UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

'Wygraliśmy walecznością, ambicją i sercem '

 
Elbląg, źródło: media.pgnig-superliga.pl
źródło: media.pgnig-superliga.pl

Fatalna seria szczypiornistek Startu została w końcu przerwana. Elbląski zespół, po wyrównanym boju, pokonał w Jarosławiu tamtejszy JKS Eurobud 25:24 - Wynik do ostatnich minut był bardzo wyrównany. Ogromnie cieszymy się z wygranej. Za passa nareszcie została przerwana i wierzę, że teraz będzie tylko lepiej - powiedziała po meczu Alicja Pękala.

W niedzielne popołudnie (7 lutego) doszło do pojedynku zespołów borykających się z problemami kadrowymi i okupującymi dolne rejony tabeli. Obie ekipy mogły być nieco podbudowane wygranymi w Pucharze Polski, jednak zwycięstwa nad I-ligowcami nie smakują tak samo dobrze. W Jarosławiu elblążanki stanęły na wysokości zadania, chociaż przez większość meczu to one musiały gonić wynik. Na szczęście końcówka należała do przyjezdnych, które zachowały więcej zimnej krwi i wygrały 25:24. Z powodu braków kadrowych trener Andrzej Niewrzawa próbuje różnych ustawień, we wczorajszym spotkaniu na rozegraniu pojawiła się skrzydłowa Nikola Szczepanik - Dostałam szansę gry na rozegraniu. Nie jest to moja nominalna pozycja, ale potrafię się na niej odnaleźć, mimo że jeszcze dużo do poprawy i nauki przede mną. Wygrana po tak długiej serii niepowodzeń smakuje bardzo dobrze. Byłyśmy gotowe na walkę. Cały mecz był na styku, żadnej z drużyn nie udało się wypracować większej przewagi, przez co o wyniku zadecydowała końcówka spotkania. Mimo kilku błędów i niecelnych rzutów zachowałyśmy spokój, dzięki czemu trzy punkty pojechały do Elbląga. Cieszymy się ze zwycięstwa i wierzymy, że zła passa właśnie się zakończyła - podsumowała zawodniczka Startu.

Trener Andrzej Niewrzawa podkreślił, że jego zawodniczki wykazały się walecznością - W meczu, który przegraliśmy u siebie z Jarosławiem naszą bolączką była obrona i głównie nad tym elementem pracowaliśmy i trochę odrobiliśmy tę lekcję. Do tego dosyć przytomna gra w ataku. Wygraliśmy walecznością, ambicją i sercem. Były lepsze i gorsze momenty w tym meczu. Chwała dziewczynom za to, że po jedenastu porażkach z rzędu możemy się cieszyć ze zwycięstwa. To mega ważna wygrana dla dobrego samopoczucia - powiedział szkoleniowiec EKS.

 

Czy po zwycięstwie nad JKS Eurobud Jarosław, elblążanki zasmakują kolejnej wygranej, dowiemy się w sobotę (13 lutego). Tego dnia do Elbląga zawita zespół Młyny Stoisław Koszalin, który ma osiem punktów więcej od EKS.

 

Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet.

 

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama