Nasza tygodynka
Zapowiedź uczyniona przed tygodniem, że zapasy brzydkiej, jesiennej pogody, są na wyczerpaniu - sprawdziła się. Mamy znowu prawdziwe lato - czytamy w Głosie Elbląga z 18 lipca 1964 roku.
Dlaczego brak napojów chłodzących?
Od pewnego czasu w Elblągu odczuwa się brak napojów gazowanych, jak woda sodowa i oranżady. Ponieważ sytuacja nie polepsza się, zwróciliśmy się do kierownika Wydziału Przemysłu i Handlu Prez. MRN w Elblągu, tow. Michała Szegdy z prośbą o wyjaśnienie.
Na campingu
Przyjemnie jest odpoczywać w sosnowym lesie, niedaleko morza - czytamy w Głosie Elbląga z 16 lipca 1964 roku.
Elbląg - miastem szkół i młodzieży
W Elblągu wybudowano już jedna piękną szkołę Tysiąclecia przy ul. Uroczej. W br. budowana będzie druga taka szkoła - czytamy w Głosie Elbląga z 15 lipca 1964 roku.
Jedziemy na biwak
Rada zakładowa kombinatu Zamechu zorganizowała w Bogaczewie, pow. Morąg obozowisko namiotowe dla pracowników, położone nad pięknym jeziorem Narie - czytamy w Głosie Elbląga z 14 lipca 1964 roku.
Historia elbląskich ulic (odc. 10): Grottgera i Rawska
Kiedy powstały koszary przy ul. Grottgera? Skąd przyjechał do Elbląga kościół postawiony przy ul. Rawskiej? O tym w kolejnym odcinku historii elbląskich ulic opowiada, jak co tydzień, Karol Wyszyński, przewodnik PTTK.
Dawno temu w Elblągu... powstał klub rowerowy
Wczoraj powstał w Elblągu drugi klub rowerowy. Jego przewodniczącym został pan Paschkewitz, sekretarzem i kasjerem, pan Malkewitz, a kierowcą pan Laupischler. Do nowego klubu przystąpiło już jedenastu rowerzystów. Siedzibą klubu będzie hotel de Berlin, gdzie w każdy wtorek będzie odbywać się zebranie. Klub nosi nazwę „Tourenklub” i w głównej mierze będzie organizować różnego rodzaju wypady rowerowe (EZ, piątek, 06.07.1894 r.).
Ciekawostki handlowe Elbląga
Elblążanie wypijają znacznie więcej piwa, aniżeli wynosi średnia krajowa - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 11 lipca 1964 roku.
Elbląskie Muzeum na XX-lecie
22 lipca otwarta będzie w Elblągu nowa, bardzo interesująca wystawa związana ściśle z tym miastem - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 10 lipca 1964 roku.
Na gdańskiej starówce
Gdańsk - jak co roku - pełen wczasowiczów i turystów, wśród których nie brak także gości zagranicznych. Trudno się zresztą temu dziwić, gdyż piękno Gdańska, w tym i Starówki - znane jest szeroko - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 9 lipca 1964 roku.
Egzaminy wstępne na politechnice
2.400 młodych ludzi ze świadectwami dojrzałości w kieszeni przystąpiło w tym roku do egzaminów wstępnych na Politechnice Gdańskiej - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 8 lipca 1964 roku.
Migawki z Kadyn
Kadyny, stara osada grodowa, ongiś majątek Jana Bażyńskiego, znanego przywódcy Związku Pruskiego w XV w. (1000-letni słynny dąb przy szosie nosi jego imię), po wojnie stały się popularne dzięki mieszczącej się tam Państwowej Stadninie Koni oraz Wytwórni Unikatowej Ceramiki Artystycznej - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 7 lipca 1964 roku.
Historia elbląskich ulic (odc. 9): Łęczycka
Czy wiesz, gdzie w Elblągu jest Liskowa Góra i jezioro Rusałka? O tym wszystkim opowiada Karol Wyszyński, przewodnik PTTK, który co tydzień prezentuje na portel.pl historię elbląskich ulic. Dzisiaj zapraszamy na wędrówkę ulicą Łęczycką.
Dawno temu w Elblągu... złodzieje buszowali w ogrodach
W ostatnim czasie mieszkańcy naszego miasta narzekają na plądrowanie ogrodów. Do kradzieży dochodzi nocą. Dzisiejszej nocy okradziony został urzędnik sądowy i nauczyciel, obaj zamieszkali przy Altst. Gruenstrasse, którym ukradziono wszystkie róże, łącznie 50 sztuk. Kwiaty te trafią dziś z pewnością na nasz rynek i zostaną tam sprzedane (EZEA, 01.07.1894 r.).
Mimochodem
Przed blokami na ul. Mącznej w Elblągu założone zostały trawniki i zieleńce oraz ustanowione ławeczki - czytamy w Głosie Elbląga z 4 lipca 1964 roku.
Prosimy o ciszę
Od dłuższego czasu spotykamy się z narzekaniem mieszkańców na głośną jazdę motorów po nocach - czytamy w Głosie Elbląga z 3 lipca 1964 roku.
Zakaz jak najbardziej pożądany
Ten widok mieszkańcy Elbląga znają dobrze: kiosk z piwem, popularnie okrąglakiem zwany, a dookoła dziesiątki piwoszy zapijających się tym napojem przez długie godziny, najczęściej "do dechy" - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 2 lipca 1964 roku.
Jest już pijalnia mleka
Jak nas informuje prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Elblągu ob. Biernat - czynna już jest przy sklepiku nabiałowym w Krynicy Morskiej pijalnia mleka i napojów mlecznych - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 1 lipca 1964 roku.
Niewypłacalny pasażer
Edward P., lat 33 bez stałego miejsca zamieszkania, będąc w Elblągu, wsiadł do taksówki MPK i nie mając zamiaru uiszczenia należności za przejazd, polecił kierowcy zawieźć się do Braniewa i z powrotem - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 30 lipca 1964 roku.
Historia elbląskich ulic (odc. 8): Dalsza wędrówka ulicą Bema
To już ósmy odcinek historii elbląskich ulic, opisywanych przez przewodnika PTTK Karola Wyszyńskiego. Dzisiaj kontynuujemy wędrówkę ulicą Bema, którą tydzień temu skończyliśmy przy siedzibie straży pożarnej.























