UWAGA!

Gotowi do Startu: Hanna Sądej

 
Elbląg, Hanna Sądej
Hanna Sądej (fot. AD)

Przed elbląskim Startem trzecia kolejka ligowych zmagań. W najbliższą sobotę podopieczne Antoniego Pareckiego zmierzą się z aktualnym mistrzem Polski drużyną MKS Lublin. Możliwe, że w tym meczu jeszcze nie zobaczymy na parkiecie Hanny Sądej, która szlifuje swoją formę po urlopie macierzyńskim, jednak zapraszamy do zapoznania się z sylwetką tej zawodniczki.

Codziennie publikujemy odpowiedzi, jakie udzieliły nam zawodniczki oraz sztab szkoleniowy EKS Start Elbląg na zadane im pytania. Przedstawiliśmy już Państwu trenerów Antoniego Pareckiego i Justynę Stelinę oraz zawodniczki: Kingę Grzyb, Katarzynę Koniuszaniec, Joannę Wagę, Ewę Sielicką, Agnieszkę Wolską, Edytę Szymańską, Martę Karwecką, Wioletę Janaczek, Monikę Aleksandrowicz, Aleksandrę Jędrzejczyk, Agnieszkę Jałoszewską, Katarzynę Cekałę, Sylwię Klonowską oraz Valeriię Zorię. Kolejną zawodniczką, którą prezentujemy jest Hanna Sądej, 25-letnia obrotowa, która wróciła do drużyny po urlopie macierzyńskim.
      
       Początki: Moja przygoda z piłką ręczną zaczeła sie późno dopiero w gimnazjum, na jednym z turnieju wypatrzył mnie Dariusz Lotkowski i chciał abym u niego zaczęła trenować.
       Największe osiągnięcia: Moim największym osiągnięciem jest powołanie do reprezentacji Polski, oraz piąte miejsce w Akademickich Mistrzostwach Świata na Węgrzech.
       Mecz, który szczególnie wspominam: To był mecz bodajże dwa lata temu z Ruchem Chorzów, w którym rzuciłam 12 bramek.
       Występy z reprezentacją: Występowałam w młodzieżowej reprezentacji Polski oraz seniorskiej. Nigdy nie liczyłam ile bramek mam na swoim koncie.
       Najmocniejsza strona Startu: Myślę, że są to kontry. Poza tym mamy dobrego trenera, który wprowadził świetną atmosferę i dzięki temu tworzymy zgraną drużynę.
       Najlepsza polska zawodniczka: Iwona Niedźwiedź.
       Ulubiona zawodniczka: Nie mam.
       Moja najmocniejsza strona na parkiecie: Myślę, że siła.
       Marzenie sportowe: Chciałabym zdobyć Mistrzostwo Polski ze Startem Elbląg.
       Sport w dzieciństwie: Tenis stołowy, tenis ziemny, pięciobój nowoczesny, siatkówka.
       Gdybym nie została piłkarką: To bym została tenisistką.
       Po zakończeniu kariery: Chciałabym pracować w przedszkolu.
       Wykształcenie: Właśnie czekam na obronę licencjatu na kierunku pedagogika.
       Hobby: Moim hobby jest gra w tenisa ziemnego, łowienie ryb. Wolny czas poświęcam dla mojego pięciomiesięcznego synka.
       Ksywka: Rąsia.
      

 


       Trenerzy o Hani: Hania to zawodniczka z Elbląga. Dwa lata temu, kiedy była w dobrej formie, grała w kadrze. Kontuzja barku i urlop macierzyński spowodowały, że musi w tej chwili dużo pracować. Jej najmocniejszą stroną jest to, że potrafi łapać wszystkie piłki i jak już jest przy piłce to albo rzuci bramkę albo wywalczy rzut karny. Przynajmniej tak grała, kiedy była w swojej najlepszej formie. Jak będzie teraz, czas pokaże. Mam nadzieję, że szybko wróci do pełnej dyspozycji, bo jest bardzo przydatną zawodniczką - powiedział Antoni Parecki. - Hania pracuje nad kondycją, musi dojść do siebie po kontuzji i ciąży. Zawodniczkę tę możemy ocenić w mniejszym stopniu, bo na razie gra mniej od koleżanek, poza tym nie jest w pełnej dyspozycji fizycznej. Myślę, że bardzo zależy jej na powrocie do formy i szybko dojdzie do fizyki, którą reprezentują dziewczyny w tej chwili - dodała Justyna Stelina.
      

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama