Medycyna jak zwykle zajmuje się wczorajszymi zagrożeniami, a przy realnie groźnych kapituluje. Może raczej warto zaopatrzyć się w antybiotyki na ciężkie zakażenia bakteriami Clostridium czy Staphylococcus aureus? Żebym nie była gołosłowna, proszę zajrzeć na konto etatowego krajowego jasnowidza @jasnowidzkrzysztofjackowsk5312,dzisiejszy program na żywo.
@Zatroskany pacjent - Największą barierą pomiędzy pacjentem i lekarzem jest narzucony system. Nie doznałam krzywdy? A skąd ten wniosek? Ten właśnie lekarz dał mi szansę, a ja z niej skorzystałam w porę, by uniknąć operacji. A już czułam, jak rąbek sukienki trafiał pomiędzy systemowe zębatki... Mam na swoim koncie całą masę złych rozpoznań, chybionych, wręcz zgubnych porad. Nie dyskutuję z nimi dopóty, dopóki nie ma zagrożenia życia.
Zwierzęta mają lepszą intuicję od ludzi, fakt. A drzewo padło fantazyjnie - wzdłuż rzeki, ale wsparło się o mostek. Zdaje się to nie proste zadanie sprawić się z taką sytuacją.
Niestety z uwagi na ostatnią chorobę niewiele się ruszam, ale do otyłości nie dochodzi. Umiarkowanie jest sztuką, którą należy promować, ale i uczyć. Zdrowego gotowania też.
Kiedy miałam dwie suczki, również zmagałam się z tym problemem. Pies nie gryzie, to może biegać mówili nawet na policji. Jak pies biega bezpańsko, to nawet nie ma kogo mandatem ukarać, ot tak. I pies ten kilkakrotnie do schroniska trafiał, a raz nawet zaprowadził pracowników schroniska dokładnie pod moje drzwi, taki był cwany!
Rzeczony lekarz jest starszy i doświadczony. Dwukrotnie na niego trafiłam na dyżurze, ale bez jakichś śmiertelnych zagrożeń. Byłam też u niego w poradni w innym szpitalu, ale nie doświadczyłam złego traktowania. Nie byłam chętna na standardowo proponowaną operację, wyszłam z problemów metodami alternatywnymi i jestem wdzięczna, że nie przymuszano mnie do operacji. Przykro mi, że się naraził. On jest dobry, gdy pacjent potrafi się zdystansować od swego problemu, ale nie zawsze to jest możliwe i sytuację trzeba umiejętnie rozpoznać. Nie ukrywam, że lubię tego lekarza jako pacjentka.
@Aaaa111 - Tak, słyszałam o braku chirurgów jak i o braku ich doświadczenia. Starszym lekarzom ponoć nie płacono za prowadzenie lekarzy młodych, więc odeszli. Chirurg Jan Ch. tylko zdaje się dyżury w W. Sz. Z brał. Taki system i ponoć nie tylko w lecznictwie.
Jeśli to jedyna uczestniczka Powstania Warszawskiego w Elblągu, to właśnie z tą panią miałam przyjemność 20-22 lata temu podróżować pociągiem na trasie 400 km i szczerze sobie z nią o powstaniu porozmawiać. Oczywiście z wielkim szacunkiem i troską, bo rodzina wsadziła ją samą do pociągu. Mieszkała wtedy przy ul. Polnej, ale wybierała się, jak to sama mówiła, do domu emerytów. Starsza pani niezwykle skromna, daleka od jakiejkolwiek pompatyczności z racji uczestnictwa w tym powstaniu. Zachęcałam ją do spisania wspomnień i nie wiem, czy się później na to pokusiła. Niech spoczywa w pokoju!
Schronisko przepełnione! Potrzebna adopcja, domy tymczasowe i karma
Harcerze zapraszają do wspólnego świętowania
Trzydniowe zapasy i plecak ewakuacyjny według poradnika bezpieczeństwa
Szczepienia w aptekach
Szczepienia w aptekach
Elbląskie Dni Seniora
Elbląski SOR znów w telewizji
Czytelniczka: O włos od tragedii
Dwa nowe przedmioty i więcej WF-u na powietrzu
Dwa nowe przedmioty i więcej WF-u na powietrzu
Apel Czytelniczki: Pilnujcie swoich psów!
Elbląskie Dni Seniora
Emeryci i renciści mniej dorobią
Dwa nowe przedmioty i więcej WF-u na powietrzu
ZUS apeluje o czujność
Elbląski SOR znów w telewizji
Elbląski SOR znów w telewizji
Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości szukają wolontariuszy
Zmarła uczestniczka Powstania Warszawskiego. Była związana z Elblągiem
80-lecie II LO. Zmieniała się Polska, zmieniała się szkoła