Nowa przystań wodna w Elblągu
Po wielu staraniach Zarządu Koła Miejskiego Polskiego Związku Wędkarskiego w Elblągu otrzymano ostatnio przydział odpowiedniego placu i budynku przy ul. Warszawskiej, gdzie urządzona zostanie przystań wodna, informował Dziennik Bałtycki z 13 marca 1959 r.
Wypowiadamy walkę
Z obowiązku dziennikarskiego bywam na wielu posiedzeniach, konferencjach i naradach, organizowanych w Elblągu, informował Dziennik Bałtycki z 12 marca 1959 r.
Spotkały się kumoszki
Stara to prawda, że gdy się spotkają kumoszki może się palić mięso i dom, mogą płakać i wołać dzieci o chleb, nic dosłownie nic nie jest w stanie przerwać potoku ich wymowy, informował Głos Elbląga z 11 marca 1959 r.
Pod znakiem wiosny
W pierwszą niedzielę marca – chociaż do wiosny kalendarzowej brakuje jeszcze dobrych dwóch tygodni – panowała pogoda, której nie powstydziłby się nawet maj. Toteż mieszkańcy tłumnie wylegli na ulice, by zażyć pierwszej wiosennej przechadzki, informował Dziennik Bałtycki z 10 marca 1959 r.
Syte lata Elbląga
Elbląg i jego mieszkańcy przeżywali na przestrzeni wieków różne losy. Czasy spokojne i wyraźnie burzliwe. Okres rozkwitu i upadku gospodarczego, informował Głos Elbląga z 9 marca 1959 r.
Dalsza elektryfikacja
W ciągu ostatnich lat wiele gromad w pow. Elbląskim zostało już częściowo zelektryfikowanych, informował Dziennik Bałtycki z 6 marca 1959 r.
Nowe kina; Telewizja; Obiekty turystyczne
Opracowany program planu perspektywicznego w zakresie kultury w powiecie elbląskim przewiduje znaczny wzrost sieci kin stałych, informował Głos Elbląga z 4 marca 1959 r.
Brawo gospodarka komunalna!
W dniu 27 lutego zamieściliśmy artykuł pt. „Gospodarce komunalnej kłaniamy się nisko”, poruszający zły stan przejścia do przystanku tramwajowego na ul. Dzierżyńskiego przy restauracji „Pod Lipkami”, informował Dziennik Bałtycki z 3 marca 1959 r.
„Każdy sobie świnkę chowie”
Miejska Rada Narodowa w Elblągu uchwałą z dnia 26 maja 1956 roku zobowiązała Prezydium do zlikwidowania w określonych rejonach śródmieścia hodowli wszelkiego rodzaju zwierząt futerkowych, trzody chlewnej itp., informował Dziennik Bałtycki z 2 marca 1959 r.
Gospodarce komunalnej kłaniamy się nisko…
Przystanek tramwajowy „pod Lipami” przy ul. Dzierżyńskiego jest przystankiem bardzo ruchliwym, informował Dziennik Bałtycki z 27 lutego 1959 r.
Luty – miesiąc walki ze szczurami
Aczkolwiek natura przystosowała szczura do życia w polu i w lesie, woli on jednak przebywać bliżej skupisk ludzkich, a w szczególności osiedli miejskich, stwarzających lepsze warunki życia, informował Głos Elbląga z 26 lutego 1959 r.
Nie ma dzieci obcych!
Podczas gdy dorośli elblążanie snują marzenia o posiadaniu własnego samochodu, młodsi zadowalają się jazdą bardziej prymitywnym środkiem lokomocji, informował Dziennik Bałtycki z 25 lutego 1959 r.
Syreny stop
Syreny zakładów pracy przestaną zakłócać spokój, informował Głos Elbląga z 24 lutego 1959 r.
Chciwy „czarnoksiężnik” i diabeł z Bażantarni
Niedaleko bramy targowej na Długim Rynku w Elblągu, żył sobie „czarnoksiężnik” Józef Kiliar, informował Głos Elbląga z 23 lutego 1959 r.
Bezpieczne zwierzęta
Nareszcie w Elblągu powstało Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, informował Dziennik Bałtycki z 20 lutego 1959 r.
Syberyjska anegdotka
Kiedy ostrożnie stąpam po oblodzonych ulicach Elbląga, przypomina mi się czasem wyczytana kiedyś anegdotka, informował Dziennik Bałtycki z 19 lutego 1959 r.
Elbląski cud
Hucznie bawił się Elbląg. W miejskich oberżach, w Dworze Artusa, w prywatnych mieszkaniach, świętowano z okazji obrony miasta przed napadem Krzyżaków, informował Głos Elbląga z 18 lutego 1959 r.
Czy będzie lepsza woda?
Takie pytanie dręczy na pewno mieszkańców wielu dzielnic Elbląga, którzy – po odkręceniu kranu – z mieszaniną dziwnych uczuć, wśród których dominuje tzw. szewska pasja, obserwują spływający strumień mętnej cieczy o nieokreślonej, mlecznej lub rdzawej barwie. Przyrządzona z niej kawa lub herbata jest niesmaczna, a o piciu samej wody trudno nawet myśleć, informował Dziennik Bałtycki z 17 lutego 1959 r.
Warto wiedzieć, że…
Elbląg posiada tylko jedną Przychodnię Obwodową (podczas gdy norma przewiduje jedną Przychodnię Obwodową na każdych 40 tys. mieszkańców) i tylko 3 Przychodnie Rejonowe na przysługujących dwadzieścia, informował Dziennik Bałtycki z 16 lutego 1959 r.
Groźny „samowarek”
Nieśmiertelny elbląski „samowarek” – jak niektórzy nazywają pociąg, kursujący przez środek miasta – nieodłączny rekwizyt Elbląga, staje się w zimie szczególnie groźny, informował Dziennik Bałtycki z 13 lutego 1959 r.





