Telefoniczne chuligaństwo
Od dłuższego czasu hula w Elblągu zgraja (a może tylko jeden?) chuliganów którzy znajdują dziką rozkosz w ściąganiu z łóżek spokojnych obywateli, informował Dziennik Bałtycki z 6 lipca 1957 r.
O basenie
Pięknie uprzątnięty teren, czyste ławeczki, nowe ogrodzenie… I właśnie tego wszystkiego ludzie nie szanują, informował Głos Elbląga z 5 lipca 1957 r.
Migawki z sesji MRN
Lokal „Bałtyckiej” posiada wspaniałe warunki na urządzenie klubu, informował Głos Elbląga z 4 lipca 1957 r.
Szukajcie a znajdziecie
Społeczeństwo posiada niewątpliwie dużo starych obrazów, kafli, okazów ceramiki, skrzyń elbląskich (zwłaszcza na wsi) świeczników, dzbanów i mis. Na pewno znajdą się i tacy, którzy mają u siebie wyroby rzemiosła artystycznego, informował Dziennik Bałtycki z 3 lipca 1957 r.
Piękny sukces elbląskiej elektrowni
Elbląska elektrownia może poszczycić się pięknymi wynikami swej pracy, informował Dziennik Bałtycki z 2 lipca 1957 r.
Pilny wydatek
W wyniku podziału puli wojewódzkiej SFOS, Elbląg otrzymał 250 tys. zł na budowę Sali gimnastycznej w szkole nr 6, 50 tys. zł na fontannę przed hotelem „Zamachu” i 24 tys. na remont świetlicy przy ul. Robotniczej 219, informował Dziennik Bałtycki z 29 czerwca 1957 r.
Turyści w Elblągu
Od 1 lipca do 30 sierpnia rozpoczynają wędrówkę turyści na szlaku Warmińsko-Pomorskim, informował Głos Elbląga z 28 czerwca 1957 r.
U nas inaczej
Byłem świadkiem, jak jeden z mieszkańców Elbląga na wiadomość o służbowym wyjeździe kolegi do Gdańska, zwrócił się z prośbą o kupienie kilku puszek… mleka w proszku, informował Dziennik Bałtycki z 27 czerwca 1957 r.
O żegludze
Czas skończyć z bałaganem w portach Elbląskiej Żeglugi, informował Głos Elbląg z 26 czerwca 1957 r.
Bażantarnia i… tramwaje
Dużym nakładem pieniędzy została odbudowana restauracja i kawiarnia z tarasem, a także wyremontowana muszla koncertowa, informował Głos Elbląga z 25 czerwca 1957 r.
Noclegi dla wycieczek
Druga połowa czerwca, to okres szczególnego nasilenia wycieczek szkolnych, informował Głos Elbląga z 22 czerwca 1957 r.
Historczne problemy rady miasta
Zamknięto bramy miasta, żądając, aby rada wystąpiła przed ratusz i głośno się usprawiedliwiła z zarzucanych jej przestępstw, informował Głos Elbląga z 21 czerwca 1957 r.
Alkohol w restauracjach
Tylko w restauracji Obywatelskiej przepili elblążanie 846 tysięcy zł, informował Głos Elbląga z 20 czerwca 1957 r.
Sezon wczasowy
Już rozpoczęły się wczasy wagonowe w Suchaczu, informował Dziennik Bałtycki z 19 czerwca 1957 r.
Turystyka improwizowana
Pełna uroku trasa turystyczna z Kadyn przez tzw. Szwajcarię Elbląską jest w ogóle nie opracowana – nawet nie ma oznakowania. To samo dotyczy szlaków wodnych, informował Głos Elbląga z 18 czerwca 1957 r.
Ogrodzenia
Wiele jest w Elblągu zniszczonych ogrodzeń. Siatkę obdarli zbieracze złomu, słupki w nocy powyrywano na opał, gdzie indziej leżą całe przęsła zwalonego płotu, informował Głos Elbląga z 15 czerwca 1967 r.
Brakuje piwa
Szukając przyczyn tego zjawiska udajemy się do browaru, którego dyrektor nie ukrywa, że w chwili obecnej pokrywa się tylko 80 proc. ogólnego zapotrzebowania, informował Głos Elbląga z 14 czerwca 1957 r.
Refleksje na temat Elbląga
Dramatem Elbląga jest brak autochtonicznego rdzenia, bez którego, pełne dziejowej głębi pojęcie „Elbląg” jest właściwie… zerem, informował Dziennik Bałtycki z 13 czerwca 1957 r.
W Jegłowniku zapowiada się nareszcie spokój
Jegłownik w pow. elbląskim nie należał do najspokojniejszych wsi, informował Dziennik Elbląski z 12 czerwca 1957 r.
Ach wakacje to rzecz miła…
Elbląg w tym roku gościć będzie 6 kolonii, tj. około 2 tys. dziatwy i tak: do szkoły nr 3 przyjadą dzieci pracowników kopalni Szombierki w 2 turnusach, łącznie 600 dzieci, informował Dziennik Bałtycki z 11 czerwca 1957 r.



