Dawno temu w Elblągu…pojawił się cyrk
- Wraz z wzmożonym ruchem na kolei wzrasta także ryzyko kradzieży. Kieszonkowcy właśnie w tym czasie mają ręce pełne roboty. W pociągu pasażerskim, który przyjechał wczoraj wieczorem o godz. 18:32 z Królewca (niem. Koenigsberg) do Elbląga, podczas jazdy pewnemu mężczyźnie ukradziono z kieszeni spodni portfel z kwotą 20 marek. Konieczna jest zatem większa ostrożność ze strony pasażerów, zwłaszcza pań, które chętnie noszą portmonetki w tylnej kieszeni spódnicy lub w bocznej kieszeni luźnej kurtki - pisała elbląska prasa w 1903 roku. O czym jeszcze?
Chorzy otrzymali około 200 tysięcy leków (Głos z przeszłości, odc. 251)
- Zadaniem personelu fachowego w ambulatoriach będzie zapobieganie wszelkiego rodzaju chorobom, a przede wszystkim chorobom zawodowym przez leczenie profilaktyczne - pisała prasa w 1950 roku. O czym jeszcze?
Papież na lotnisku (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
6 czerwca 1999 r. Dochodzi godzina 17. Elbląskie lotnisko. 300 tysięcy ludzi patrzy w niebo. Wkrótce pojawi się śmigłowiec z Janem Pawłem II na pokładzie. Papieską wizytę w Elblągu na zdjęciach uwiecznił elbląski fotoreporter Henryk Myśliński.
Dawno temu w Elblągu... robotnik wdał się w bójkę
- W sobotę na trasie Ostróda (niem. Osterode) - Elbląg między stacjami Markusy (niem. Markushof) a miejscowością Jasionno (niem. Eichenhorst), pociąg przyjeżdżający do Elbląga planowo o godz. 22:30 potrącił i zabił krowę. Zwierzę miało należeć do właściciela o nazwisku Jost, który prawdopodobnie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za spowodowanie zagrożenia w ruchu kolejowym - pisała prasa w 1903 roku. O czym jeszcze?
Wielki boks w międzynarodowym wydaniu (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
Sebastian Kalaczyński (pięściarz elbląskiego Startu Renomy) 6:3 wygrał z Tomaszem Adamkiem. We wrześniu 1997 r. Elbląg stał się polską stolicą boksu. W hali przy ul. Kościuszki pięściarze rywalizowali w Turnieju im. Feliksa Stamma. Prezentujemy fotoreportaż Henryka Myślińskiego z tych zawodów.
„Zbiory będą znacznie lepsze” (Głos z przeszłości, odc. 250)
- Zbiory ziemniaków przewyższają znacznie najlepsze osiągnięcia z lat poprzednich - pisała prasa w 1950 roku. O czym jeszcze wówczas informowano?
Dawno temu w Elblągu... uciekli więźniowie
- W piątek trzyletnia córka robotnika tutejszej fabryki Eisermanna o mało co nie utonęła. Dziewczynka poszła bawić się z innymi dziećmi w pobliżu dworca kolejowego i wpadła do stawu dworcowego, w którym było dość sporo wody. Całe szczęście maszynista pociągu wyciągnął dziecko z wody - pisała o Elblągu prasa w 1903 roku. O czym jeszcze?
Tajemnica elbląskich Liliputów
Lipiec 1944 roku. Armia Czerwona prze w kierunku Wisły, a sytuacja III Rzeszy staje się dramatyczna. W tym samym czasie elbląska stocznia Schichaua otrzymuje gigantyczne zlecenie na wyprodukowanie aż 500 sztuk miniaturowych łodzi podwodnych typu Seehund. Tak zaczyna się fascynująca historia, której finał wciąż nie został w pełni odkryty. Dr Marcin Westphal, zastępca dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, przedstawił we wtorek (26 maja) w Bibliotece Elbląskiej niezwykle ciekawe, polskie i elbląskie wątki związane z produkcją tych okrętów.
„Bawił służbowo w Elblągu przewodniczący prezydium” (Głos z przeszłości, odc. 249)
- Sprawa zwiększenia ilości punktów masowego wyżywienia na terenie miasta jest pilna - pisała o Elblągu prasa w 1950 roku. O czym jeszcze?
Dawno temu w Elblągu... apelowano o ochronę Bażantarni
- Wczoraj rano o godz. 10:06 wezwano straż pożarną do domu przy ulicy Szkolnej 18 (niem. Schulstraße), ponieważ w oknie na pierwszym piętrze paliły się zasłony i firanki. Pożar wybuchł prawdopodobnie w wyniku tego, że ktoś niedbale rzucił jeszcze płonącą zapałkę w stronę zasłon - pisała prasa w 1903 roku. O czym jeszcze?
Trasą ku przyszłości (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
Budowa węzła drogowego, który później zostanie nazwany Trasą Unii Europejskiej zaczęła się jeszcze w ubiegłym tysiącleciu. Most powstawał, a miejskie władze szukały pieniędzy na sfinansowanie dróg prowadzących do niego. Elbląski fotoreporter Henryk Myśliński uwiecznił najważniejsze wydarzenia związane z budową. Zobacz zdjęcia z budowy i otwarcia.
„Zastosowano nową metodę walki załogi” (Głos z przeszłości, odc. 248)
- Do niedawna praca kół ZMP w wytwórni TP-1 Zakładów Mechanicznych była prowadzona bez zarzutu. Sytuacja uległa zmianie na gorsze wskutek odejścia z wytwórni kilku aktywistów młodzieżowych - pisała prasa w 1950 roku. O czym jeszcze?
Dawno temu w Elblągu... działała jadłodajnia dla ubogich
W miejskiej jadłodajni dla ubogich w kwietniu wydano 1572 porcje posiłków. Podawano zupę grochową, zupę ziemniaczaną, kaszę jaglaną, ryż, kaszę jęczmienną i kiszoną kapustę - informowała elbląska prasa w maju 1903 roku. O czym jeszcze pisała?
Po rozebraniu pompy członkowie ekipy wyjechali (Głos z przeszłości, odc. 247)
- O wartości bowiem zobowiązań decyduje nie tyle ich podjęcie, ile należyte wykonanie – krytykowała w 1950 roku prasa ekipę łączności Zakładów Mechanicznych. O co chodziło? Między innymi o tym w kolejnym odcinku Głosu z przeszłości.
Dawno temu w Elblągu... wprowadzono zmiany na dworcu
Peron lokalnego dworca kolejowego zyskał lepszy wygląd dzięki temu, że w końcu całkowicie usunięto tam nieco masywną barierkę, która od jesieni ubiegłego roku – kiedy to bramka kontrolna została przeniesiona do pomieszczeń wewnętrznych – została tam umieszczona bez większego sensu, co zapewni pasażerom nie tylko więcej miejsca, ale także swobodę poruszania się po peronie - pisała elbląska prasa w maju 1903 roku. O czym jeszcze pisała?
Do Europy! (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
7 i 8 czerwca 2003 r. Polacy odpowiadali w referendum na pytanie: Czy wyraża Pani / Pan zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?. Większość powiedziała tak. Zobacz zdjęcia Henryka Myślińskiego, jak Elblążanie świętowali przyjęcie flagi Europy i akcesję do Unii.
"Carl Ziese lubił się bawić"
- Wiem o jednej lokomotywie z elbląskich zakładów, która do tej pory jest na chodzie. W Luksemburgu prowadzi pociągi retro. Pomalowana jest w barwy kolei niemieckich. Kilka, może kilkanaście schichauowskich parowozów, można zobaczyć w Polsce: są w skansenach i na pomnikach - mówi dr Michał Glock, elbląski historyk. Kontynuujemy naszą piątkową rozmowę o koncernie Schichaua. Dziś o czasach po śmierci założyciela.
„Stały brak chleba” (Głos z przeszłości, odc. 246)
- W punkcie rejestracyjnym Naczelnej Organizacji Technicznej przy ul. Kopernika 26 rejestrują się w dniu dzisiejszym inżynierowie i technicy - pisała prasa w 1950 roku. O czym jeszcze?
Dawno temu w Elblągu... przybyły jaskółki
Dzisiejszego ranka krótko przed godziną siódmą do miasta od strony Wewnętrznej Grobli Młyńskiej (niem. Inn. Mühlendamm, dzisiejsza ulica 1-Maja) do miasta przybyła jednokonna furmanka z mlekiem, którą kierowała kobieta. Wóz jechał z dużą prędkością. W okolicy budynku pocztowego koń wpadł w szał […], przewrócił się i upadł na ziemię. Po tym jak postawiono go znów na nogi i kobieta mogła dalej ruszyć w drogę, koń ruszył jakby nigdy nic i popędził z mlekiem dalej ulicą Krótką i Długą Tylną (niem. Kurze und Lange Hinterstraße, dzisiejsza ulica Studzienna) w kierunku mostu Lege Brücke. Nie wiemy, jaki był dalszy los kobiety i jej furmanki - pisała prasa 1 maja 1903 r.
Michał Glock: Ferdynand Schichau był skromnym człowiekiem
- Troska o robotnika była korzystna dla jego interesów. Wychodził z założenia, że zadowolony robotnik, który ma gdzie mieszkać, jest w jakiś sposób zaopiekowany, będzie bardziej związany z firmą, bardziej wydajny i nie będzie sprawiał problemów. Trzeba pamiętać, że Ferdynand Schichau był ogromnym zwolennikiem mechanizacji wszystkiego i wszędzie. Do pracy potrzebował pracownika wykwalifikowanego - mówi dr Michał Glock, elbląski historyk. Dziś rozmawiamy o Ferdynandzie Schichau, twórcy największych zakładów w historii miasta. W niedzielę (3 maja) ciąg dalszy rozmowy.
To się czyta
FotoreportEl























