UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

'Mentalnie chyba nie wyszłyśmy na ten mecz' (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, 'Mentalnie chyba nie wyszłyśmy na ten mecz' (komentarze pomeczowe)
fot. Anna Dembińska

Szczypiornistki Startu nie sprostały zawodniczkom z Jarosławia i poniosły bolesną porażkę - Grałyśmy ospale, nasze tempo było za wolne w obronie. Frustracja się nawarstwiała i robiłyśmy proste błędy - powiedziała po meczu Joanna Waga.  

Po czterech przegranych meczach z rzędu, elbląski Start liczył że w końcu uda mu się odnieść upragnione zwycięstwo. Taki sam cel miały piłkarki z Jarosławia, które w tym sezonie nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa. Przyjezdne podeszły do pojedynku w bojowych nastrojach, przez cały mecz głośno się motywowały, czego nie dało się zauważyć w szeregach Startu - Mentalnie chyba nie wyszłyśmy na ten mecz. Nie wiem dlaczego tak się stało, bo bardzo pragnęłyśmy zwycięstwa. Grałyśmy ospale, nasze tempo było za wolne w obronie. Frustracja się nawarstwiała i robiłyśmy proste błędy. Walczyłyśmy, próbowałyśmy odrobić. Jak już złapałyśmy wiatr w żagle, złapałyśmy kontakt, to znów pojawiły się sytuacje, w których traciłyśmy bramki. W drugiej połowie próbowałyśmy się obudzić, jednak się nie udało - podsumowała spotkanie Joanna Waga.

W meczu nie zagrały cztery zawodniczki EKS, na co zwróciła uwagę Katarzyna Cygan - Brakowało kilku dziewczyn i z tego powodu na pewno było trochę ciężej. Nie było Ali Pękali i Pauliny Stapurewicz, przez co nie miałyśmy leworęcznej rozgrywającej. Trenowałyśmy na sto procent, pozostałe zawodniczki są w dobrej dyspozycji. Może zbyt pewnie podeszłyśmy do meczu z Jarosławiem. Starałyśmy się jednak dać z siebie wszystko, niestety ktoś musiał wygrać. Miałyśmy grać swoje w ataku, a w obronie trójki miały wychodzić do rzucających, czego nie zrobiłyśmy i to był jeden z kluczy do zwycięstwa Jarosławia. Rywalki były agresywne w obronie, my dawałyśmy im rzucać bez kontaktu i stąd taki wynik - powiedziała rozgrywająca.

Trener Andrzej Niewrzawa zwrócił uwagę na to, że teraz każda z drużyn nie ma łatwo - Na razie sezon wygląda tak, że zespoły borykają się z problemami pozasportowymi. My też od trzech tygodni mamy taki problem. Musieliśmy ten mecz zagrać. Na tyle, na ile dziewczyny miały sił, to zagrały. Jarosław kwarantanne przeszedł całym zespołem trzy tygodnie temu i powoli się budzi do gry w lidze. My jesteśmy w trakcie tego przykrego momentu, kiedy się zmagamy z 'przeziębieniami'. Mimo tego, że dziewczyny nie mają sił na dłuższe bieganie, miały sytuacje rzutowe, można było uzyskać lepszy wynik. Musimy się podleczyć, mam nadzieję że te parę dni na to wystarczy. Boiskowo Jarosław był dziś lepszy i zasłużenie zwyciężył - dodał szkoleniowiec EKS.

W zupełnie odmiennym nastroju była była po spotkaniu znana w Elblągu Sylwia Matuszczyk - Obrona i bramkarka zrobiły dziś różnicę. Byłyśmy kolektywem, jeżeli któraś przegrała pojedynek, to następna zaraz pomagała. Dwoiłyśmy się i troiłyśmy, wygrałyśmy jak prawdziwa drużyna, jak monolit, który było ciężko przejść. Jestem z dumna z każdej dziewczyny, bo dziś to była super drużyna. Los nas nie oszczędzał. Zmiana trenera, potem dopadł nas covid, byłyśmy trochę poharatane. Dopiero znów zaczynamy odbijać się fizycznie i lepiej czuć. Mam nadzieję, że był to pierwszy mecz w drodze ku lepszemu graniu i że krzywa będzie rosła - powiedziała kołowa JKS.

 

Po pojedynki z Jarosławiem Start nadal zajmuje szóstą lokatę, tracąc jeden punkt do Koszalina, który będzie kolejnym przeciwnikiem Startu. Mecz zostanie rozegrany 13 listopada, transmisję będzie można śledzić na TVP Sport.

 

 

Patronem medialnym Startu est Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

  • Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
  • Ale z sts i innych bukmacherów kasa wpadła za oddanie meczu. Kurs 8.Na żywo ok 10.Stawiasz 10tys a po meczu masz już po odliczeniu podatku 70tys. Nie musi stawiać zawodniczka. Wystarczy koleżanka lub mama. .. .Pozdro dla kumatych Nic tylko przegrywać i czekać na slabych przeciwnikow. A potem się tłumaczyć w artykule co by każdy myślał że to jeszcze ma coś wspólnego ze sportem
  • Pokrętne tłumaczenie. Przeziębienie, nie mają sił na dłuższe bieganie. Sportowcy czy amatorki ?
  • Jarosław był lepszy Panie trenerze. Delikatnie powiedziane. Zespół z Jarosławia, który ogrywali wszyscy w tej rundzie przejechał po nas jak walec. ..
  • Teorie spiskowe. Cienkie są i tyle. Blamaż elbląskiej piłki ręcznej na boisku. Z Koszalinem w papę, Piotrcovia też przyjedzie tu jak po swoje. O innych z góry tabeli nie wspominam nawet.
  • Żenujące tłumaczenia na temat podejścia do meczu. Albo robicie coś porządnie, albo nie róbcie wcale. Chyba, że rzeczywiście STS rządziły wynikiem.
  • Jak będą grały z Ruchem to postaw 10tys. Kto Ci broni ?
  • Co tu się odwala ? Ten mecz miał się po prostu odbyć. Zakończony wynikiem minimum 25:20 dla Startu powiedzmy. A tu jakaś parodia piłki ręcznej. Karne zaczyna rzucać dopiero czwarty egzekutor jak się nie mylę J. Waga no i cała drużyna jak niewidome.
  • Co dopadło JKS, covid?. Pod tlenem leżały? Skala ogłupienia ludzi koronką, przekracza granice powiatów i województw:)
  • "mentalnie"to proszę pań przygotujcie się na rezygnacje łącznie - z "zarządem"- z gry w EKS, bo to wstyd dla Elbląga.
  • Dlaczego nikt nie broni ? Gwiazdeczki wyczerpały kredyt zaufania ? Z takim poziomem gry możemy sobie grać po lokalnych peryferiach 1 ligi nie mylić z 1 ligi z superligą.
  • Ale upadek, szorują po dnie. ..
Reklama