żałuje tego, co się stało. - Relacje małżonków może nie były wzorcowe, ale na pewno nie można tej rodziny nazwać patologiczną. Samo zdarzenie było tragiczne także dla oskarżonego - zauważył sędzia.
Oskarżony wpłaca poręczenie w ratach. Sąd czeka na 200 tys. zł tylko do jutra
Brakuje 20 tys. zł do pełnej, deklarowanej kwoty poręczenia za Marcina K., jednego z oskarżonych w procesie tzw. gangu "Kulawego". Z tego powodu dziś (14 maja) sąd nie wydał postanowienia o uchyleniu wobec mężczyzny decyzji o tymczasowym aresztowaniu. Czeka na potwierdzenie wpłaty okrągłych 200 tys. zł do jutra.
Ratownicy medyczni skazani i zwolnieni z pracy
Sąd Rejonowy w Elblągu wydał dziś (13 maja) wyrok ws. ratowników medycznych oskarżonych o gwałt i inne czynności seksualne na tłumaczce podczas pobytu w Kaliningradzie. Uznał, że obaj oskarżeni są winni zarzucanych czynów i skazał ich na wyroki więzienia w zawieszeniu. Orzeczenie nie jest prawomocne, obie strony zapowiadają apelację.
Pijani rodzice odpowiedzą za narażanie swoich dzieci
Dwie interwencje w jednym czasie w dwóch różnych miejscach. Obydwie łączy charakter spraw - pijani rodzice i stworzenie zagrożenia dla dzieci. W Elblągu pijana matka prowadziła ulicą dwójkę swoich dzieci. Jedno, półtoraroczne miała w wózku, zataczała się. Badanie wykazało ponad dwa promile. Kolejna sprawa dotyczy terenu gminy Pasłęk. Tam policjanci podczas interwencji zabrali piątkę dzieci pijanym rodzicom. Wszyscy opiekunowie zostali zatrzymani. Grozi im do pięciu lat więzienia.
Awantura na izbie przyjęć
Kryminalni z Braniewa przedstawili zarzut 31-letniemu mężczyźnie, który znieważył lekarza, gdy ten pełnił dyżur w szpitalu. Podejrzany awanturował się na izbie przyjęć, a podczas kłótni wyzwał doktora. Jak ustalili funkcjonariusze mężczyzna domagał się przyspieszenia badania. 31-latek poddał się dobrowolnie karze trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata .
Tłukł, dusił, kopał. "Gąsior" był poczytalny
Dusił swoją ofiarę, tłukł drewnianą pałką, próbował skręcić kark. Kobieta uszła z życiem, ale straciła oko. 31-letni Michał G. ps. "Gąsior" w trakcie brutalnego ataku na pracownicę zakładu bukmacherskiego był poczytalny. Taką opinię wydali biegli psychiatrzy, a prokuratorzy zamykają śledztwo. Pod koniec maja do sądu ma trafić akt oskarżenia.
2,5 promila we krwi, bo... miał komunię dziecka
Wczoraj policjanci z ruchu drogowego zatrzymali 43-letniego mężczyznę, który kierował osobowym fordem mając ponad 2,5 promile alkoholu w organizmie. Policjantom tłumaczył się, że jest „wczorajszy” i miał komunie dziecka. W samochodzie miał jeszcze kilka piw, które wcześniej kupił. Został zatrzymany, grozi mu kara do dwóch lat więzienia.
"Kulawy" chrapie, "Kacper" w Meksyku. Czy proces ruszy?
Dziś (12 maja) rano na łóżku do sali rozpraw wjechał Jan R. ps. "Kulawy". Na ławie oskarżonych zasiedli jego dawni współpracownicy, a przed składem sędziowskim rozłożono stosy akt. To znak, że ponownie rozpoczyna się proces grupy z Kisielic, której zarzuca się m.in. przestępstwa narkotykowe, wyłudzenia odszkodowań oraz podwójne zabójstwo. Niespodzianką nie było to, że Jan R. już po kilkunastu minutach zaczął chrapać, ale to, że odnalazł się jeden z głównych oskarżonych. Zdaniem jego adwokata, Marcin K. ps. "Kacper" przebywa prawdopodobnie w Meksyku, ale chce wrócić.
"Kulawy" i spółka znowu przed sądem
Dziś (12 maja) przed elbląskim sądem ponownie ruszy proces tzw. gangu "Kulawego", grupy, która zdaniem prokuratury zajmowała się m.in. przemytem alkoholu i papierosów oraz handlem narkotykami. Na swoim koncie miała również wyłudzenia odszkodowań, uprowadzenia oraz zarzut najpoważniejszy - podwójne zabójstwo biznesmenów ze Szczecina. Wcześniejsze postępowanie trwało blisko pięć lat i zakończyło się wyrokiem w 2011 r. Wyrokiem, od którego skazani odwołali się i dlatego proces musi ruszyć od nowa.
Braniewo: Po awanturze pijany wsiadł za kierownicę
39-latek odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Jak ustalili funkcjonariusze, pijany mężczyzna chwilę po tym jak pokłócił się ze znajomym na ulicy, wsiadł do auta i odjechał. Patrol ruchu drogowego przerwał beztroską jazdę kierowcy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał on ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie.
Narkotyki w baku, kurier za kratkami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy usiłowali przemycić znaczną ilość narkotyków z Polski do Skandynawii. Ponad 4 tys. działek amfetaminy ukrytych było w baku od paliwa. Kurier z Elbląga wpadł na "siódemce" w okolicy Nowego Dworu Gdańskiego. Policjanci zaskoczyli go w drodze na prom w Świnoujściu. Następnego dnia zatrzymany został także jego wspólnik. Decyzją sądu obaj mężczyźni trafili do aresztu.
Najpierw jeden nie przyszedł, teraz drugi jest chory. Proces "pachnących" biznesmenów nie może ruszyć
Prowadzili wspólnie "pachnący" biznes, teraz razem zasiadają na ławie oskarżonych. Razem, ale jednak osobno. W kwietniu w elbląskim sądzie stawił się Jakub G., a dziś (11 maja) Szymon I. Ramię w ramię jeszcze się nie udało. Czy to gra celowa, by proces w sprawie handlu dopalaczami nie mógł ruszyć? Obrońca zaprzecza i przedstawia ... zwolnienie lekarskie swojego klienta.
Chcieli na papierosach zbić fortunę, dziś proszą o karę
Murarz, ślusarz, stolarz, technik przetwórstwa mięsnego, rolnik. Pozornie nic ich nie łączy, ale zdaniem prokuratury należeli do jednej grupy przestępczej, która zajmowała się nielegalną produkcją papierosów. Fabryka działała w Elblągu tylko dwa miesiące, ale naraziła Skarb Państwa na milionowe straty. Początkowo mężczyźni zaprzeczali, by mieli coś wspólnego z nielegalnym procederem, dziś w sądzie zgodnie przyznali się do winy i chcą dobrowolnie poddać się karze.
Pijany kierowca staranował płot przedszkola
Pod nazwą „Alkohol i narkotyki” prowadzone były wczoraj (7 maja) policyjne działania. Jak sama ich nazwa wskazuje – policjanci kontrolowali pojazdy sprawdzając trzeźwość kierujących. W trakcie kontroli używano także testerów narkotykowych. Kierowcy byli poddawani badaniu na zawartość alkoholu, ale i innych środków odurzających.
Areszt dla sprawcy śmiertelnego wypadku
40-letni Jarosław N., który w poniedziałek w okolicach Krasnego Lasu spowodował po pijanemu śmiertelny wypadek. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na 3 miesiace. Teraz odpowie za swój czyn przed sądem. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Pijany kierowca ciężarówki zatrzymany przez „drogówkę”
Tylko w ciągu ostatniej doby elbląscy policjanci zatrzymali 3 nietrzeźwych kierujących. Sprawcom tego przestępstwa grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. „Rekordzistą” jest kierowca ciężarówki mający blisko 2 promile alkoholu.
Braniewo: Zatrzymany w kradzionych spodniach
Kryminalni z Braniewa przedstawili 45-latkowi aż trzy zarzuty. Mężczyzna odpowie za kradzieże z włamaniem do piwnicy, samochodu oraz kradzież kilkunastu dowodów rejestracyjnych i radia z ciągnika. W chwili zatrzymania podejrzany miał na sobie spodnie, które kilka godzin wcześniej zabrał po dostaniu się do cudzej piwnicy.
Uderzył ekspedientkę i ukradł chipsy
Agresywny 24-latek został zatrzymany przez policyjny patrol. Chwile wcześniej mężczyzna, nie płacąc za zakupy wyniósł ze sklepu artykuły spożywcze. Co więcej, aby to zrobić użył siły i uderzył jedną z ekspedientek – po tym wybiegł ze sklepu. Teraz odpowie za to przed sądem, może mu grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Pijany, bez uprawnień jechał "pod prąd"
Policjanci z ruchu drogowego wczoraj (2 maja) w okolicach Bogaczewa zatrzymali osobowego hyundaia, którym kierował 32-letni Łukasz C. Mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów, był pod wpływem alkoholu, a dodatkowo jechał drogą S7… „pod prąd”. Badanie alkotestem dało wynik 2,5 promila alkoholu w organizmie. To kolejny pijany kierowca z majowego weekendu, który stanie teraz przed sądem.
Awantura ogrodowa z groźbami
Dwóch mężczyzn: 51-latek oraz 21-latek zostało zatrzymanych przez policję po podjętej wczoraj (2 maja) interwencji. Mężczyźni ci mieli grozić śmiercią swojej nowej sąsiadce. Weekendowa awantura zaczęła się w przydomowym ogródku, a skończyła postawieniem zarzutów w komendzie policji. Za groźby Kodeks Karny przewiduje karę do 2 lat pozbawiania wolności.























