@wredny weredyk - w jakim kontekście? To że ktoś kupił za własne pieniądze nie jest ani złodziejem ani paserem, to złe nazewnictwo rzeczy przez jakiś przestarzały "kodeks karny"! Normalna sprawa, ktoś coś sprzedaje a ktoś kupuje a że komuś to sie nie podoba to już nie moja sprawa a tego kto ma problemy. Kolekcjonerzy prywatni, marszandzi mają wiele rzeczy i nie oddadza. Nie wazne jak to zakupił, jego sprawa, jego wkłąd i jego towar. A że ktoś tam z instytucji coś bedzie chciał bo mu sie wydaję że coś tam.. nic nie znaczy. Musi udowodnić że to było kradzione. Jak to zrobią? Pieczaki nic nie znaczą. Mógł ktoś kupić przed wojną legalnie.
zgadzam się z tym, że nie powinny instytucje mieszać się w prywanty handel. to ze coś nosi jakąs pieczątkę nie znaczy że zostało pozyskane w nielegalny sposób. Wiele takich książek widziałem z ta pieczątka i co? sprzedawca ma zwrócić? Jak napiszecie do niemieckiego sprzedawcy z Ebaya aby oddał bo to elblaskie? To wyśmieje dyrekcję biblioteki. przeciez stare książki ktoś mógł kupic od niemieckiej elbląskiej biblitoeki legalne a po wojnie nie ma na to dowodów i co teraz? ma oddac? trzeba najpierw udowonic że to zostało kupione w sposób zdaniem kogoś nieleglany. A to że to ktoś nazywa paserstwo to nic nie znaczy. Prawo nie jest od przestrzegania, prawo ustanawia jedna grupa dla własnych interesów. Nie obliguje ludzi światłych.
W hospicjum pacjentami również są dzieci i osoby w różnym przedziale wiekowym. Ukłony dla całego zespołu medycznego hospicjum. Nasze 1,5% jak co roku dla hospicjum i inne datki.
"W 1947 r. przewieziono do Torunia ok.65 tys. książek. Można przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że utrata obu starodruków nastąpiła podczas transportu zbiorów wagonami kolejowymi" - bardziej prawdopodobne jest to że książki można było skubać przez kolejne 10 lub 15 lat bo nie były ani zinwentaryzowane ani pilnowane. Zresztą nie było już potrzeby przesadnego pilnowania skoro najcenniejsze skrzynie nie dojechały do Torunia, i tu a nie tam, można z dużym paawdopodobieństwem przyjąć, że trafiły do Waeszawy, jako rekompensata za spalone na Okólniku dobra kultury. Inna rzecz że była to rekompensata w 100 % prywatna dla grupki uprzywilejowanych. Rozumiem, że dla Elblążan może być szokiem, że ktoś dobrowolnie rezygnuje z rzeczy o wartości kilkunastu tysięcy, mieszkańców stolicy Polski stać na taki gest.
@sąsiad z góry
Czyli według Ciebie lepiej, by w ogóle ze schroniskowej klatki nie wyszły?
Według Ciebie lepiej, żeby całe życie spędzały za kratami bez możliwości powąchania nowych zapachów, rozprostowania kości, pobiegania, bycia pogłaskanym?
Niestety psy w schronisku nie mają innej opcji na kontakt ze światem zewnętrznym, niż spacery i tego typu akcje. Chciałbyś też to im odebrać?
Sorry, ale wygląda na to, że to Ty jesteś pseudo miłośnikiem zwierząt i to Ty wykazujesz się brakiem empatii. Zgroza...
Niestety, to jest ludzi wina, że one tam są. One się o to nie prosiły. A ta akcja, to jest opcja, być dać im choć troszkę radości, szczęścia, kontaktu ze światem.
Dla niektórych psiaków kończy się ona również adopcją.
Spójrz czasem troszkę szerzej, niż cztery ściany swojego szarego pokoju i wpuść trochę słońca do swojego smutnego życia.Hashtagi: #Obeznany_z_tematem
Mnie to w ogole bawi. Ci pracownicy płacą na rzecz związków, z dyrekcją nie rozmawiają bo sie boją bo tak uczeni. Związki niby tam negocjują a potem każdy ma ich za bohaterów i tak jest od lat. Pracowałem jak był jeszcze alstom i to jest robienie z czlowieka niewolnika i albo jesteś w tym systemie albo wypad. Kazdy sie kłania dyrekcji w pas jak przychodzi jakaś wizytacja to tydzień szybciej sie sprząta.... katastrofa. A bhp... jak kumpel dostał detalem w szczękę to dyrektor mówi do drugiego "dobrze, że to nie nasz" bo wtedy dostał gość z kadora.
Zaginione po wojnie starodruki wracają do Elbląga
Zaginione po wojnie starodruki wracają do Elbląga
Zaginione po wojnie starodruki wracają do Elbląga
Koniec strajku w GE
Działki przy Pomorskiej sprzedawane w częściach
Koniec strajku w GE
Koniec strajku w GE
FotoreportEl - Wzmożony ruch
Koniec strajku w GE
Koniec strajku w GE
Koniec strajku w GE
Koniec strajku w GE
Koniec strajku w GE
Koniec strajku w GE
Pola Nadziei: To były naprawdę intensywne dni
Zaginione po wojnie starodruki wracają do Elbląga
Koniec strajku w GE
Majowy Bieg na 6 łap
Koniec strajku w GE
Koniec strajku w GE